Dniówka: Chris Paul ponownie wraca do LA. Spurs czekają na Leonarda. Comeback Emeki

6
fot. Javier Rojas / Newspix.pl
fot. Javier Rojas / Newspix.pl

W połowie stycznia Chris Paul po raz pierwszy w tym sezonie wrócił do Los Angeles i w czasie meczu nie brakowało emocji, ale dopiero to, co wydarzyło się po jego zakończeniu, na dobre rozgrzało internet.

Opierając się na twitterowych doniesieniach stworzyła się historia, w której Paul wykorzystując znajomość Staples Center, tajemniczym korytarzem prowadził Jamesa Hardena, Trevora Arizę i Geralda Greena do szatni LA Clippers, podczas gdy Clint Capela odwracał uwagę gospodarzy, próbując dostać się głównym wejściem. Szli, żeby zmierzyć się z Austinem Riversem i Blake’em Griffinem. Musiała interweniować ochrona, a nawet wezwano wsparcie policji.

To była fantastyczna historia, niestety kiedy kurz opadł, okazało się, że w internecie była dużo ciekawsza niż w rzeczywistości. Paul i Harden nie byli inicjatorami tej akcji i nie zostali ukarani przez ligę, ponieważ próbowali załagodzić sytuację, uspokajając swoich kolegów. Tajemnicze przejście nie było żadnym sekretnym korytarzem, tylko ogólnie dostępnym przejściem łączącym obie szatnie. Capela nawet nie stał przed drzwiami szatni Clippers, był to Trik Black, który przechodził obok i chciał sprawdzić co się dzieje, ale nie został wpuszczony do środka.

Podobnie jak kilka lat temu podczas pamiętnej zmiany decyzji przez DeAndre Jordana w wakacje (zdecydowanie najlepszy moment w historii twittera NBA), także teraz twitter mocno wszystko rozdmuchał, ale przynajmniej dzięki temu mieliśmy sporo dobrej zabawy. To jednak nie zmienia faktu, że atmosfera w hali była naprawdę gorąca. Mecz zakończył się pięcioma przewinieniami technicznymi, Griffin i Ariza zostali wyrzuceni z parkietu, a potem te emocje zostały przeniesione do szatni. Ariza wspierany przez Greena chciał skonfrontować się z rywalami i obaj zostali za to ukarani zawszeniem na dwa mecze. Zawodnicy Clippers uniknęli kary, z czego Rockets byli bardzo niezadowoleni, ponieważ według nich to syn trenera krzycząc na korytarzu sprowokował Arizę, a do tego Griffin w trackie meczu szturchnął Mike’a D’Antoniego.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

KOMENTARZE

  1. Co z wolnymi agentami, którzy po zwolnieniu nie podpisali umów z nowymi klubami? Ciekawe czy Rose gdzieś podpisze i czy Jennings otrzyma szansę od Milwaukee, bo póki co gra w lidze NBGL.

    Lubię to: 0