Wake-Up: Terry Rozier znowu miał wielki mecz, Mitchell rzucił 40, wrócił Jabari Parker

18
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Nie było wymian, nie było wymian, nie było w nocy żadnych wymian. Dziewięć meczów rozegrano za to w piątek i szczerze przyznam, że chyba był to najgorszy piątek z wszystkich piątków, które w tym sezonie opisywałem, a opisywałem wszystkie.

Może to zestaw meczów, bo grało bardzo dużo tych najgorszych drużyn tego sezonu, a może to też zmęczenie, bo wyjątkowo dużo meczów rozegrano wcześniej w chudy zwykle wtorek (9).

Na szczęście historią było kilka świetnych występów debiutantów, drugoroczniaków i trzecioroczniaków. Terry Rozier, Taurean Prince (wreszcie), Jarrett Allen, Jayson Tatum, Josh Jackson i Donovan Mitchell mieli dobry dzień.

Giannis też miał niezły:

Charlotte – Indiana 133:126 (Kemba 41/9a – Oladipo 35)
Boston – Atlanta 119:110 (Rozier 31, Tatum 27 – Prince 31/8z)
Brooklyn – LA Lakers 99:102 (Dinwiddie 23/7/9, J.Allen 20 – Lopez 19, Ingram 16/8/10)
Toronto – Portland 130:105 (DeRozan 35 – Lillard 32/10a)
Philadelphia – Miami 103:97 (Simmons 20 – Olynyk 19)
Milwaukee – New York 92:90 (Antetokounmpo 29/11z – Kanter 17/18)
Oklahoma City – New Orleans 100:114 (Adams 23/12 – Davis 43/10)
Phoenix – Utah 97:129 (Josh Jackson 20 – Mitchell 40)
Sacramento – Golden State 104:119 (Randolph 18 – Durant 33)

1) Dziś ok. 13 Przerwa na Żądanie EXTRA

2) Jeśli klikniesz dalej w tweet Bartka, zobaczysz, że jest trochę kasowanych kontrowersji pomiędzy Marcinem Gortatem i kontuzjowanym Johnem Wallem:

Wizards wygrali póki co wszystkie trzy mecze bez Johna Walla, m.in. u siebie z Oklahomą i Toronto. Ale kiedy ten zespół wybuchnie, wybuchnie spektakularnie.

Oby jednak tak się nie stało, bo jest tam w tej drużynie równie eksplozywny potencjalny finalista Wschodu.

3) W dzień, w którym Jabari Parker wrócił do gry i w limitowanych minutach rzucił 12 PKT w 15 MIN, Bucks ogłosili, że Malcolm Brogdon zerwał w lewej nodze więzadło w okolicach mięśnia czworogłowego. Także, jest jak jest i będzie co będzie (i nie jest tak pięknie jak się to komuś wydaje), bo rok temu 8 lutego w dniu debiutu w sezonie 2016/17 Khrisa Middletona kontuzjował się właśnie Parker. Bucks nie mogą mieć pełnego składu.

Mecz w piątek to był back-2-back dla Buck-2-bucks po przegranej -19 z Minnesotą, ale tym razem to było zwycięstwo, bo:

Niezły spin, jak na kogoś kto mógł nie zagrać w tym meczu z powodu skręconej kostki (jezu). Giannis rzucił 29 PKT, miał 11 ZB i jest jednym z trzech najlepszych graczy NBA w ostatnich dwóch tygodniach. Kostkę podkręcił jednak w czwartkowym meczu i w piątek było to widać. Ze skręconą kostką boryka się także Eric Bledsoe.

I WANT MY BUCKS HEALTHY.

Taurean Prince zastąpi Brogdona w piątkowym meczu szczeniaczków z pieszczoszkami.

Jeśli stęskniłeś się natomiast za Barim i/albo jesteś tifosi Duke, 76 sekund z nim:

Tim Hardaway Junior trafił tylko 2 z 24 rzutów w dwóch ostatnich meczów i w piątek spudłował też dwa kluczowe osobiste na półtora minuty przed końcem. Nie trafił też wszystkich dziewięciu trójek.

4) Granie w lutym przeciwko obronom kilku z tych zespołów, które jeszcze biegają po parkietach w tym sezonie, ma więcej wspólnego z G-League, niż z NBA, aaaaale Donovan Mitchell.

I nigdy za mało Donovana Mitchella:

33 minuty
40 punktów
7 trójek
5 zbiórek
6 asyst
2 przechwyty

Mitchell jest pierwszym debiutantem od sezonu 2010/11, który miał dwa mecze na 40+ punktów (Blake).

Od czasu powrotu Rudy’ego Goberta Jazz są 5-2, wygrali 4 mecze z rzędu – w tym zlali Warriors w tym tygodniu 129:99 – i jestem podekscytowany. Ty też powinieneś! Mitchell jest fajniejszy, niż Hayward. Jeszcze nie tak dobry, ale fajniejszy.

