Dniówka: Lakers odwiedzą LeBrona. Kryzys Pistons


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 14 grudnia 2017
fot. Jeff Siner / Newspix.pl

fot. Jeff Siner / Newspix.pl

Dzień po tym jak Paul George zmierzył się ze swoją byłą drużyną, największą historią czwartku będzie pojedynek LeBrona Jamesa z jego potencjalną przyszłą drużyną. Los Angeles Lakers odwiedzą Cleveland i to oczywiście idealny pretekst, żeby po raz kolejny ruszyć temat przyszłości najlepszego zawodnika na świecie. To w końcu jeden z ważniejszych tematów tego sezonu, a tylko dwa razy spotka się z Lakers, z którymi od wakacji jest wiązany.

Nie wiemy co zrobi James. Prawdopodobnie on też jeszcze tego nie wie, ale spekulacje trwają. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że znajdujący się na pierwszym miejscu całej ligi Houston Rockets nie tylko są coraz mocniejsi na parkiecie, ale też widzą coraz większe szanse dla siebie w tym nadchodzącym wyścigu po LeBrona. W końcu jeśli miałby przenosić się na Zachód, nie znajdzie lepszej drużyny, z którą mógłby spróbować przełamać dominację Golden State Warriors. W dodatku jest tu już jego przyjaciel Chris Paul, Houston to duży rynek, a brak podatku stanowego daje finansowe korzyści.

Inną drużyną, która coraz częściej pojawia się w tych spekulacjach są też Philadelphia 76ers. Przenosząc się do Filadelfii dołączyłby do młodych gwiazd i mógłby spokojnie jeszcze długo kontynuować swoją dominację na Wschodzie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

Komentarze

  1. Piotr Z

    14 grudnia 2017 o 15:10

    Tak obiektywnie patrząc, czy Ball pasuje do gry obok LeBrona? James raczej mu piłki do gry nie odda, będzie chciał kreować, a strzelec z Balla raczej już nigdy więcej niż przeciętny nie będzie.
    Ingram, Kuzma, Clarksona, Randle moim zdaniem pasują do gry z LeBronem ale Ball… tu mam wątpliwości

    Lubię to: 1
    • Łukasz. . .

      14 grudnia 2017 o 15:56

      Pytanie czy przy tak ofensywnej koszykówce gdzie jest tak wysokie tempo i ilość posiadań oraz wymienność pozycji trzeba się jeszcze aż tak nad tym zastanawiać,szczególnie teraz gdy LeBron wali ponad 40% za trzy.Ball nie jest point guardem w typie CP3 potrafi grać szybko,podawać długie piłki,napędzać szybki atak ale jest wciąż bardzo przeciętnym graczem i puki się nie rozwinie to może być jedynie pomagierem LeBrona a nie gościem z którym coś buduje.

      Lubię to: 2
  2. LAX

    14 grudnia 2017 o 15:21

    Mimo że jestem kibicem Lakers to śmieszy mnie do łez to gadanie o LeBronie. Naprawdę patrząc trzeźwym okiem to trudno znaleźć argumenty które miałyby go przekonać. To jest gość któremu zależy tylko i wyłącznie na osiągnięciach sportowych, bo i tak do niego przyjdą wszyscy na kolanach żeby zrobić jakiś interes, nie ważne czy będzie grał w LA czy Cleveland. Nie to że bym nie chciał, bo byłoby super, ale nawet z nim w składzie i po jakichś wzmocnieniach nie widzę Lakers dalej niż 2 runda.

    Lubię to: 28
  3. Arek Aaron rzutzdystansu.wordpress.com

    14 grudnia 2017 o 16:21

    LeBron powinien zostać w Cleveland. Kiedy wracał była przecież mowa o tym, ze to juz powrót aż do koszykarskiej emerytury i ze chce zdobywać dla Cleveland mistrzostwa. Uwazam, ze powinni w Cleveland po prostu pozyskać odpowiedniego zawodnika, który z LeBronem tworzyłby duet idealny plus dodać jeszcze jakichś 2 wartościowych grajków, zeby Cavs sie odrodzili. Jakos nie wyobrażam sobie LeBrona w koszulce Rockets, czy Lakers, nie pasuje mi to po prostu. A co do wymian, to jestem ciekaw czy po 15 grudnia bedą jakies transfery w drużynach gdzie cos nie idzie jak powinno z zawodnikami podpisanymi latem. Przykład: George Hill. Na 6G pisaliście juz, ze nie ma szans na wymianę z jego udziałem, ale w NBA nie takie transfery sie zdarzały.

    Lubię to: 0
  4. Olej

    14 grudnia 2017 o 16:35

    “James naprawdę jest Benjaminem Buttonem NBA” – love it ;)

    Lubię to: 7

Skomentuj