Turniej NCAA, dzień 1: Doug Collins ledwie przeżył, Gonzaga gra dalej

16
fot. ESPN Player
fot. ESPN Player

W czwartek po godz. 17 naszego czasu ruszył turniej NCAA. Pierwszy dzień był zaskakujący. Ale zaskakujący dlatego, że w zasadzie obyło się bez niespodzianek.

Emocji oczywiście nie zabrakło – Doug Collins prawie zszedł – ale w aż 13 z 16 spotkań wygrały wyżej rozstawione drużyny.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Król Prerii sunie po MVP
Następny artykułDniówka: Odwrócona tabela. Koniec sezonu Bledsoe i Wade’a. Gentry walczy o utrzymanie stołka

16 KOMENTARZE

  1. Jak można być tak głupim,zeby w końcówce meczu nie ogarnąć, że się prowadzi, a nie przegrywa i sfaulowac rywala celowo. Na miejscu partnerów z zespołu bym go zajebal.

    Lubię to: 5
  2. Dalej nie ogarniam, jak można przy -1 szukać trójki. Nie to, żebym jakoś mocno żałował, że nie trafił, w końcu rozjebałoby mi to bracket kompletnie, no ale damn, co to za decyzja.

    Lubię to: 2
    • Skrótowo: ~1750 Rosja zaprasza Niemieckich rolników, żeby pokazali im jak to się ziemie uprawia. Od 1850 Rosja jednak ich już nie chce i zaczyna robić problemy. USA chętnie ich przyjmuje, o tutaj macie taki fajne tereny do uprawy (Great Plains) a i miasto wam nazwiemy Bismarck – będzie miło.

      Lubię to: 7
      • Dzięki, właśnie tak sądziłem, że to raczej nie byli naziści, którzy uciekali z Europy, gdyż tamci USA omijali wielkim łukiem trafiając przeważnie do Argentyny i okolic.

        Lubię to: 1