Cavaliers zwolnili Davida Blatta!

41
fot. League Pass
fot. League Pass

Jeszcze kilka godzin temu przy okazji wymiany Josha Smitha pisałem, że Adrian Wojnarowski nie ma czym się wykazać, a tu proszę, prawdziwa bomba:

W ostatnich dniach jednym z głównych tematów była dyskusja o etykietalnej wymianie Kevina Love’a, Cavs tymczasem zdecydowali się wymienić trenera i zwolnili Davida Blatta.

Stało się to, o czym plotkowano i spekulowano przez prawie cały poprzedni sezon, ale równocześnie coś, czego w tym momencie raczej nikt się nie spodziewał. W końcu nieczęsto zdarza się, żeby pracę stracił trener najlepszej drużyny konferencji, która w dodatku uzyskała tak dobry wynik mimo, że przez długi okres była mocno osłabiona kontuzjami (Irving, Shumpert). Blatt miał prawie pewne miejsce na ławce Wschodu podczas All-Star Game, ale ostatecznie nie pojedzie do Toronto.

W trakcie poprzedniego sezonu dużo mówiło się o tym, że Blatt nie dogaduje się z LeBronem Jamesem, że nie ma jego wsparcia, a  każde ich spięcie było szeroko komentowane. Sporo było też doniesień o tym, że w szatni Cavaliers znacznie chętniej słuchany jest jego asystent Tyronn Lue. Jednak mimo wszystko Blatt i LeBron ostatecznie doprowadzili Cavs do wielkiego finału, a tam zmusili Warriors do walki. James w czasie playoffów publicznie wspierał swojego trenera i wydawało się, że ich współpraca coraz lepiej się układa. W tym sezonie ten temat nawet nie zdążył na nowo powrócić. Ale jak teraz widać, w tamtych plotkach było sporo prawdy, a James najwidoczniej nadal nie przekonał się do Blatta. Natomiast to, że coach cały czas nie potrafił wykorzystać możliwości Love’a w ofensywie, a także te dwie porażki z Warriors – zwłaszcza ta ostatnia 98:132 u siebie – pewnie przesądziły sprawę. Ktoś musiał stać się kozłem ofiarnym.

Blatta zastąpi Lue, ale nie będzie on tylko tymczasowym trenerem. Jak informuje Woj, Lue już porozumiał się z Cavs w sprawie 3-letniej umowy i zostanie nowym trenerem. Mógł w tej sprawie liczyć na wsparcie LeBrona, który jak pamiętamy, wrócił do Cleveland już po zatrudnieniu Blatta. Teraz wygląda na to, że GM James dostaje swojego trenera.

Według Briana Windhorsta z ESPN, LeBron nie był konsultowany przy tej decyzji, ale w klubie dobrze wiedzieli o jego problemach z Blattem, jak również o tym, że ceni Lue i że chciałby być trenowany przez byłego zawodnika. Nie oszukujmy się – w Cleveland nic nie dzieje się bez wiedzy i zgody LeBrona, zwłaszcza w tak kluczowych kwestiach.

Maciek: Adam ma dziś wolne i prosił mnie bym po napisaniu Flesza uzupełnił to co wczoraj dzielnie  w piątek późnym wieczorem sam napisał.

W zasadzie Adam napisał wszystko. Teraz możemy się spodziewać wysypu różnego rodzaju doniesień o tym jaki to David Blatt był zły w swojej roli. Pamiętajmy, że Blatt został trenerem Cavaliers, zanim LeBron wrócił do Cleveland. Nie był to coach z jego nadania – James chciał Marka Jacksona, a tajemnicą poliszynela była oczywiście to, że wolałby aby to Lue prowadził Cleveland.

20160123 curry

0

KOMENTARZE

  1. No i masz…

    Na złotym Tyronie Lue po pierścienie. Możecie nie wierzyć, ale jakoś tego nie widzę… W takich chwilach jak tak zastanawiam się gdzie popełniłem błąd i dlaczego kilkanaście lat temu polubiłem tą organizację.