Nie patrz teraz, ale Ricky Rubio robi to co rok temu, czyli zaczyna się rozkręcać dopiero w czasie głębokiej zimy i smogu. W ostatnim tygodniu wygrał mecz trójką w Toronto, potem przeszedł się po Stephenie Curry’m, w piątek miał 14/6/9 i zalicza średnio 15.5 PKT, 6.8 ZB, 7.8 AST, 1.5 PRZ i trafił sześć trójek w czterech ostatnich meczach.

5) Zostając przy meczach przeciwko drużynom G-League, przyszły Hall-of-Famer Terry Rozier po triple-double w środę, tym razem rzucił 31 PKT w wygranej z Atlantą. Celtics grali znów bez Kyrie’ego Irvinga i Marcusa Smarta, ale obaj mogą nie wracać:

https://www.youtube.com/watch?v=bt1Ha3M9JsE

SCARY TERRY.

Celtics są bardzo dobrą drużyną, pozyskali wczoraj Grega Monroe’a, który w pewnych momentach play-offów z pewnością się przyda i gdyby tylko udało im się odzyskać jeszcze w tym sezonie Gordona Haywarda, Cavaliers mogliby mecz nr 7 grać w Bostonie. Zresztą i bez Haywarda mogą. Na dziś typuję, że tak będzie.

Jaylen Brown jest tak słodkoatletyczny. Mógłbym cały dzień oglądać jego layupy:

Popatrz na ten hang. I nie ma 33 lat.

6) Cody Zeller wrócił do gry po 27 meczach przerwy, długich nieprzespanych nocach i wiesz, że Cody Zeller jest drugim najbardziej wartościowym graczem Hornets. Wiesz o tym, nie? Chyba o tym nigdy nie pisałem… Hornets grają najlepszą swoją koszykówkę ostatnio i tak zaczęli – niegościnnie dla Pacers, wrzucając im 49 punktów w pierwsze 12 minut gry. O tak. Nie widziałem czegoś takiego w wykonaniu Hornets nigdy (bo to był rekord klubu punktów w jednej kwarcie…). Ale jest jeszcze ta druga strona boiska i tu Victor Oladipo – 35 PKT – wracał Indianę do gry. Trener Steve Clifford zostawił jednak gorącego NIEALLSTARA Kembę Walkera – 41 PKT, 9 AS – na start 4. kwarty, więc Kemba grał razem z Cody’m, a kiedy Kemba gra razem z Cody’m, przegrywasz.

That’s what’s up. 133:126 Charlotte.

Zeller w 16 minut miał najwyższy +/- w Hornets (+12). Walker za to miał już w tym tygodniu mecz na 38 i 41 punktów i zalicza średnio 28.6 punktów na mecz od czasu, gdy 19 stycznia pojawiły się plotki o handlowaniu nim (wielki ruch, Michael). Z kolei Batum – 31 PKT, 7×3 – zaczął nareszcie w ostatnich meczach czuć swój rzut. Let’s go Cats!

7) Toronto Raptors w 3w4b2b szybko obrócili się po porażce w Waszyngtonie i polecieli do Kanady zmłócić w piątek w pierwszej kwarcie Trail Blazers (37-18), grających trzeci mecz w ciągu czterech dni. Oto DeMar DeRozan – w drodze do 35 PKT – trafiający swoją szóstą trójkę na nowy rekord kariery:

A propos trójek… Jonas Valanciunas trafił już 7 z 9 ostatnich i to od kilku dobrych tygodni jest już rzecz:

Kto by przypuszczał?

Fred Van Vleet jest niesamowity, tym razem 16 PKT w 21 MIN, średnio 17.0 na mecz w superlimitowanych minutach w trzech ostatnich, a między tym, a tym narodziny dziecka w niedzielę.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Mirotić w Nowym Orleanie. Wraca Jabari. LeBron vs. Harden
Następny artykułKolanowski: Playboy z Hoosier State

18 KOMENTARZE

  1. Jego Wysokość Terry kolejny raz potwierdza swoje aspiracje w wyścigu po MVP. Kibice skandują, wierni eksperci wychodzą z jaskiń, uciskani ortodonci niszczą transparenty i przestają wierzyć w lepsze jutro.

    Lubię to: 14
  2. Z tego co kojarze Boston na Monroe wydal kase jaka liga przyznala mu za kontuzje Haywarda. A to chyba oznacza ze Gordon nie moze wrocic do gry do 15 lipca. Dobrze gadam czy mam racje?

    Lubię to: 4
    • Nie. NBA oficjalnie stwierdziło, że wg ich analizy jego kontuzji nie wróci do gry do połowy czerwca. Na tej podstawie przyznali DPE. Natomiast niezależnie od tego, Hayward może wrócić w dowolnym momencie. Co wcale nie oznacza, że nastąpi to w tym sezonie. Ale jak to powiedział ktoś na reddicie – Hayward wraca na playoffy i jesteśmy gotowi przegrać w 5 meczach z Golden State ??? go C’s!

