Miami Heat zatrzymali Tylera Johnsona, wcześniej pozyskując kilku innych zawodników

5
fot. Pedro Portal / Newspix.pl
fot. Pedro Portal / Newspix.pl

Pat Riley nie chciał wiązać się dłuższą umową z Dwyane’m Wade’m i pozwolił mu odejść. Tym bardziej ciekawe było co zrobi z Tylerem Johnsonem, który niewątpliwie dysponuje dużym potencjałem, ale jego nowy kontrakt może mocno ograniczyć elastyczność finansową Miami Heat w kolejnych latach.

Ostatecznie jednak Riley nie przestraszył się oferty Brooklyn Nets zawierającej truciznę w postaci prawie $40 milionów zapisanych w ostatnie dwa lata czteroletniej umowy. To Heat znaleźli Johnsona w D-League, to jest ich odkrycie i zatrzymują go u siebie.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPistons zdobyli Bobana Marjanovica. Spurs nie wyrównali ich oferty, pozyskali innego centra
Następny artykułNets przegrali Johnsona i Crabbe’a, uzupełniają skład podpisując Greivisa Vasqueza

5 KOMENTARZE

  1. Podpisanie Johnsona, to dobry ruch ze strony Heat. Ma potencjał, a po odejściu Wadea, ktoś i tak na tej dwójce musi grać. Dlaczego nie chłopak znaleziony przez scoutów Heat?

    Lubię to: 0
  2. powinni wymienic dragica za westbrook’a.
    wydaje sie że nie ma wiele miejsc gdzie Russ chetnie podpisze przedłużenie, wiadomo że LAL i NYK odpadaja (chyba że ma w dupie poziom drużyny, ale wątpie).
    SAS, LAC, GSW, CLE raczej odpadają, więc z top drużyn, tylko MIA wydaje się odpowiednim team’em, a Presti NA BANK Russ’a wymieni, bo nie ma bata że straci drugą gwiazdę za darmo.
    A tak wyjmie Dragic’a z jakimiś przystawkami, może lepszego dealu nie dostać (żeby tylko Winslowa Pat nie oddal!)

    Lubię to: 0