Flesz: Decyzja 3.0, czyli opcje LeBrona Jamesa

18
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

LeBron James wciąż gra jeszcze w play-offach. W tym roku robi to z drużyną, która miała dopiero 14. plus/minus w sezonie regularnym 2017/18 (+0.9), czyli najniższy plus/minus jego zespołu od sezonu 2007/08. I to pomimo tego, że James po raz pierwszy w karierze rozegrał wszystkie 82 spotkania. Z dniem 1. lipca James w wieku 33 lat trafi na rynek niezastrzeżonych wolnych agentów i myślimy nad usprawnieniem serwera, żeby tym razem wytrzymał.

James przed miesiącem zaznaczył, że w tym momencie sezonu nie myśli o Decyzji 3.0, ale my myślimy o Decyzji 3.0. Patrząc na ten tylko-dobry zespół Cavaliers remisujący 2-2 z Indianą Pacers w pierwszej rundzie play-offów i zaraz po tym na kilka innych drużyn, które grają w play-offach, łapię się co jakiś czas na tym, że wyobrażam sobie jak grałaby dana drużyna z LeBronem w składzie.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Game-winner Giannisa. Bucks, Wizards i Cavs wygrali na 2-2. Spurs jeszcze grają
Następny artykułMiędzy Rondem Palmą (613): Deltron 3000

18 KOMENTARZE

  1. Maćku, a myślałeś o SAS? O relacjach z Popem wiemy sporo. A SAS ma piękny kontrakt Gasola który można przehandlować razem z kontraktem rocznym Greena. Do tego dajemy jakiś pick i w ramach sign-and-trade James ląduje w SAS.

    Lubię to: 8
    • Jeżeli James odejdzie, to na pewno nie do Spurs. Albo LA albo nic. Nie widzę Sixers. Lebron straciłby wizerunkowo, że bandwagoniarz etc. Szczególnie jeśli Sixers dojdą do finału Wschodu (conajmniej).

      Lubię to: 2
        • Nie wiem kim sa Spurs ale rok temu byli w finale konferencji wiec dwie serie ostatnio wygrali i prowadzili do momentu w ktorym Zaza ,,przypadkowo,, wlozyl noge Leonardowi wiec mysle ze spurs nawet bez swojego obecnie najlepszego gracza wciąż sa calkiem dobrym zespołem i zakładam ze jeszcze kilka lat beda jak nie spierdola czegos dziwnymi kontraktami w te wakacje

          Lubię to: 1
      • Wydaje mi się, że bedzie miał w nosie opinie o bandwagoniarstwo, bo po tych wszystkich latach i wszelakich indywidualnych rekordach i osiągnięciach jest jak Gollum – ma chrapkę tylko na pierścienie, a Sixers wygladaja na „gotowy produkt”, który jest w dodatku młody i daje teoretyczne szanse na kilka pierścieni i to od zaraz.

        @pull up
        To bandwagoniarstwo, to chyba chodzi o Sixers.

        Lubię to: 14
        • Chyba że tak.Co do 6ers pewnie to kontrowersyjne ale zastanawiam się czy to LeBron nie powinien chcieć ich bardziej niż oni jego :)Mimo wszystko zabrał by trochę gry Simmonsowi a Embiid by już co akcję piłki w post nie miał.Na koniec dnia nie myślisz tylko go bierzesz jeśli chce u cb grać ale nie wiem czy to konieczne dla Phily.

          Lubię to: 6
        • A mi się wydaję, że ma trochę w dupie pierścienie już i będzie kierował się tym, co chce rodzina przede wszystkim. Ok, może nie w dupie całkowicie, ale nie za wszelką cenę.

          Lubię to: 0
  2. jeśli już bawimy się w fantastykę, to myślę, że fajną sportowo drużyną byliby Jazz – Mitchell, Gobert, fantastyczny od kilku meczy Rubio, Ingles, Crowder – LBJ miałby z kim grać i bardzo by pasował na czwórce z Favoursa. Ale On wśród mormonów – no way:).
    Kto Was zachwyca na razie w tych play- offach, bez brania pod uwagę all-starów czy graczy, którzy zachwycają już od jakiegoś czasu (Simmons, Mitchell). Dla mnie objawieniem są: Brown, Rondo, Holiday i Rubio oraz za wystepy w pojedynczych meczach Mirotic (choć jest blisko tej grupy) i Bogdanovic

    Lubię to: 8