Raport: Heat nadal chcą wytransferować Andersena i Chalmersa

3
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Miami Heat w poprzednim sezonie przerwali serię trzech kolejnych lat, w których płacili luxury tax, ale to nie uchroni ich przed tą najwyższą stawką podatku w kolejnych rozgrywkach. Od 2015/16 każda drużyna, która była ponad kreską co najmniej trzy razy w czterech wcześniejszych sezonach, jest tak zwanym “repeat offender”. Różnica jest znacząca. Chociażby w pierwszym progu (do $5 milionów ponad kreską) za każdego wydanego dolara normalnie płaci się $1.5 podatku, natomiast w przypadku wielokrotnego płatnika jest to $2.5. Tego właśnie obawiali się na Brooklynie, dlatego tak bardzo zależało im, żeby pozbyć się kontraktu Derona Williamsa i obniżyć swoje wydatki. Poza nimi, do kategorii “repeat offender” kwalifikują się także Los Angeles Lakers i New York Knicks, ale oni się tym nie przejmują, ponieważ obecnie są znacznie poniżej progu. Tak więc wszystko wskazuje na to, że Heat zostaną pierwszą i jak na razie jedyną drużyną, która zapłaci podatek po tej najwyższej stawce.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

KOMENTARZE

  1. Heat mogą grać też Boshem na centrze lub smallballem i Birdman wydaje się zbyteczny. Oczywiście energia, jaką daje z ławki na ten kwadrans jest nie do przecenienia, ale wysokość kontraktu robi swoje.

    Chalmers na ten moment jest bardziej potrzebny, w przypadku jakichś problemów z Dragiciem, Heat nie mają rozgrywającego. Johnson jest ok, ale nie do pierwszej piątki.

    Lubię to: 0