Wake-Up: Kontuzja Jimmy’ego Butlera. Koniec serii Jazz. Trzecie z rzędu triple-double Jokica


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 24 lutego 2018
fot. League Pass

fot. League Pass

Utah Jazz byli najgorętszą drużyną przed All-Star Weekend, ale w pierwszym występie po przerwie zostali zatrzymani na własnym parkiecie przez Portland Trail Blazers. Ich seria zakończyła się na 11 zwycięstwach, a teraz 11 kolejnych wygranych mają Houston Rockets. Niestety główną historią meczu w Houston stała się poważnie wyglądająca kontuzja Jimmy’ego Butlera.

Boston @ Detroit 110:98 (Theis 19 – Smith 20)
Atlanta @ Indiana 93:116 (Taylor 17 – Sabonis 21)
Charlotte @ Washington 122:105 (Walker 24 – Beal 33)
Milwaukee @ Toronto 122:119 OT (Antetokounmpo 26 – DeRozan 33)
Minnesota @ Houston 102:120 (Wiggins 21 – Harden 31)
Cleveland @ Memphis 112:89 (James 18 – Green 15)
Miami @ New Orleans 123:124 OT (Dragić 30 – Davis 45)
San Antonio @ Denver 119:122 (Aldridge 38 – Jokić 28)
LA Clippers @ Phoenix 128:117 (Williams 35 – Booker 27)
Portland @ Utah 100:81 (McCollum 26 – Mitchell 21)
Dallas @ LA Lakers 102:124 (Barnes 19 – Randle 18)

* Butler doznał kontuzji prawego kolana pod koniec trzeciej kwarty i potrzebował pomocy kolegów, żeby opuścić parkiet. Nie wygląda to dobrze. Prześwietlenie co prawda nie wykazało uszkodzenia, co daje jakąś nadzieję, ale dopiero po badaniu rezonansem magnetycznym będzie wiadomo jak poważny jest to uraz. Cała Minnesota trzyma kciuki.

Rockets uzyskali dwucyfrowe prowadzenie jeszcze zanim rywale stracili swojego lidera i zanotowali pewne zwycięstwo. James Harden miał 31 punktów i 9 asyst, Chris Paul 14 punktów, 10 zbiórek i 8 asyst, a Clint Capela 25 punktów i 11 zbiórek.

* Blazers zrewanżowali się za porażkę sprzed niespełna dwóch tygodni i zatrzymali gorących Jazz. Gospodarze w każdej z trzech ostatnich kwart uzbierali tylko po 17 punktów i popełnili w sumie 20 strat (średnio mieli ich 12.7 podczas serii zwycięstw). Blazers do zwycięstwa poprowadzili ich dwaj liderzy. CJ McCollum zdobył 26 punktów i trafił trzy kolejne rzuty, kiedy pod koniec czwartej kwarty Jazz zmniejszyli straty do jednocyfrowej różnicy. Damian Lillard miał 24 punkty.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

33

Komentarze

  1. GroszekMC

    24 lutego 2018 o 08:02

    Jimmy odpoczął na ASG, kontuzja (słabo) ale pojechał po SweetLou hehe

    Lubię to: 3
  2. kozik

    24 lutego 2018 o 08:16

    Tak się kończy granie po 40 min chciałoby się napisać… Nie wiem co ten Thibs ma w głowie i dlaczego przypadek zniszczonej kariery DRosea niczego tego człowieka nie nauczył..
    Smutne. Oby Jimmy Buckets szybko wrócił. Minny bez niego posypie się jak domek z kart.

    Lubię to: 26
    • pwoloszun

      24 lutego 2018 o 13:26

      Minesota miala 8 (slownie OSIEM) dni przerwy od ostatniego meczu.

      Wiem, ze polowa internetu czekala na jakas kontuzje Timbos, zeby wyskoczyc z “AHA! A nie mowilem?!”. Niestety pudlo.

      Lubię to: 6
      • kozik

        24 lutego 2018 o 13:35

        Pewnie miałeś gotowy komentarz już na ASG jak odpoczywał Jimmy. Propsuje.
        8 dni to lata świetlne w NBA fakt, ale nie powiesz mi, że granie po 40 min i z urazami przed ASG to takie hopla hop, które, w ogóle, ani troszkę, kompletnie nie miało wpływu na tą kontuzje. Czynnik nieistotny.

        Lubię to: 13
        • PeLe

          24 lutego 2018 o 14:34

          Ta kontuzja Jimmiegi to bardziej pech niż Thibs, choć ten jest jebnięty jeśli chodzi o eksploatowanie zawodników.

          Lubię to: 1
  3. Behemot

    24 lutego 2018 o 08:49

    Czyżby SAS i Minny poza play off?

    Lubię to: 10
  4. PeLe

    24 lutego 2018 o 08:54

    Jimmy The Player szkoda tej kontuzji. Oby to było tylko naciągnięcie. A Sweet Lou teraz jest w dupie i goovno widzi :)

    Lubię to: 3
  5. psiepole@poczta.onet.pl

    24 lutego 2018 o 08:57

    Minnesota Oklahoma NewOrleans SanAntonio – zwłaszcza Thunder i Pelicans mogliby przejsc Imperium Zła

    CZYLI ROK JAK CO … ROK

    Butler Robertson Cousins Leonard

    noooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
    ale to przeciez Cavaliers ma spacerek

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=3&v=50Z5msbmEmg

    Lubię to: 33
  6. Matt

    24 lutego 2018 o 11:19

    https://streamable.com/3ejqa

    Lubię to: 3
  7. Lanfaust

    24 lutego 2018 o 13:15

    Anthony Davis: in your face Maciek ;)

    Lubię to: 10

Skomentuj