    Lubię to: 0
  2. Cóż, głupia i niezrozumiała decyzja. Pewnie wynikająca z tego, że włodarze uważają, że ten klub powinien mieć bilans jak Warriors. Niestety w Cavs za mało jest talentu, żeby mogli mieć taki bilans i żeby mogli rywalizować w PO z najlepszymi z zachodu. Wyjście do wielkiego finału ze wschodu to jedyne na co ich stać i powinni być wdzięczni za to, że wschód wciąż jest słaby. Cavs to po prostu kolejna dobra drużyna na dzień dziejszy, ale w historii było takich tuzin tuzinów i nikt się po 5 latach nimi nie będzie przejmował. Niestety Lebron, Kyrie i Love to jest mieszanka, która jedyne co może wygrać to kożuchy na zimę z borsuka.

    Lubię to: 0
  3. Drużyna to nie tylko talent zresztą tego w Cavs nie brakuje, tu chodzi bardziej o klocki i ich dopasowanie, popełnione zostały błedy na starcie tego projektu za szybkie ruchy.
    Pytanie nr 1 czy potrzebny jest im Love?.

    Lubię to: 0
    • Nie wiadomo czy potrzebny jest im akurat Love… Bo gość nie broni ma to w dupie a z takin podejsciem Mic die nie wygra… Lebron to świetny koszykarz to fakt ale. drugiej strony bardzo specyficzny… Nie można polegać na jego jumperze bo z nim jest różnie… Nie zrobił tego co zrobił Jordan który w raz z uplywajacymi latami skupił się na swoim fadeawayu na jumperze kosztem trudnych dla jego ciała w tym wieku dunkow wjazdow pod kosz gdzie spotyka się z wielkimi gośćmi których zadanie to poobijac Cię ile wejdzie… Lebron tego nie zmienił (może nie umiał?) I nie widzę jego mistrzowskiej drużyny bez dużej grupy strzelców dookoła niego…

      Lubię to: 0
  4. Wait, what?

    Tak jak poniekąd sympatyzowałem z Cavs za to, że zaryzykowali i zatrudnili trenera z rynku europejskiego, tak teraz za takie potraktowanie Blatta życzę im bolesnej porażki w finałach NBA.

    Lubię to: 0
  5. Trener, który kompletnie się nie sprawdził brakowalo mu pomysłu na 3 gwiazd które ma… Albo charyzmy żeby te pomysły wdrożyć… Uważam że dobra decyzję w grze Cavs kompletnie nie było widać poprawy na miarę mistrzowskich aspiracji… Uważam że powinni zatrudnić kogoś z bardzo dużym doświadczeniem kogoś kto ma dużą charyzmę i nawet Lebron mu nie podskoczy kogoś z tytułem… Rick Carlisle byłby idealny… Ale Mavs go nie puszcza… Może Luke Walton.. skoro potrafił tak dobrze trzymać w ryzach GSW w trakcie nieobecności Kerra to może się okazać bardzo mądrym uczniem… Mike B. Może mieć za mało charyzmy…A może Thibodeu ? Przecież z Irvingiem, Jamesem i Lovem ofensywa jest zawsze bardzo grona ale gość nauczylby ich bronić i to bronić twardo Love by nie miał odpuszczane i jak trzeba by było go opierdolic to by to zrobił bez problemu

    Lubię to: 0
  6. Ja wiem, że Blatt miał dużo zwycięstw i sam mu kibicowałem. Z drugiej strony – nie sądzicie, że majac taki zespół jak on, wielu trenerów mogło by osiągnąć, może jeśli nie taki sam, to zbliżony rezultat? W poprzednim sezonie Cavs stoczyli heroiczny bój w finałach z Warriors bez dwóch podstawowych zawodników. Teraz, mając pełen skład, wcale nie wyglądają na zespół, który mógłby wygrać NBA. Co więcej, wygląda na to, że pozycję nr 2 w NBA oddali San Antonio. Nie wiem czy zmiana trenera cokolwiek da w tym wypadku, ale może to było najlepsze rozwiązanie, jeśli chcą mieć szanse na mistrzostwo?

    Lubię to: 0
    • 3 do końca 2017 (nie wiem do końca czy to możliwe, kiedyś gdzieś zdarzyła się taka sytuacja, ale jak mogą przegapić anulowanie opcji na 2017/18 z Brownem to będą go mieli rok dłużej i w ogóle nie wiem czy coś śmieszniejszego mogłoby się stać w sporcie [mogło jeśliby zwolnili Lue przed końcem 2017])

      Lubię to: 0