Fantasy na 6G: Cuda Pierwszych Dni (Buy Low, Sell High)

20
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Maciek Staszewski

To zabawne jak minął tydzień i już jesteś w panice, ekstazie, musisz handlować teraz-zaraz…

Spokojnie.

To fluke.

Zwłaszcza w przypadku gwiazd fantasy. One mają to do siebie, że chwilę dłużej dochodzą do formy, a na początku sezonu triumfy święcą przypadkowi gracze.

Prosty przykład to Joe Ingles:

Jeden z moich ulubionych pickupów na ten sezon, ale to raczej gracz okolic pierwszej setki, a nie pierwszej 50. Jednak przez pierwsze 3 mecze był gorący za 3 i nagle, bach, był w Top10 per game. To dokładnie ten moment, kiedy w swoich ligach powinniście go pchać mniej doświadczonym ludziom. Mnie jednak tu wtedy nie było, więc skąd mogliście wiedzieć? A Joe po tej serii bycia bóstwem roto, w kolejnym meczu zrobił mecz na 3 punkty i 4 straty i już bóstwem nie jest.

W Top10 per game są też tacy gracze jak Nikola Vucević, Aaron Gordon i Evan Fournier. Ich mądry właściciel już ma ich na trading-blocku, opowiadając wszystkim o przełomowych sezonach.

Przykład z drugiej strony to Kyle Lowry:

Kyle per game jest w tym momencie poza Top100 graczy ligi (jest 107). I tu nie ma wiele innych tłumaczeń, niż to, że w fantasy nawet bardziej, niż w rzeczywistości, top gracze wolno wchodzą w sezon. W takiej sytuacji jak on są też Nikola Jokic (86), Jimmy Butler (99), Kristaps Porzingis (108), Khris Middleton (131)… a z drugiego rzędu też Trevor Ariza, Gary Harris, Jrue Holiday (wszyscy 100-150) i uwaga, hity: Paul Millsap (156!!), Eric Bledsoe (157!), Andrew Wiggins (200! -> osobiste), Harrison Barnes (229!!), Jusuf Nurkic (272!!!). (Wszystkie ranki tutaj to stan na środę – dziś mogą być lekko inne więc się odczep).

Jeśli jeszcze się nie zorientowałeś podaję Ci właśnie listę buy-low graczy, których jako właściciel nie powinieneś teraz absolutnie sprzedawać, chyba że chcesz żebym Cię okradł. Dopisz do nich jeszcze takich ludzi na granicy Top300(!!!) rankingu per game, jak Dirk Nowitzki, Julius Randle, Greg Monroe, Jamal Murray, Gorgui Dieng, Marvin Williams, Dennis Smith Junior, Patty Mills, Willy Hernangomez czy nawet Mike Beasley. To wszystko ludzie, których powinieneś próbować urwać dotychczasowemu właścicielowi, najlepiej jako szrot, filler do większej wymiany. Strategia z Django – chcesz żonę to składasz niedorzeczną ofertę za urywającego innym ręce Mandingo, dobierasz do tego dziewczynę na dodatek, potem odpuszczasz Mandingo, żeby kupić samą dziewczynę i na koniec i tak wyciągasz pistolety i rozpierdalasz wszystko. Sprawdza się zawsze, najwyżej tymi pistoletami będą wypowiedziane w myślach obelgi pod adresem niedoszłego, tchórzliwie wycofującego się kontrahenta. Lub pod adresem poprawności politycznej, która nie pozwoliła mi w tym akapicie użyć takich słów jak Murzyn, laska, panienka, czarny itd, przez co flow chrzęści w zębach.

O części z tych ludzi będzie szerzej poniżej, ale zanim to – także tutaj mamy coś o lakonicznym bohaterze Twittera.


