Pikle do Kawówki (20): Kluczowe pytania przed Draftem 2017

10
fot. WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl / newspix.pl
fot. WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl / newspix.pl

Razem z Sebastianem Hetmanem zapowiadamy nowy projekt Ambasadora C i odpowiadamy na 9 najbardziej kluczowych naszych zdaniem pytań dotyczących Draftu 2017. Tym razem sami je sobie zadaliśmy, nie znając ich wcześniej.

[wpdm_file id=457]

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (514): Osom sos
Następny artykułBielecki: Wielka przygoda Big Karna

10 KOMENTARZE

  1. Draft to jest tylko draft? Bo udczuwam, ze jakoś chowamy go do szuflady, ponieważ i tak wiemy ze niestety (dla mnie) warriors zdobędą jeszcze 2-3 tytuły z rzędu. Nie czuje jakoś tego wydarzenia tak jak pare lat temu. A uwielbiam emocje zwiazene z draftem, a przez warriors draft jest spychany za nets!

    Lubię to: 2
    • Bez jaj. Przecież dla graczy wybieranych w drafcie nie ma praktycznie żadnego znaczenia dominacja GSW. Oni akurat za 3 – 4 lata zaczną dopiero wchodzić na wysoki poziom. Pomijając GSW reszta wybierających wysoko może co najwyżej aspirować do p-o, może do 2 rundy w przeciągu tych 3 lat.
      Także wrzucamy na luz. W NBA jest wiele dobrego poza samymi finałami i mistrzostwem.
      Przecież gdyby było inaczej, to po cholera oglądać RS, w którym każda drużyna gra 82 mecze i może ich przegrać 25-40 i cały czas w sumie nic się nie dzieje. Jednak tak jest od zawsze, a my śledzimy RS z zaciekawieniem, mając trochę w dupie klasyfikację w lidze. Oglądamy dobre mecze, fajne drużyny, ulubionych graczy, rookie’s. Tego nie zabraknie w kolejnych latach.

      Lubię to: 25
        • nie mam takiego wrazenia. Uważam, ze jest wrecz przeciwne. Choc to pewnie zasluga 6G, bo chlopaki robia kapitalna robote. Poza tym musisz pamietac, ze od finalow jeszcze nie minal nawet tydzien i oczywistym jest, ze w tym momencie mowi sie jeszcze o finalach i GSW, ktorzy dzis wygladają jak zwyciezcy kilku nastepnych finalow. Ja draft zawsze czekam bardzo ale nigdy przesadnie sie nie jaram, bo nie ogladam NCAA w zw. z czym tyle wiem o draftowanych graczach ile,przeczytam na 6G i ewentualnie obejrze highlity na Draft Express.

          Lubię to: 5
        • @Roksa

          Ja nie mam takich przemyslen. Jaram sie tym draftem jak tylko zakonczyl sie poprzedni – klasa jest bardzo utalentowana i gleboka – wg mnie hype w mediach (6G i tych zza oceanu) jest spory – wystarczy spojrzec na burze na twitterze jaka rozpetala informacja o Ainge’u handlujacym pickiem z Philly.

          Lubię to: 2
  2. Rozumiem SH co do tęsknot do marzeń, samorealizacji i innych wrażeń stykających się z życiem męża/ojca. Good luck, ale też przede wszystkim pracowitości i wtrwałości !

    Lubię to: 5