Flesz: Clippers to największe pozytywne zaskoczenie sezonu. Milwaukee nie potrafi nagle zatrzymać nikogo

13
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

15 dni. 15 dni do końca sezonu regularnego. W te dni mam wrażenie, że codziennie oglądam mecz Clippers z Milwaukee, albo zespołu X bez najlepszego gracza przeciwko zespołowi Y bez najlepszego gracza.

Aktualnie jest w NBA aż 13 drużyn, które mają na koncie od 39 do 44 zwycięstw. Do tego mamy 14. drużynę z Portland (46), która odstaje głównie dlatego, że jest zdrowa. Lub przynajmniej do wczoraj była.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: 41 punktów Lillarda. Kolejna porażka LeBrona w Miami. Kontuzja Aldridge’a
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (601): Panie Robercie Pan Się Nie Boi

13 KOMENTARZE

  1. „8) Wygląda na to, że Clippers nie zrobią play-offów i to jest mam wrażenie dokładnie to czego Clippers chcieli handlując Blake’a Griffina. Skończyć sezon powyżej 0.500, ale nie wejść do play-offów i trafić do Loterii Draftu.”

    Możesz rozwinąć tą myśl, Maciek?
    Przeciez to nie ma sensu. Jakby nie chcieli wchodzić do PO to zatankowaliby po wyzszy pick. A tak nie mają ani drużyny, która mogłaby się pokazać w PO, ani wysokiego picku z którym mogliby wybrać następcę Griffina/CP3/DAJa.

    Lubię to: 4
    • Myślę, że chodzi tu o to, że w sezonie 19/20 LAC mają szansę mieć ogromną ilość pieniędzy do wydania. Jeśli do tego czasu pozostaną drużyną, która gra na takim poziomie jak teraz (albo dość zbliżonym), to mogą mieć spore szanse na pozyskanie gwiazd. Dzięki temu unikną niezbyt lubianego tankowania, a jednocześnie zbudują dobrą drużynę.

      Inna sprawa, czy realnym jest oczekiwanie, że Clippers będę w stanie grać dobrze w przyszłym roku i w sezonie 19/20 ciągle mieć te duże ilości pieniędzy.

      Lubię to: 0
  2. Clippers mają przed sobą 8 spotkań (Suns, Portland, Indiana, San Antonio, Utah, Denver, Nowy Orlean, Lakers), optymistyczne założenie 6 zwycięstw, kończą 46-36

    Pelicans mają przed sobą 7 spotkań (Cle, OKC, Memphis, Suns, GSW, LAC, SA) pesymistyczne założenie 3 zwycięstwa, kończą 46-36

    San Antonio mają przed sobą 7 spotkań (OKC, Houston, LAC, Lakers, Portland, Sacramento, Pelicans) bez LA i KL wariant realistyczny 2 zwycięstwa, kończą 45-37

    czyli jeżeli Clippers w ostatnich meczach przegrają tylko z Portland i Utah to mogą jesze wejść do PO, nie kupuje wersji że chcą mieć tę jedną piłeczkę w loterii, 8 zwycięstw w 10 meczach, raczej nie do zrobienia, ale jest to historia na koniec sezonu

    Lubię to: 1
        • Ostatnio było tylko imię bo nie miałem pomysłu na coś konkretnego.Trzecia zmiana w prawie trzy lata nie tak źle :)A co do Clippers to czy z playoffs czy bez są w niezłej sytuacji.Mogą zrobić coś i szybko dobić to poziomu 5/7 lub lekko zanurkować.Jeśli nie patrzeć na kontrakt Włocha to są bardzo elastyczni plus w dobrym rynku.

          Lubię to: 1
  3. Co do Jasona Terry’ego – ktoś orientuje się co z tym jego tatuażem z logiem Celtics? Dalej dumnie z nim paraduje czy może przerobił go jak ten Radosław z telewizji na indianina?

    Lubię to: 3