EFEKT BLEDSOE:

  1. Mike James. Oczywiście. Do tej pory pluję sobie w brodę, że przez zamieszanie na moich top agentach nie powalczyłem o niego w Dynastii. Po co zawracałem sobie głowę Porterami i Lowrymi, kiedy dostępny był Mike James? Do dziś nie wiem. To „brogdoni” typ rozgrywającego. Powinien dawać produkcję we wszystkich kategoriach, w czym kluczowe jest to, że jednocześnie da tak 1,5 trójki na mecz, 4 asysty i pozytywny wpływ na FG i FT. Takich graczy jest naprawdę niewiele. Zakładam tutaj, że Suns znajdą młodego PG za Bledsoe, który będzie grał przed nim w rotacji. Jeśli jednak James wyląduje w pierwszej piątce… o Panie. Masz może nawet Top… 80 gracza? Warto go dodać nawet w 10 zespołowych ligach.
  2. Tyler Ulis. Z nim się dzieje coś dziwnego. Po świetnej końcówce zeszłego sezonu, w tym spadł na 3 miejsce w rotacji PG Suns. Nie umiem tego na razie zrozumieć, bo już w zeszłym roku pokazał, że nie będzie, aż tak bardzo mordowany w obroni,e jak o nim jeszcze w trakcie draftu myślałem. Do tego ten kurczaczek sprawia wrażenie nieźle poukładanego chłopaka. Jedynym wytłumaczeniem jest tu dla mnie Mike James krzywdzący go na treningach. Jeśli jednak Ullis ma skończyć jako klasyczny backup za Jamesem, grający 18-25 min na mecz, jest wart dodania w głębszych ligach. Na pewno 16-zespołowych i więcej, a w tych na 12 zespołów powinien być co najmniej na liście obserwowanych.
  3. Eric Bledsoe. Trade low! Trade low! Trade low! Okazja! Wyprzedaż! Kupuj! Kupuj! Kupuj! Branie go w tym sezonie przed 40 pickiem uważam za nieporozumienie. Osobiście sam wyceniałem go na miejsca 50-80. Ale.. “Ale” jest tutaj wielkie i grube jak, a zresztą. Polityczna poprawność i zaraz po Afroczytelnikach i feminoczytelnikach obrażę też homoczytelników i antyhomoczytelników. Nie nie nie. Nie dziś. Obrażam mniejszości tylko prywatnie, publicznie jadę wyłącznie większości. W każdym razie “Ale” Erica Bledsoe brzmi „I dont wanna be here” (wciąż nie skasowane). Ale brzmi: 4 moje ostatnie twitty to łącznie 9 słów i każde jedno nie chce tu być. Ale brzmi: posadziliście mnie zdrowego na pół sezonu, w najlepszych latach mojego życia, bez żadnego kurwa ostrzeżenia. Ale brzmi: TRADE ME. Taki Eric w TAKICH Suns mógł być graczem na granicy Top100 nawet. Teraz jednak może odejść. I jeśli trafi do dobrego sytemu, będzie grał z Jokicem w Denver, szybko w Orlando, Indianie czy na Brooklynie, czy trafi do połowy innych drużyn ligi, w których poprowadzi go dobry trener… wtedy może zmotywowany i z małpą na ramieniu wrócić na swoje szczyty fantasy. A jego szczyty są w Top30. KUPUJ.
  4. Psst… możliwe, że afera z Bledsoe (ponoć bardzo lubianym graczem wśród innych zawodników) uwolni przy okazji z tego burdelu też Tysona Chandlera.

Tak, tak. Eric Bledsoe i menedżer dekady Ryan McOddałemITza2ndrounDonough załatwili nam krótką dramą 3 ekscytujących w fantasy PG, z rotacji, której trzeba się było bać i żadnego rozgrywającego nie można było bez strachu wstawiać do składu. Dzięki chłopaki.


EARLY WONDERS:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

25

KOMENTARZE

  1. Gordon i Oladipo moim zdaniem spokojnie mogą utrzymać wysoki poziom – są młodzi, wreszcie grają w systemach, które maksymalizują ich użyteczność. Nie będzie to oczywiście 41/14 Gordona, ale spokojnie może być graczem na 20/8 w tym sezonie.

    Przy okazji pytanie: początek sezonu spędzam na urlopie i dopiero od kolejnego tygodnia w pełni będę w stanie śledzić ligę. Może jest tu większa grupa ludzi, która przespała początek sezonu a chętnie pobawilaby w fantasy?
    Ewentualnie: jest jakaś inna opcja dołączenia do istniejących już lig?