      Lubię to: 7
      • Czy Hayward wracający na playoffy to faktycznie byłoby wzmocnienie? Po tym, jak cały sezon zespół dociera się bez niego, to wkomponowanie do drużyny w takim momencie, jak PO, gdzie masz mecz co drugi dzień i nie ma czasu trenować (może Cleveland juz gra w po, tak nawiasem mówiąc?;)) ma sens? Poza tym i tak pewnie grałby na limitowanych minutach, więc już w ogóle nie wiadomo. Moim pomysłem byłoby ewentualnie wystawianie go w rezerwie, jako lidera drugiego składu, ale aż tak znowu bardzo nie oglądam Celtics, więc w sumie to nie wiem, po co się zabrałem za wypowiedź:)

        Lubię to: 3
        • C’s mają często problem z ofensywą z ławki (stąd podpisanie Mongoła), jakby Gordon był gotowy do gry pod koniec marca(?), to powinien być wzmocnieniem z ławki, Gordon ma łeb na karku więc powinien raczej bezproblemowo wpasować się do gry zespołu ;).

          Lubię to: 1
  3. 8)Tak.Brady powinien być spokojny o zwycięstwo w super bowl.Pats musieliby strasznie spaprać ten mecz żeby eagles(co oni tu robią!?) wygrali.

    Hmmm nawet fajna ta reporterka z Phoenix…

    Może w kolejnej palmie top5 reporterek?(nie ze względu na warsztat oczywiście)

    A nuż wyjdzie ładniej,zgrabniej i bardziej nastrojowo niż wypadki samochodowe?

    Lubię to: 10
  4. Gianis lepiej klepie piłkę niż wszyscy pseudo rozgrywający knicks razem wzięci. Do tego ulubiona zabawa w NY to rzucanie wtedy, kiedy Porzi wyjdzie na pozycje a podawanie mu kiedy stanie bez sił osowiały w kącie i dyszy. Ciężkie życie…

    Enes proszę go back to Turkey. Takie na zwycięstwo się ładuję z góry, a co najmniej trafia. Ciężkie życie, mówię wam :)

    Lubię to: 5
  5. Teraz już to odpada, bo kontuzja, ale Cavs i OKC IMO powinni rozważyć wymianę Kevin Love / Carmelo Anthony. Win-win albo lose-lose dla obu stron, ale warte pociągnięcia za spust.

    Melo / LBJ / Wade razem to poprawa nastrojów w szatni i „jakiś” argument dla LeBrona za pozostaniem. Lepsza chemia w szatni, lepsza gra na boisku.

    Love i Westbrook to kumple z UCLA zdaje się, dogadają się. Love lepiej pasuje też do tercetu z George’m. Defensywnie powinni ogarnąć tak jak z Melo, mała różnica.

    Plus jeśli George odejdzie (imo szanse 50/50, a jeśli zostanie to na 1+1) to lepiej mieć Westbrooka i Love’a razem, wokół tego budować, niż Westbrook + Melo.

    Tak kminiłem ostatnio podczas meczu OKC-DEN. Melo nie jest tam 3 gwiazdą, tylko jest odcięty na drugi plan. Coś jak Wade stojący w rogach w pierwszym sezonie LBJ. Plus jego postawa (język ciała, po spudłowanym layupie Westbrooka on się śmiał, George miał grymas na twarz) sugeruje raczej, że w którymś momencie wybuchnie. I na pewno w OKC nie zostanie dłużej niż ten następny rok. Love by sobie z tym poradził, a też miałby szansę odżyć i przypomnieć jaką gwiazdą był.

    Lubię to: 8
      • Win-win, lose-lose ale Cavs „coś” muszą zrobić. Może Melo z LeBronem i Wade’m złapałby szybciej kontakt i przypomniałby wersję USA-Melo? A OKC z Love’m mogłoby być lepsze. IMO niezależnie czy LeBron zostanie czy odejdzie, to będą w wakacje handlować Love’m (chyba, że wygrają mistrzostwo…) Argument przeciw wymianie teraz, to fakt, że mogą za niego szukać picków do przebudowy (i to byłoby oczywiście lepsze na dłuższą metę), albo próbować zdobyć lepszego gwiazdora (vide bliski trade George’a z wakacji).

        Lubię to: 1
  6. Donovan Mitchell jest PRAWDZIWY. Dziękuję Maćkowi za to, że pod wpływem jego entuzjazmu wziąłem go w 7-ej rundzie draftu, bo gość jest po prostu nieziemski.

    ROTY i mój zdecydowanie ulubiony, poza graczami Sixers, gracz ligi.

    Lubię to: 1