Wake-Up: Kolejna porażka Cavaliers u siebie. 15 kolejnych zwycięstw Houston – wielki mecz z Celtics


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 4 marca 2018
fot. newspix.pl

fot. newspix.pl

Jedna noc i Minnesota Timberwolves pomimo tego, że nie grali w sobotę, to z 7. miejsca awansowali na 4. miejsce.

Tak się obecnie gra w Konferencji Zachodniej. Jest tłok i ścisk. Każdego dnia można przypiąć się do terminarza i pisać wielkie historie o wielkich drużynach. Są jednak tylko dwie wielkie drużyny w Konferencji Zachodniej i jedna z nich grała w sobotę.

W jednym z najlepszych meczów sezonu Rockets przetrwali w końcówce Boston, faulując i nie pozwalając Celtics na rzuty za trzy. W Cleveland mieliśmy za to powrót do cichej hali Quicken-Loans Arena, gdzie po słabych występach Cavaliers ludzie boją się buczeć, bo Król odejdzie. 5 mecz z rzędu wygrali Los Angeles Lakers, w dodatku w San Antonio i to w dużej mierze dzięki Lonzo Ballowi. Nie może być lepiej.

Orlando – Memphis 107:100 (Vucević 19 – McLemore 20)
Cleveland – Denver 117:126 (L.James 25/10/15 – G.Harris 32, Barton 23/8/7)
Miami – Detroit 105:96 (Olynyk 17 – Griffin 31, Drummond 22/18)
Houston – Boston 123:120 (E.Gordon 29, Harden 26/7/10 – M.Morris 21)
San Antonio – LA Lakers 112:116 (Pau 19/10/8 – Randle 25, Ball 18/7/11)
Portland – Oklahoma City 108:100 (McCollum 28/8/6 – Westbrook 30/11/6)
Sacramento – Utah 91:98 (Fox 17 – Mitchell 27)

1) Oto ciekawe informacje z Nowego Jorku. Wg Stefana Bondy’ego z New York Daily News, Knicks zaczynają przerabiać Franka Ntilikinę z rozgrywającego na rzucającego obrońcę, bo “nie jest wystarczająco szybki w koźle” i ma “wzrost i zasięg ramion pozwalające mu kryć rzucających obrońców”. Frank ogląda taśmy DeMara DeRozana… Tak jest napisane w artykule.

2) A tu definicja szybki w koźle:

3) San Antonio Spurs lecą w dół tabeli Konferencji Zachodniej bez Kawhi’a Leonarda i teraz też bez LaMarcusa Aldridge’a, który w mijającym tygodniu skręcił kostkę. W dodatku stracili dwucyfrową przewagę w 6 ostatnich minutach sobotniego meczu i teraz my w niedzielę rano musimy wklejać ten brzydki rzut Lonzo Balla, bo okazał się być kluczowy:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

25

Komentarze

  1. Carlos

    4 marca 2018 o 10:13

    Rzeczywiscie ten mecz byl super, czulo sie playoffs. Boston ma jeszcze wielkie rezerwy – bardzo slaby mecz Horforda i niejaki Irvinga. Gdyby Irving trafił na +8 po wejsciu pod kosz (pilka sie wykręcila, a tak poszla kontra i zrobilo sie +3) na ok. 2,5 min. przed koncem, to chyba by juz tego nie wypuscili. Po tym meczu jednak chyba Celtics jawią mi sie jako faworyci wschodu. Finaly obu konferencji będą pyszne (celtics- raptors oczywiscie:)

    Lubię to: 17
  2. loki

    4 marca 2018 o 11:05

    ucz sie Pop jak sie rozgrywa koncowki aby przeciwnik nie trafil za 3 na remis.

    Lubię to: 8
  3. Michał Wojtczak

    4 marca 2018 o 11:09

    Patrząc na bilans po wymianie to LAL na razie ją wygrywają :-D po przerwie Lonzo jakby nagle przypominał sobie jak się gra

    Lubię to: 10
  4. Chyzio

    4 marca 2018 o 11:15

    obejrzałem mecz Cavsów jednym okiem bo w już w robocie i przy robocie, ale odniosłem wrażenie że LBJ nie broni, zaraz wróci Love, zaczną się Playoffy i może się okazać że zmotywowany James znowu wprowadzi Cavs do finałów choć się na to nie zanosiło

    mecz Houston – Boston faktycznie bardzo dobry, w tym Houston to oni tacy miśkowaci są nie? Harden, Gordon, Tucker nawet Paul, takie nabite chłopaki

    nie ufam Toronto, kto dostał wpierdziel z pierwszego miejsca w pierwszej rundzie? Miami w 99, może czas na małą rehabilitacje i ostatni wielki taniec Wade’a, #pieprzyć analityke

    Lubię to: 7
    • Łukasz. . .

      4 marca 2018 o 11:33

      Ja nie ufam nikomu ze wschodu.Dla mnie nie ma tam kandydata do misia i tylko plaga kontuzji GSW HOU może to zmnienić.Toronto może odpaść w pierwszej rundzie jak i nie przegrać więcej niż dwóch meczów w każdej serii Loteria.

      Lubię to: 12
  5. bubsatchi

    4 marca 2018 o 11:25

    Na koniec 2017 widzialem final Rockets v Celtics. To bylaby dobra seria.

    Cavs – ehh.. a taki byl hurraoptymizm po trade deadline. Lebron zaoral i zbudowal nowe…ale czy lepsze?

    Lubię to: 7
  6. Łukasz. . .

    4 marca 2018 o 11:26

    Houston z zeszłego sezonu by poddało ten mecz po 40 minutach.Dziś ten zespół jest twardy i ma wspólny cel.Starają się w każdym posiadaniu i mogą punktować wieloma graczami na wiele sposobów.Tucker Luc i A3za oddają zdrowie dla zespołu w obronie.Jest dobrze.

    Lubię to: 14
  7. Paweł Pstrokoński

    4 marca 2018 o 22:01

    JR szacun za podanie :-O Zdaje się, że rzucanie miskami z zupą ćwiczy skill set ;-)

    Lubię to: 1
  8. pwoloszun

    5 marca 2018 o 00:54

    Piekny ten wsad Nance’a!

    Lubię to: 0
  9. Zdzis

    5 marca 2018 o 03:39

    Jeśli chodzi o Oscary: Kobe 1, MJ 0.

    Lubię to: 1

Skomentuj