12G: Zapowiedź Week 14 (Eagles vs Rams. Trenerzy na rozstajach)


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 grudnia 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Dwa mecze rozegrane w trakcie tego tygodnia pozostawiły mnie zdegustowanego wizjami kompetetywności w AFC i historią niewolnictwa.

Najpierw w poniedziałek niedokładny tackle Ryana Shaziera w pierwszej kwarcie sprawił, że jego kręgosłup niczym rażony prądem, położył go w środę na stole operacyjnym. Pittsburgh Steelers ostatecznie wyzbyli się z szoku (przegrywali już 0-17), jakim było oglądanie być może kończącej karierę kontuzji i pokonali Cincinnati Bengals w Monday Night Football 20-17. Ale stracili kluczowego middle-linebackera i “MVP” swojej strefowej obrony nie tylko na pojedynek z Patriots w Week 15, ale też na te wielce prawdopodobne starcie obu tych drużyn w AFC Championship. Wg Football Outsiders Patriots wrócili w tym tygodniu na przedsezonowy fotel faworyta do wygrania SuperBowl.

O kwestiach niewolniczych mówił w czwartek późnym wieczorem Drew Brees, po tym jak jego złe interception  w end-zone zatrzymało comeback (9-4) New Orleans Saints przeciwko (8-5) Atlanta Falcons (17-20). Już w pierwszej serii Saints ze wstrząśnieniem móżgu stracili Alvina Kamarę i ten jak się okazało rozczarowujący mecz (Matt Ryan i Falcons są straceni bez Kyle’a Shanahana) szybko stracił właśnie wtedy jakieś 50% atrakcyjności, a Saints element zaskoczenia i cały swój na prędko przygotowywany plan na początku tygodnia plan. Doliczyłem się aż 9 zawodników Saints kontuzjowanych w tym meczu i widzieliśmy wszyscy Marshona Lattimore’a na ławce w czwartej kwarcie z maską tlenową. Oto jak tłumaczył to Brees:

“To w 100 procentach było spowodowane tym, że musieliśmy grać w czwartek, trzy dni po meczu w niedzielę. Czy rozumiecie co dzieje się z ciałami graczy podczas meczów NFL? I potem muszą oni grać trzy dni później? Czy to jest mądre z punktu widzenia zdrowia i bezpieczeństwa graczy? Nie. Absolutnie nie”.

Przywołam jeszcze cytat Richie’ego Incognito:

“Granie w czwartek ssie. Kompletnie ssie. To jest kompletnie niedorzeczne, że musimy to robić. To bullshit. Liga zarabia na tym pieniądze i tylko o to im chodzi”.

Oczywiście, najlepszym pomysłem na rozwiązanie tego problemu jest rozwiązanie Thursday Night Football. Drugim, wprowadzenie “Bye Weeków” już od 1 tygodnia rozgrywek, tak by w czwartek grały tylko te drużyny, które weekend wcześniej mają wolny.

W każdym razie nie spodziewam się. Nie spodziewam się, że do zmian dojdzie i nie spodziewam się w drugiej części sezonu wiele po Thursday Night Football.

Na szczęście możemy wszyscy spodziewać się bardzo dużo po NFL Sunday w Week 14: Minnesota w Carolinie, Seattle w Jacksonville, Eagles w Rams i Ravens w Pitsburgu to headlinery niedzieli.


Piotr Stokłosiński

Dopiero za kilka miesięcy dowiemy się, czy wszystkie szalone rzeczy, które miały miejsce w ostatnich kilkunastu dniach na pokładzie New York Giants przyniosą efekty. Niemniej to właśnie ta ekipa postanowiła rozkręcić trenerską karuzelę, która w najbliższych dwóch miesiącach zapewne będzie tylko nabierać rozpędu. Tylko czy zawsze taki ruch jest dokładnie tym, czego potrzebuje drużyna? Ben McAdoo przed utratą pracy, utracił niemal połowę najważniejszych graczy w ofensywie. Gdzie byłby dziś on i jego zespół, gdyby Odell Beckham i reszta dalej biegali po boisku?

Co ciekawe takiego pytania nie musi zadawać sobie Mike McCarthy. Szkoleniowiec Green Bay Packers po utracie Aarona Rodgersa nie był w stanie nawiązać realnej walki o wygranie dywizji, a Brett Hundley nie tylko grał słabo, ale też całymi tygodniami zagrywki, które dostawał były zupełnie nieprzystosowane do chłopaka, który wskakuje w buty po takim zawodniku. Hundley nie był nawet blisko spełnienia oczekiwań i choć mówienie, że się kompletnie skompromitował, byłoby przesadą, to ze świecą szukać ludzi, którzy widzą w nim przyszłość drużyny.

Ponadto o przyszłość, wedle niektórych przesłanek, nie musi się martwić Hue Jackson, który jest na dobrej drodze do załatwienia Cleveland Browns bilansu 1-31 na przestrzeni dwóch sezonów. Marvin Lewis nie potrafi tchnąć życia w swoich Cincinnati Bengals, choć jeszcze dwa lata temu jego ekipa fruwała ponad murawą i była uznawana za jeden z najbardziej zbalansowanych, przemyślanych i przede wszystkim młodych rosterów. Dziś A. J. Green myśli pewnie co zrobić, żeby wygrać w karierze choć jeden mecz w postseason.

