Wake-Up: Game-winnery Horforda i Bazemore’a. Kolejna porażka Thunder

23
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Sześć meczów rozegrano w niedzielny wieczór w NBA, spiesząc się, żeby zdążyć przed rozpoczęciem Super Bowl (jeśli nie chcesz wiedzieć kto wygrał, nie patrz na koniec Wake-Upa).

Portland @ Boston 96:97 (McCollum 22 – Horford 22)
Milwaukee @ Brooklyn 109:94 (Bledsoe 28 – Carroll 15)
Atlanta @ New York 99:96 (Bazemore 19 – Porzingis 22)
Memphis @ Toronto 86:101 (Gasol 20 – Wright 15)
LA Lakers @ Oklahoma City 108:104 (Lopez 20 – Westbrook 36)
Charlotte @ Phoenix 115:110 (Batum 22 – Jackson 23)

* Celtics ponownie zagrali bez kontuzjowanego Kyrie’go Irvinga, na przerwę schodzili mając 16 punktów straty, ale oczywiście, że wrócili do gry. W drugiej połowie zatrzymali Blazers na 33% z gry, w połowie czwartej kwarty wyszli na prowadzenie zaliczając run 11-0, a potem obejrzeliśmy rewelacyjny cruch time, podczas którego obie drużyny świetnie egzekwowały swoje zagrywki.

Damian Lillard zdobył 8 kolejnych punktów dla gości i odzyskał dla nich prowadzenie po penetracji z faulem na 7.2 sekund przed końcem, ale Al Horford odpowiedział i jego buzzer-beater był pięknym uwieńczeniem tego ekscytującego finiszu.

„He (Stevens) had called a play for Jaylen (Brown) but they were ready for it so he kept yelling keep the ball, keep the ball. It’s a shot I work on a lot and it felt good when it left my hands.”

Horford miał 22 punkty, 10 zbiórek i 5 asyst prowadząc Celtics do czwartej wygranej z rzędu.

Lillard długo nie mógł się wstrzelić (3/15 po trzech kwartach), ostatecznie zaliczył 21 punktów i 9 asyst, a CJ McCollum zdobył 22 punkty z 22 rzutów.

* W Nowym Jorku bohaterem został Kent Bazemore, który zupełnie niepilnowany w rogu trafił game-winnera na 6.7 sekund przed końcem.

„It’s just a catch-and-shoot situation. We work on plays all the time in practice where we have a guy who drives and kicks it out to somebody in the corner. It’s just a synergy and rhythm thing.”

Był najlepszym strzelcem Hawks z 19 punktami.

Knicks oddali prowadzenie na finiszu i przegrali trzeci mecz z rzędu. Tuż po trójce Bazemore’a stracili piłkę, gdy Trey Burke za szybko odegrał do Tima Hardawy’a, który miał jeszcze stopę na linii, a w ostatniej akcji Hardaway nie trafił rzutu na remis.

Sędziowie też mocno namieszali w końcówce. Na 3:32 przed końcem mieliśmy bardzo dziwną sytuację, gdy Hardaway dał Knicks pięć punktów przewagi, ale sędziowie nie uznali jego wsadu z faulem, bo okazało się, że chwilę wcześniej zapomnieli dać Bazemore’owi trzeciego rzutu wolnego, dlatego trzeba było się wrócić do 3:49.

„We don’t know how to finish games. We don’t know how to win games at the end. We didn’t close out the game strong again and another loss.” Kristaps

Kristaps Porzingis zaliczył 22 punkty, 8 zbiórek, 4 przechwyty i 5 bloków,

* Thunder jeszcze przed chwilą mieli serię ośmiu zwycięstw, a teraz przegrali po raz czwarty z rzędu. Na własnym parkiecie ulegli Lakers i są 1-4 od czasu kontuzji Andre Robersona.

Russell Westbrook miał 36 punktów i 9 asyst, Paul George zdobył 26 punktów, ale to nie wystarczyło. Najlepszym strzelcem gości był Brook Lopez z 20 punktami (4/9 za trzy), Julius Randle dołożył 19, a Jordan Clarkson 18. Lakers przerwali serię 11 porażek z Thunder.

* Giannis Antetokounmpo ponownie podkręcił prawą kostkę w czwartej kwarcie meczu na Brooklynie i opuścił parkiet w momencie, gdy Nets zmniejszyli stratę do jednocyfrowej różnicy (wracali -28), ale Bucks za chwilę znowu uciekli i zanotowali pewne zwycięstwo. Eric Bledsoe zdobył 28 punktów, John Henson miał najlepsze w sezonie 19 punktów i 18 zbiórek, a 11 punktów z ławki dołożył Jabari Parker.