    Lubię to: 3
  2. No u mnie, jak na razie, w drużynie są głównie gracze, którzy zaniżyli swoją wartość z początku sezonu: Irving, Conley, M.Williams.
    Pozytywne zaskoczenie to Ben Simmons – może chciałby go ktoś za gracza TOP 40 (BLACK)? :)

    Lubię to: 0
    • Mam Marvina Williamsa w kilku ligach i bardzo mnie niepokoi jego forma, zwłaszcza, że Hornets są bez MKG i bez Batuma i liczyłem na solidną produkcję Marvina od początku. Ariza niepokoi mnie trochę mniej, ale on chyba nie zaczynał aż tak słabo nigdy, Gordon zrobił się za dobry:)

      Eric Gordon to jest kandydat do szybkiej sprzedaży, bo on się zaraz połamie.
      Nie wierzę już w Erica Bledsoe, trafi do lepszej drużyny i nie będzie dobrze produkował, nie brałbym go na pewno.

      Ja dzisiaj wyrzuciłem na FA Poeltla, żeby pobrać Mirotića. Poeltl robi solidne statsy, ale nie mogłem się zdecydować kogo wyrzucić, a nie w każdym meczu Nogueria i Valanciunas będą poza kadrą. No i na Mirotića chyba warto poczekać. Maciej, jak myślisz, dobrze zrobiłem?

      Lubię to: 1
  3. W lidze Blue otrzymałem chyba 10 slabych-srednich ofert za moje wszystkie top3 picki (Lillard, Porzignis, Bradley, Barnes) z których każdy zaczał sezon słabo. I głównie dostawałem oferty hot-graczy, którzy w perspektywie sezonu pewnie otrą się o przedział 75-100. Zamiast rozbijac druzyne wole poczekac, poki co ze zdecydowanie najgorszym FG% w lidze, no ale na boga chyba dadza rade rzucac lepiej jak 41% jako calosc…

    A propos tradow na pograniczu kradziezy ;)

    This trade has been proposed to you in 6G Fantasy Blue (137424).

    trade
    Avery Bradley
    Harrison Barnes
    Kristaps Porzingis
    to GLV

    Jerian Grant
    Gary Harris
    Elfrid Payton

    to Bartg

    Lubię to: 5
      • to dla gawiedzi jeszcze 2 propozycje od Woodena z ligi Blue, oczywiście też pewnie jako materiał poglądowy.. pamiętaj – “kradnij, łup i grab w wymianach” używając jako oręża śmiechu

        Kevin Durant
        Joe Ingles
        to GLV
        Gary Harris
        Draymond Green
        to Lobotomia

        Dirk Nowitzki
        Patrick Beverley
        Kris Dunn
        to GLV
        Jerian Grant
        Doug McDermott
        Timofey Mozgov (wzięty teo samego dnia z FA)
        to Lobotomia

        Lubię to: 1
          • timing też ważny bo ta pierwsza propozycja była przed “sraką” Inglesa, gdy robił cyfry z 10ki ranków. a ja samego KD bym nie puścił za proponowany duet także nawet nie komentowałem przyciskając reject. sprzedaj lepiej jakieś zbióry :)

            Lubię to: 1
      • Tak podejrzewałem, że to materiał do researchu ;) Ale dobrze pokazuje ideę za kilkoma tradeami jakie widziałem do tej pory – gracze super hot w pierwszym tygodniu, ale z 5-8 rundy draftu szli za graczy z 2-3 rundy.

        Lubię to: 0
  4. A wśród dotychczasowych rozczarowań widziałbym Kevina Love – obecnie poza TOP100..myślę, że nadszedł dobry czas, by tanio go zakupić wśród rywali.
    Avery Bradley jest TOP161 – jesli rywal chce za niego dostac gracza na poziomie TOP100….bralbym strasznie szybko. Avery jest w roku kontraktowym…najlepsze jeszcze przed nim.

    Interesująca kwestia, która poruszylismy juz w innym wątku – Marvin Williams. Akurat mam go na stole w dwóch ligach (co ważne – niedynastycznych) i w obu jestem na duże nie, jesli chodzi o deal.
    Co pozwala Ci sądzić, drogi Macieju, że wbije się do TOP100? Przekonaj mnie.

