Między Rondem a Palmą (540): Sprawy szatni

25
fot. newspix.pl
fot. newspix.pl

Dziś w czwarteczku.

Przytaczamy i omawiamy nie nasze tejki po odpadnięciu reprezentacji Polski z EuroBasketu, ale dajemy też swoje, oryginalne, o których nikt głośno nie mówi. zNYK przeprowadza swój wywiad z Łukaszem Koszarkiem. Pojawia się Ola z poradą dla reprezentacji.

Podsumowujemy pracę trenera Taylora i występy naszych zawodników gracz po graczu. Dawkujemy sources o Igorze „Neo” Yoka-Bratashu, zajawiamy dzisiejszy start sezonu NFL, sprawę braci Morrisów i 4. kolejkę Premier League. Sprawdzamy komentarze.

Wraca też temat Cleveland, co znaczy, że już wkrótce i my zaczniemy wracać do domu.

[wpdm_file id=490]

muzyka: Common – I Am Music ft. Jill Scott

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSzósty Gracz Top100: #51 D’Angelo Russell
Następny artykułSzósty Gracz Top100: #50 Andre Iguodala

25 KOMENTARZE

  1. Co do Kamila Łączyńskiego, to on rzeczywiście udzielił takiego wywiadu, w którym stwierdził, że obóz i spędzenie całego lata z kadrą po to aby grzać ławkę w zimnej hali w Helsinkach jest bez sensu. Jednak parę dni/tygodni ponownie udzielając wywiadu stwierdził, że z pewnością przydałby się tej kadrze (bardzo możliwe, Andy Mazurczak, who?), ale coach Taylor nawet się z nim nie kontaktował.

    Zastanawiając się dlaczego Taylor nie zabiegał o KŁ przychodzi mi na myśl jego charakter i to, że jest to gracz dość dużo mówiący, dyskutujący, ktoś w stylu wokalnego samca alfa w drużynie. Być może Taylor chciał utrzymać zgraną grupkę i nie dokładać do niej gościa, który jest zadziorny i kiedy tylko może stara się udowodnić swoją wyższość nad Koszarkiem. Jeśli chodzi o jego grę, to miał naprawdę udany sezon. Bazuje w ataku na grze p’n’r i rzucie za 3 przeważnie po koźle po zasłonie, rzadko penetruje i czasami przysłowiowo podpala się na efektowne zagrania.

    Grając dużo w halfcourt zdecydowanie by się przydał kosztem kogoś z trójki wymienionej w palmie. Z jednej strony jest to gracz, który zaraz będzie miał 30 lat i na długo by w tej kadrze nie zagościł, ale z drugiej nie zabraliśmy nikogo młodego, więc…

    Pozdrowienia i do zobaczenia na PLK w Warszawie!

    Lubię to: 3
    • A mnie się wydaje, że Łączka w ogóle nie był brany pod uwagę z prostego powodu – olał kadrę i grę wśród najlepszych z kraju, bo nie chciał grać po 5-6/9-10 minut? Na tym kurwa polega kadra, grasz z najlepszymi, jest konkurencja, ale jesteś wyróżniony w 12-tce ludzi reprezentujących 40 mln Polaków.

      Łączka: „Nie zaakceptuję roli człowieka, który będzie tylko stał z boku, klaskał i wspierał kolegów. Ogólnie nie mam z tym problemu, bo lubię żyć wokół boiska i wspierać zespół wszystkimi sposobami, tylko, że mam już 28 lat i muszę dbać o swoje zdrowie. Jeśli mam jechać tylko po to, żeby zasuwać na obozach i treningach, a mecze oglądał z boku, to na coś takiego się nie piszę.”

      Inni jakoś zapierdalali na zgrupowaniu, a nie grali powyżej 10 minut w meczu.

      Sam się zakopał, a potem Pan Serek Jacek Łączyński dissuje Taylora za brak trzeciego PG, bo mu żal dupę ściska, że nie powołał obrażonego syna. Żal.pl, żenada, skończmy już temat tej kadry i całego śmiesznego tworu PZKosz/PLK – odpala mi się powoli Sycylijczyk…

      Lubię to: 45
      • Jasne 100% racji, Kamil zakopał się sam tym wywiadem. Bardziej zastanawiałem się, czy były jakies rozmowy zakulisowe, czy w ogóle ze sobą rozmawiali itd. Rola trenera to także nakłonienie graczy do swojej wizji i stylu gry. Co by nie mówić, to jeśli jedziemy na turniej grać i wygrywać, a nie ogrywać młodych, to jednak Łączka i Szubi na jakiś kontakt ze strony trenera zasłużyli, a czy by się dogadali to inna sprawa.

        I AJ grajac jako SG, to chyba jak juz wszyscy wiemy, czuje się lepiej.

        Piona!