Po meczu Antek mówił, że gdyby była taka potrzeba, wróciłby do gry.

„At first you feel the pain and then you’re like, 'How bad is it?’ Is it going to be bad? I’ve twisted it twice in the last five games. But I just got to play through it.”

* Hornets przegrywali -21 w trzecie kwarcie, ale ostatecznie udało im się wywieźć zwycięstwo z Phoenix. Uratowali ich rezerwowi, którzy rozpoczęli kluczowy run 20-2 na starcie czwartej kwarty. Nicolas Batum (22) i Kemba Walker (18) nie mieli punktów w ostatnim fragmencie gry, podczas gdy Jeremy Lamb i Treveon Graham zdobyli wtedy po 8, a Michael Carter-Williams dołożył 6.

„We got some obvious phenomenal bench points. Phenomenal.” Steve Clifford

Hornets wyprzedzili Knicks przesuwając się na dziesiąte miejsce w tabeli Wschodu.

W Suns Josh Jackson zanotował najlepsze w karierze 23 punkty.

* Rezerwowi zapewnili również wygraną Raptors. Bardzo dobrze rozpoczęli czwartą kwartę i zostali na parkiecie już do końca meczu. Delon Wright zdobył wtedy 9 ze swoich 15 punktów, Fred VanVleet zaliczył 13 punktów i 8 asyst, a w sumie zawodnicy z ławki Raptors byli lepsi 52-19 od zmienników gości. Grizzlies odrobili dwucyfrowa stratę i doprowadzili do remisu w trzeciej kwarcie, ale przez ostatnie 14 minut spotkania zostali zatrzymani na ledwie 12 punktach. W czwartej kwarcie złożyli się na 3/22 z gry.

* Philadelphia Eagles świętują zwycięstwo w Super Bowl, a w raz z nimi ich kibice, wśród których jest oczywiście pochodzący z Philly Kobe Bryant.

Joel Embiid był na miejscu w Minneapolis.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykuł12G, Super Bowl 52: Mecz sezonu (typujemy)
Następny artykułSitarz: Wszechstronność Lauriego Markkanena

23 KOMENTARZE

  1. Boston – Portland. Świetny Horford. Emocjonująca końcówka. Odzyskanie przegranego meczu. Ale też sporo słabych momentów. I po meczu nie wiem, czy to Celtowie byli wczoraj tacy dobrzy, czy Trailblazers tacy kiepscy.

    Lubię to: 3
  2. Obejrzałem mój pierwszy cały mecz mając nadzieję, że może odkryję co fascynuje tyle ludzi za oceanem … i nic z tego. Pozostanę Januszem footballu, który musi uwierzyć na słowo, że mecz był szalony, dziki, zwariowany itp. Choć nie wiem czy mam wierzyć gdy czytam np. coś takiego:

    „40-latek, którego przed finałem ogłoszono – po raz trzeci – najlepszym graczem całego sezonu, miał ochotę po raz szósty wznieść Vince-Lombardi-Trophy, czyli puchar dla mistrza NFL. Stałby się w ten sposób najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii i dogonił koszykarza Michaela Jordana, który jest jedynym z sześcioma triumfami w którejś z najpopularniejszych zawodowych lig.”

    Pozdrawiam Billa Russella :) a ty Tom nie łam się – za rok zdobędziesz swój 6 pierścień.

    Lubię to: 14
    • Mnie chyba NFL podeszlo tak po kilku razach dopiero. Jeśli kiedyś chciałbyś jeszcze raz spróbować to polecam może obejrzeć jakiś starszy, dobry mecz. Na oficjalnym kanale NFL na youtube wrzuconych jest sporo całych klasyków. Ominiesz w ten sposób reklamy, będziesz mógł przewinąć dłuższe przerwy. Wiesz też od razu, że mecz będzie warty obejrzenia, zobaczysz pewnie przynajmniej jednego hall of famera. No i masz szansę trafić na komentarz duetu Summerall/Madden.
      A jeśli jednak nie to spoko, rozumiem ludzi którym to nie podchodzi. Dziwny to sport jest after all :)

      Lubię to: 0
  3. Rotacje Binio Billa Donovana to koszmar gorszy niż polskie kino moralnego niepokoju. Plus pełen spontan i chodzony większości graczy. Ale – co w tym meczu, a zwłaszcza końcówce robili sędziowie, to jednak kryminał

    Lubię to: 6