Turniej NCAA, dzień 1: Doug Collins ledwie przeżył, Gonzaga gra dalej

16
fot. ESPN Player
fot. ESPN Player

W czwartek po godz. 17 naszego czasu ruszył turniej NCAA. Pierwszy dzień był zaskakujący. Ale zaskakujący dlatego, że w zasadzie obyło się bez niespodzianek.

Emocji oczywiście nie zabrakło – Doug Collins prawie zszedł – ale w aż 13 z 16 spotkań wygrały wyżej rozstawione drużyny.

Tylko, że nawet rozstawieni z nr 12 Niebiescy Jeźdźcy z małego Middle Tennesee, którzy pokonali rozstawione z nr 5 Złote Gofry z Minnesoty, powinni być rozstawieni wyżej – i mówili o tym wszyscy, m.in. Sebastian w naszej zapowiedzi, który typował tutaj “upset”. Natomiast w tym drugim meczu-niespodzianka był to pojedynek rozstawień 6/11 – Xavier pokonało Maryland – a te matchupy z reguły zestawiają przecież zespoły do siebie podobne. W trzecim było to starcie drużyn 8/9.

Przede wszystkim mamy dalej w turnieju Przemka Karnowskiego, którego Gonzaga po ciężkiej pierwszej połowie w drugiej odskoczyła South Dakota State z małej konferencji Ty Go Przytrzymaj Ja Go Będę Bił. Dalej gra też chudy Jonathan Isaac i jego Florida State. Obrońcy tytułu z Villanovy też są w 1/32-giej, a tam już zmierzą się z Bronsonem Koenigem – moim typem na Hero turnieju – którego 28 punktów dało Wisconsin awans. To może być wielki mecz, ale to dopiero w sobotę.

Dziś na parkiet wyjdą najciekawsi z faworytów, czyli Lonzo Ball z ojcem (noc, godz. 2:57), Josh Jackson i Kansas (godz 23:50), Duke (0:20), Kentucky (2:40) i North Carolina (godz. 21). Wcześniej o 17:15 rozstawieni z nr 7 Michigan grają z efektownie grającą Oklahomą State, w której gwiazdą jest mockowany w II rundzie rozgrywający Jawun Evans.

Sebastian ułożył nagłówki i kolejność najważniejszych wydarzeń, ja dziś wyjątkowo w zastępstwie wypełniałem. WIEDZA WRÓCI, obiecujemy.

Kliknij, by powiększyć:

bracket-20170317

1. Reggie Upshaw Legacy!

Reggie Upshaw rzuca dirkowe fade-away’e z nogi i został bohaterem Niebieskich Jeźdźców, rzucając w drugiej połowie 16 ze swoich 19 punktów w wygranej 81:72 z Minnesotą. Upshaw miał siedem kolejnych punktów w drugiej połowie, odpulając ostatnią pogoń Złotych Gofrów.

Po meczu Reggie przyznał, że lód w żyłach zawdzięczał próbie zabicia czasu i nerwów, której bohatersko dokonał przed meczem, leżąc na łóżku. W hotelu zaczął skakać pilotem po kanałach (ludzie oglądają jeszcze telewizję?) i natknął się na Space Jam.

O, tak, historia ze Space Jamem.

Niebiescy Jeźdzcy grają dalej i w 1/32 ich rywalem jest potęga Big East, czyli niegdysiejszy kopciuszek Butler. Były team Brada Stevensa w czwartek przeszedł się po zwycięzcach Big South Uniwersytecie Winthrop i mój bracket od razu się popsuł.

2. Northwestern i Dragi Douga Collinsa

Dear god.

https://twitter.com/SLAMonline/status/842510492157575168

Bill Walton i Doug Collins – nikt nie kocha koszykówki na świecie bardziej, niż Ci dwaj. Syn Douga Collinsa Chris jest trenerem Northwestern.

Northwestern – szkoła z północnych przedmieść Chicago – awansowali do turnieju NCAA po raz pierwszy w swojej historii. Teraz mają szansę ponieść rozbite nożami, morderstwami i palonymi oponami miasto. Dzikie Kiciusie z Evanston odparły szarżę w końcówce Komputerów z Vanderbilt i będą w sobotę rywalem Gonzagi.

To niebezpieczny rywal, bo Northwestern niesione jest falą sukcesu, motywacji i hajpu.

Nagle okazuje się, że Northwestern ma pierdyliard fanów i większość z nich to dziennikarze sportowi.

Sam mecz rozstrzygnął się w głupi sposób:

https://twitter.com/LeadingSports_/status/842507290322395137

3. Czekamy na nagłówki z Gonzagą

Do przerwy Gonzaga nie mogła trafić trójki, by uratować się przy życiu, ale po przerwie tamy puściły i Bulldogs pokonali 66:46 Zające Północnoamerykańskie z South Dakota State, czyli zwycięzców turnieju w potężnej konferencji Weź Czteropak Wujek Wyjechał Na Niedźwiedzie Mam Klucze Do Baraku PS. Go Trump.

Przemek Karnowski był nawet poczwarzany, dlatego grał tylko 17 minut i rzucił w tym czasie tylko 10 punktów. Z drugiej strony boiska roiło się za to od graczy o dziwnych amerykańskich nazwiskach Daum, Tellinghuisen, Hess, Theisen. Ale jeśli poznać historię regionu, idzie to zrozumieć.

Postanowiłem zrobić Top-5 nagłówków z polskiego internetu o tym jak Polak Zniszczył Niemieckich Imigrantów. Generalnie sporo zawodu.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

28

KOMENTARZE

  1. Jak można być tak głupim,zeby w końcówce meczu nie ogarnąć, że się prowadzi, a nie przegrywa i sfaulowac rywala celowo. Na miejscu partnerów z zespołu bym go zajebal.

    Lubię to: 5
  2. Dalej nie ogarniam, jak można przy -1 szukać trójki. Nie to, żebym jakoś mocno żałował, że nie trafił, w końcu rozjebałoby mi to bracket kompletnie, no ale damn, co to za decyzja.

    Lubię to: 2
    • Skrótowo: ~1750 Rosja zaprasza Niemieckich rolników, żeby pokazali im jak to się ziemie uprawia. Od 1850 Rosja jednak ich już nie chce i zaczyna robić problemy. USA chętnie ich przyjmuje, o tutaj macie taki fajne tereny do uprawy (Great Plains) a i miasto wam nazwiemy Bismarck – będzie miło.

      Lubię to: 7
      • Dzięki, właśnie tak sądziłem, że to raczej nie byli naziści, którzy uciekali z Europy, gdyż tamci USA omijali wielkim łukiem trafiając przeważnie do Argentyny i okolic.

        Lubię to: 1