Drużyn z problemami jest zresztą więcej, Vance Joseph nie był w stanie przejąć sterów po Gary’m Kubiaku i z mistrzów Super Bowl 50 w Denver zostało już wspomnienie. Bill O’Brien jest prześladowany przez widmo swojej decyzji z Week 1, kiedy Tom Savage był dla niego bardziej wartościowy niż DeShaun Watson. Teraz powtarzanie tej decyzji wymaga kontuzja pierwszoroczniaka, a Texans bez Watta i właśnie Watsona mogą co najwyżej walczyć o jak najwyższy pick. Przyszłość Chucka Pagano w Indianapolis jest właściwie przesądzona, a najciekawsza walka o przyszłość na stołku może mieć miejsce w Buffalo (Sean McDermott) i Tampa Bay (Dirk Koetter). Co prawda ten pierwszy według mediów może być ponoć spokojny o swoją posadę, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdy w Week 17 Bills zabraknie do postseason jednego zwycięstwa, ktoś przypomni sobie posadzenie na ławce Tyroda Taylora.

Taka zmiana jednak gwarantem natychmiastowego sukcesu nigdy nie jest. Z kiepskiego rosteru nie będzie mistrzów Super Bowl. Sean McVay czyni cuda z ekipą Rams, ale Kyle Shanahan cudu w San Francisco już nie zdziałał. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że trenerskich pewniaków w tej lidze jest jeszcze mniej, niż rozgrywających, a niestety podobnie jak oni, zazwyczaj są nie do ruszenia ze swoich zespołów. Tym samym właściciele zespołów nie często podejmują pochopne decyzje.

Budowanie 53-osobowego zespołu, zarządzanie długoletnimi kontraktami i wizją budowy i rozwoju drużyny sprawiają, że w NFL siłą rzeczy zaufanie nie tyle do trenera, co do jego długofalowego planu ma kolosalne znaczenie. Nigdzie indziej trenerzy nie wytrzymują średnio ponad czterech lat w jednym zespole. Tylko w MLB wytrzymują ponad 3,5 roku, NBA i NHL dają coachom średnio tylko nieco ponad 3 lata. W tych ligach dużo łatwiej, szybciej i bardziej nagle, można wywrócić wszystko do góry nogami. W NFL jest to praktycznie niemożliwe. Wyciskasz maksimum z tego, co zostało ci po poprzedniku i jeśli przez ten etap przebrniesz pomyślnie, dostajesz szansę na stworzenie czegoś własnego.

Wracając do McAdoo, jego następca dostanie w nowym sezonie być może najlepszy tercet receiverów w lidze. Nie wiadomo, czy zostanie przy Eli’u Manningu, czy wybierze kogoś w drafcie (zapowiadają się naprawdę przyjemne picki), ale kimkolwiek nie będzie ich nowy head coach, jeśli tylko przywróci tej defensywie choć 70-80% jakości z sezonu 2016, to ofensywa powinna zacząć klikać sama. Nie zdziwcie się, jeśli kolejny Sean McVay uratuje przyszłość zespołu, który teraz szoruje po dnie NFC East.

Kimkolwiek ten człowiek nie będzie, ten roster będzie wielkim prezentem. Czasami gdy masz bałagan w zespole i zatrudniasz nowego trenera w pewnym sensie liczysz na cud, ale gdy zespół jest uporządkowany i za sterami siada ktoś nowy, nierzadko może dojść do tego, co stało się w Denver. Nie sugeruję, że zwolnienie McAdoo było złym pomysłem, tam doszło jeszcze mnóstwo innych czynników, a posadzenie Manninga był czymś, co przechyliło czarę goryczy. Niemniej mam wrażenie, że trend, o którym pisałem w lidze i fakt, że w NFL trenerzy mają średnio najdłuższy staż, powinien tylko rosnąć w siłę.

Oczywiście, takie rotacje szkoleniowców nieraz wychodzą na dobre. Jeśli połączyć to z draftem, nagłe skoki jakościowe poszczególnych drużyn, jak zeszłoroczni Raiders czy tegoroczni Rams czasami są zależne od kilku drobnych detali. Trener jest nim rzadko kiedy, a zaufanie popłaca. Wśród trenerów, którzy są w tej lidze od 2013 roku lub dłużej, tylko jeden ma mniej niż 55% zwycięstw: Marvin Lewis z Bengals. Wśród tych, którzy są krócej, tylko 4 z 20 może się pochwalić bilansem lepszym niż 55% – Zimmer (Vikings), Quinn (Falcons), Pederson (Eagles) i McVay (Rams). Zapominając na chwilę o śmiertelności: jak myślicie, gdyby trenerzy pozostawali na swoich stanowiskach przez 20 lat, to lidze byłoby bliżej do 32 zespołów z bilansem 8-8, czy do podobnych dysproporcji, jakie mamy dzisiaj? Bo kto właściwie powiedział, że ta druga opcja jest lepsza?