        Lubię to: 0
  2. Kadra. Mając presje, gramy lepiej, tylko dlaczego nie od początku turnieju. Ostatnio nadrabiam serial „Narcos” i by tą presje w kadrze wywoływać, tak mi przyszło do głowy, co mecz odstrzelił bym 1 gościa z minusowym plusominusem. Myślę , że na efekty długo nie trzeba było by czekać. Gadanie , że się rozgrywa ileś meczy w ileś dni jest bzdurne. To jest turniej i na tym to polega, pomijając fakt, ze w rozgrywkach grupowych wiem co, gdzie z kim i kiedy się gra. Chociaż faktycznie jak się w lidze gra 1 do 2 meczy w tygodniu, to może być szok. O skautingu pisałem ostatnio , że mam takie odczucie, że jest błędny i na tych błędnych założeniach jest prowadzona taktyka, lub są pomijane istotne rzeczy przez asystentów trenera. I odwieczna polska choroba pt „Zwalniamy trenera”.Po co ? Nikogo lepszego nie zdobędziemy. A z g…a bicza nie ukręcisz. Faktycznie, co do rozgrywającego, mogli zamiast A.J. Slaughter znaturalizować Deron Williamsa albo innego Chris Paula. Skoro Słoweńcy ściągneli Randolpha, dlaczego my nie możemy ? Kadra, z tego wszystkiego wychodzi, to drużyna zadańowców i nic poza tym. Smutne. Nie wiem co masz Maćku z ta lojalnością. Liga NBA to liga profesjonalistów, analiz i wielkich pieniędzy, tam nie ma sentymentów. Nie szukaj czegoś, czego tam nie ma. Dla przypomnienia, obejrzyj sobie ponownie film „Moneyball”. ZNYK bardzo dobry wywiad. Olu strzał w dziesiątkę z tą celebracją chwili :)

    Lubię to: 2
  3. Jedyne czego brakuje polskiej reprezentacji to pierwsza piatka.
    Mamy graczy swietnych na lawke rezerwowych w bardzo dobrym teamie. Ponitka jako 6th Man, Waczynski jako siodmy w rotacji, Slaughter jako osmy i Gielo, Karnowski, Sokolowski i Zamojski jako role playerzy. Nawet Koszarek bylby swietny jako trzeci rozgrywajacy. Panie Taylor znajdz Pan pierwsza piatke na tym ugorze i Europa kleknie przed nami!

    Lubię to: 44
  4. Ja mam tylko takie przemyślenie odnośnie Koszarka. Gdy tak słuchałem jak zNYK szlifuje swoje talenty improwizacyjno stand-uperskie, to po raz kolejny już w ostatnim czasie doszedłem do wniosku, że powinienem zostać obrońcą pana Łukasza, bo jak nie ja to kto.
    I zrobię to, chociaż jestem chyba ostatnią osobą, która powinna to robić, bo ani nie oglądam na co dzień Koszarka w klubie (w jakimkolwiek on tam teraz gra) ani też nigdy nie żałowałem sobie szydery w jego kierunku (kto oglądał choć jeden mecz repki w moim towarzystwie potwierdzi).
    Zmierzam do tego, że można Koszarka krytykować, dostrzegać jego mankamenty, ale po co robić sobie z niego jaja? Bo czyja to jest kurwa wina, że od miliona lat Koszarek jest praktycznie jedynym sensownym wyborem na pozycję rozgrywającego w repce? Przecież wiadomo, że nie jest to Chris Paul, ale chyba nie jeździ na tą repkę dlatego, że ma jakieś kwity na Taylora (zdjęcia z gangbangu u Derricka czy coś), tylko dlatego, że nie ma lepszych alternatyw.
    Wkurwia mnie takie celowanie w poszczególnych zawodników. Żyjemy w kraju który koszykarską pustynią nie jest w tym momencie tylko dlatego, że chuj wie jakim cudem trafił nam się Gortat w NBA (który przecież też nie jest nie wiadomo jakim kocurem). Ludzie w Polsce maja w dupie kosza i nic o nim nie wiedzą, bo wolą futbol, siatkówkę, skoki narciarskie albo pierdolnięcie młotem, ale jak chycimy wpierdol na dowolnym turnieju to beka z takich Koszarków…

    Lubię to: 52
  5. Wnioskuję o odcinek Palmy, w którym Ola dyskutowałaby z synem Znyka. Myślę, że ładunek emocjonalny mógłby wystarczyć na cały sezon.

    Maciek – dobrze, że o Gortacie wspomniałeś, zwłaszcza, jeśli masz sosy, że na kadrze leciał drin za drinem, a w hotelu był bang. Po 1. faktycznie hipokryzja na wielu frontach, a po 2. zabiera mu mandat do wypowiadania się w takim sposób, w jaki to robi.

    Wyślizgnął się jak mydło po prysznicem – patrząc na przebieg każdej, z trzech ostatnich końcówek, to jak najbardziej te porównanie na miejscu.

    Co do Alexa Carusso, to rok temu grał w lidze letniej w Sixers i podobno był koszmarny, no ale trzymam za niego kciuki.

    No i co do United, to to pewnie najbardziej? Jeden z najbardziej? „Czarnych” zespołów NBA. Sporo dabów, a Pogba, czy nawet Lukaku, znani są z tego, że w offseasonie gibają się w Stanach z róznymi koszykarzami. W tym roku Pogba pograł co nieco z Embiidem – co można zresztą łatwo znaleźć na YT. W jednym Polpop trafił jakiegoś jumpera nad kameruńskim księciem, ale w drugim Embiid bezlitośnie zadunkował nad Pogbą.

    Lubię to: 3
  6. Panowie, za bardzo jeździcie po Karnowskim. Piotr Sobczyński w transmisji z meczu Hiszpania – Turcja powiedział właśnie, że „jeśli liczymy na to, że Przemek kiedyś zacznie grać jak Marc Gasol to wprawdzie musimy na to trochę poczekać, ale nie wykluczamy takiej możliwości”.

    Lubię to: 0