    Lubię to: 0
    • Bradley i Love mi uciekli – łatwo przeoczyć nazwiska przy takiej wymieniance. Kevin mi kompletnie zginął, a Bradley miał być, z trzema wykrzyknikami. Obaj idealnie pasują do scenariusza buy-low. Z drugiej strony Bradley mimo, że średnio chodził na Y! koło 70 miejsca (to mniej więcej jego miejsce na ten rok), to był często draftowany bardzo wysoko, a teraz jest rozczarowaniem – to inny rodzaj pomysłu na steal transferowy, będzie o tym za jakiś czas jak będę omawiał strategię dealowania. Generalnie tu mechanizm jest prosty – jeśli ktoś zrobił reach, a teraz jest nim bardzo rozczarowany, to albo będzie go bardzo kurczowo trzymał, albo odda go za półdarmo – tych drugich przypadków jest bardzo dużo.

      Co do Starvina. Nie dawaj za niego graczy z Top100, stawiam, że będzie się rozkręcał jeszcze cały listopad mordując do ziemi FG. Po niego warto się wychylać od grudnia, chyba że akurat jest NAPRAWDĘ tani.

      Lubię to: 0
  5. Justin Holiday nie utrzyma się na takim, a nawet zbliżonym poziomie. Mocno spadnie po powrocie Zach Lavine’a, a do tego coraz bliżej.

    Joe Ingles spokojnie ma szansę na top60-top70. Lekki szok, że chodził koło 100 miejsca (w najlepszym wypadku).

    Gorgui Dieng nie odbije, na pewno nie zbliży się do tego co robił w ostatnich sezonach (okolice top50). Nie przy Thibsie i jego uwielbieniu dla Taja.

    Zabrakło wzmianki o Tobiasie Harrisie, który jest świetny i jego wartość to w tym momencie top25 per game.

    Lubię to: 2
    • Korzystam z rankingów Basketball Monster. Jednak bieżące rankingi masz też np na FB-Ninja. Chodzi o to że Y! ma rankingi sumaryczne, często bardzo zaburzone przez ilość spotkań rozegranych itd. Lepsze są strony, które głównie rankingami się zajmują.

      Lubię to: 1
  6. Doradźcie mi coś panowie.
    Gramy w fantasy – dynasty i otrzymałem taką ofertę.

    Clint Capela
    Bogdan Bogdanovic

    for

    Jae Crowder
    James Johnson
    MIN 2018
    TOR 2019

    Jeden pick będzie TOP5, drugi to late first. Brać to czy nie ruszać.

    Lubię to: 0
    • Fajny deal, niby wygląda jak win-win(z lekką przewagę dla oddającego Capelę) dla obu stron, ale…

      O co bijesz się w tym sezonie? Jeśli widzisz realną szansę na TOP3 i potrzebujesz koniecznie zbiórek/bloków Capeli to może i bym brał. Ale czy nie lepiej zostawić JJa, który potrafi produkować w blokach to samo co Capela, a przy tym nie zabija FT i ma o wiele lepszy kontrakt?

      Jakie sa Twoje potrzeby? Capela to głównie zbiórki i bloki + lekki punt na %FT. Jesteś gotowy puntować %FT? A może masz w składzie jakiegoś killera od wolnych, jak Curry/Durant/Harden, który zrównoważy Ci te FT?

      Na picki w dynastiach fantasy, zwłaszcza te w TOP5, jest straszny hajp przed draftem i można wyciągnąc naprawde fajne rzeczy, poniewaz ludzie uwielbiaja kupowac kota w worku w postaci niesprawdzonego, młodego gracza. Wydaje mi się, że będziesz w stanie wyciągnąc więcej niż Capelę.
      Dajmy tez czas Crowderowi na rozkręcenie się w Cavs. W tym momencie oddajesz go poniżej wartości.
      BB to też facet niesiony na fejmie – poczekajmy kilka spotkań, zobaczmy jak odnajduje się w ofensywie Kings i w jakis kategoriach produkuje.

      Ja bym tego nie brał, gdybym był Tobą.

      Lubię to: 2