ZAPROŚ SĄSIADA: (10-2) Philadelphia Eagles @ (9-3) Los Angeles Rams (godz. 22:25). Starcie nr 1 (Goff) i nr 2 (Wentz) Draftu 2016 jest też pojedynkiem drużyny nr 1 (Rams) i nr 2 (Eagles) wg DVOA Football Outsiders. Spierałbym się czy są to faktycznie dwie najlepsze drużyny w NFL, ale bez wątpienia są to dwie najlepsze drużynowe historie tego sezonu. Jakkolwiek jednak eksplozywne są zagrywki Seana McVay’a, układane pod plus 10-jardowe throwy Jareda Goffa, Rams konwertują tylko 25% na 3-rd downach w trzech ostatnich tygodniach (Eagles w tym samym czasie 45%). Ale presja, którą nakładała w tym sezonie linia defensywna Eagles na quarterbacków, nie poleciała w poprzednim tygodniu do Seattle, tymczasem Aaron Donald w Los Angeles jest Bogiem. Szykuje się uczta.

ZAPROŚ SĄSIADA (TONY ROMO KOMENTUJE): (10-2) Minnesota Vikings @ (8-4) Carolina Panthers (godz. 19). Podczas, gdy wszyscy czekają aż Top-5 quarterback ostatnich pięciu tygodni przestanie wyglądać jak Kurt Warner, dzisiejszy mecz jest najważniejszym meczem sezonu dla Panthers. Muszą go wygrać. Porażka Panthers w Nowym Orleanie w Week 13 pokazała, że od elity NFC dzieli Cama Newtona i spółkę różnica. Obrona Mike’a Zimmera to czołowy pass-rush ligi i patrząc na kadrę receiverów Panthers, możemy zobaczyć dziś więcej blitzów, w których Vikings są w Top-3 ligi, podczas gdy nasz mało precyzyjny Superman panikuje i od startu sezonu 2016 ma trzeci najgorszy passer-rating NFL przeciwko blitzom właśnie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

11

Komentarze

  1. Spurs Protector

    10 grudnia 2017 o 14:46

    A co z Rodgersem?Miał podobno wrócić w tym tygodniu

    Lubię to: 0
  2. Paweł Jakubowski

    10 grudnia 2017 o 15:37

    Mecz sea@jax jest o 22:25 a nie o 19:00 przynajmniej wg aplikacji NFL. Dzięki za zapowiedź.

    Lubię to: 0
  3. seba

    10 grudnia 2017 o 16:45

    Jeśli macie taką możliwość to zaznaczcie w zapowiedziach, który z tych meczy jest transmitowany w eleven sport.
    Czy ktoś się orientuje kiedy mecze w eleven są z polskim komentarzem czy nie ma raczej żadnej reguły?

    Lubię to: 0
    • Spurs Protector

      10 grudnia 2017 o 16:55

      Komentarz jest angielski…i dobrze bo ci polscy komentatorzy(czy to futbolu czy kosza) nie zachwycają delikatnie mówiąc.
      Polecam game passa,na eleven kiepsko mecze dobierają

      Lubię to: 0
      • krog

        10 grudnia 2017 o 17:41

        Po pierwsze komentatorzy Eleven futbolu amerykańskiego naprawdę byli bardzo dobrzy, w przeciwieństwie do WM i pozostałych od NBA. Aby ten sport zdobył jakąkolwiek popularność w naszym kraju MUSI być z polskim komentarzem. W przeciwnym razie zniknie. Co notabene niestety się stanie, patrząc co robi eleven.
        Co do doboru meczów to Eleven nie ma nic do gadania, bo wykupił pakiet zawierający mecze Sunday, Monday and Thursday Night Footbal. To jedyne mecze, bez możliwości wyboru każdy kibic NFL to wie.
        NFL LP tylko dla fanów NFL (cena wyższa niż za NBA LP). Reszcie pozostanie Eleven i Pro7Maxx ran.de

        Lubię to: 1
      • vipmen4

        12 grudnia 2017 o 07:51

        Komentarz Polski na elwven był świetny i też nie rozumiem dlaczego to nie ma. Komentował Jędrzej Steszewski -Prezes polskiej ligi futbolu – ogromna wiedza i dużo mo zna było sie nauczyć słuchając. Witold Cebulewski – żyjący futbolem i Piotr Rosiak -wieloletni sędzia futbolu.

        Lubię to: 0
    • Maciej Kwiatkowski

      10 grudnia 2017 o 18:01

      ok, ok. będę pisał od W15 na pewno.

      Lubię to: 1
  4. Spurs Protector

    10 grudnia 2017 o 19:45

    Mam pytanie
    W tym roku pierwszy raz wykupiłem NFL Game Pass i nigdzie nie widzę opcji zrezygnowania a nie chcę żeby mnie automatycznie obciążyli po zakończeniu subskrypcji.
    Czy trzeba pisać do nich maila?

    Lubię to: 0

Skomentuj