Wake-Up: 42 punkty DeRozana, 39 LeBrona. 17 wygranych Rockets, 10 Pelicans

3
fot. League Pass
fot. League Pass

Houston Rockets przebili osiągnięcie Boston Celtics z początku sezonu, wygrywając po raz 17 z rzędu. New Orleans Pelicans mają 10 kolejnych zwycięstw, ale kończyli mecz z Anthony’m Davisem w szatni. Memphis Grizzlies także przedłużyli swoją serię, do 15 porażek. Tymczasem Toronto Raptors są pierwszą drużyną, która zagwarantowała sobie miejsce w playoffach, pokonując po dogrywce gospodarzy w Little Caesars Arena.

Utah @ Indiana 104:84 (Gobert 23 – Turner 24)
Toronto @ Detroit 121:119 OT (DeRozan 42 – Griffin 31)
Memphis @ Chicago 110:119 (Brooks 29 – Markkanen 22)
Houston @ Milwaukee 110:99 (Harden 26 – Antetokounmpo 30)
New Orleans @ Sacramento 114:101 (Mirotić 26 – Hield 20)
Cleveland @ Denver 113:108 (James 39 – Jokić 36)
Orlando @ LA Lakers 107:108 (Gordon 28 – Lopez 27)

* Raptors przyjechali do Detroit dzień po starciu z Hawks i słabo rozpoczęli mecz, przegrywając -17 w drugiej kwarcie. Stracili też wtedy Serge’a Ibakę, który został wyrzucony z boiska. Ale prowadzeni przez rewelacyjnego DeMara DeRozana dogonili Pistons po przerwie i obejrzeliśmy fantastyczny cruch-time.

Na 40 sekund przed końcem Ish Smith doprowadził do remisu celną trójką. Chwilę później DeRozan miał trudnego jumpera, a Blake Griffin szybko odpowiedział trafiając fade away’a z faulem i na linii dał gospodarzom prowadzenie. Do końca pozostawało 10.1 sekundy, Raptors nie mieli już timeoutu,więc DeMar wziął piłkę i od razu popędził do ataku. Bez problemu dostał się do kosza i zrobił sobie plakat z Anthony’m Tolliverem, będąc przy tym faulowany.

DeMar DeRozan threw down a go-ahead dunk with 4.6 seconds left in regulation.

It was the second go-ahead dunk in the final 5 seconds by a Raptors player in the last 20 seasons. The other was Vince Carter against the Rockets on March 19, 2000.

Pistons mieli dwa punkty straty i 4.6 sekundy na ostatnią akcję. Zagrali do Griffina, który przepchnął Pascala Siakama,doprowadzając do remisu. Potrzebna była dogrywka. Po 10 punktach zdobytych w ostatnie 18 sekund czwartej kwarty, na pierwsze punkty w doliczonym czasie gry trzeba było czekać trzy minuty. Na 36.8 sekund przed końcem Griffin trójką ze szczytu po raz kolejny wyrównał wynik spotkania. Decydująca akcja należała do DeRozana, który po zbiórce popędził do ataku i znalazł w rogu niepilnowanego Freda VanVleeta. Game-winner.

W całym meczu VanVleet trafił tylko 2/10 z gry.

To szósta z rzędu wygrana Raptors. DeRozan zdobył 42 punkty, z czego aż 31 po przerwie. Kyle Lowry zanotował 15 punktów i 15 asyst. Dla gospodarzy 31 punktów miał Blake Griffin, 21 dołożył Reggie Bullock, podczas gdy Andre Drummond miał ich tylko 10, ale zebrał 21 piłek.

* Mimo gry w back-to-back Rockets kontrolowali mecz w Milwaukee i od drugiej kwarty byli na prowadzeniu. James Harden 21 ze swoich 26 punktów zdobył już w pierwszej połowie. Eric Gordon miał 18 i trafił dwie kolejne trójki pod koniec trzeciej kwarty, gdy Bucks zbliżyli się na cztery punkty. Potem jeszcze gospodarzom udało się zmniejszyć stratę do pięciu na minutę przed końcem, ale wtedy celnym layupem odpowiedział Chris Paul, który zaliczył 16 punktów i 11 asyst.

* LeBron James rozegrał świetne spotkanie w Denver i na finiszu zadbał o to, żeby dowieźć zwycięstwo do końca, po tym jak Cavaliers stracili dwucyfrowe prowadzenie, które utrzymywali przez niemal trzy kwarty. James zdobył 9 ostatnich punktów swojej drużyny, na samym finiszu trafiając niesamowitego dagger-jumpera z lewego skrzydła.

LeBron miał 39 punktów (5/8 za trzy), 8 zbiórek i 10 asyst. Nuggets mogli liczyć na Nikolę Jokica, który zdobył 25 ze swoich 36 punktów (12/14 z gry) po przerwie, pomagając im wrócić do gry. Zanotował też 13 zbiórek i 6 asyst.

* Pelicans zrobili blowout w Sacramento, wyrównując rekord klubu z serią 10 zwycięstw, ale znowu zrobiło się nerwowo ekipie z Nowego Orleanu, ponieważ w trzeciej kwarcie Anthony Davis skręcił lewą kostkę. Na szczęście prześwietlenie nic nie wykazało, ale AD nie wrócił już do gry. W 23 minuty miał 17 punktów i 5 bloków. Nikola Mirotić zanotował 26 punktów i 10 zbiórek, a Jrue Holiday 25 i 8 asyst.

Kings już na początku spotkanie stracili De’Aarona Foxa z urazem pleców.

* Jazz po raz kolejny pokazali siłę swojej defensywy i zdominowali mecz w Indianie, wygrywając już po raz 9 z rzędu na wyjeździe. Rudy Gobert znowu był świetny na 23 punkty i 14 zbiórek. Donovan Mitchell zaliczył 20 punktów. Pacers nie mogli wstrzelić się zza łuku (3/23), Victor Oladipo zdobył tylko 13 punktów z 19 rzutów, a najlepszym strzelcem gospodarzy był Myles Turner z dorobkiem 24 punktów.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Walka o przedłużenie serii – 16 wygranych Rockets, 14 porażek Grizzlies
Następny artykułFantasy 6G: Freak Show

3 KOMENTARZE

  1. Ish zdążył się idealnie ustawić w obronie w ostatniej akcji DeRozana. Ale nie przypominam sobie meczu żeby w takiej sytuacji sędziowie mieli odwagę gwizdnąć offensa.

    Lubię to: 3