Draymond Green odpowiedział Kyrie’emu Irvingowi: 'Gdyby babcia miała wąsy…’

7
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Golden State Warriors wygrali Finały NBA z Cleveland Cavaliers 4-2 i różnicą +7.2 punktu PER-48 – dosyć zdecydowanie.

Nie były to poziomy bum-bum San Antonio Spurs na Miami Heat (4-1, +14.0), ale na tyle wyraźnie, że po meczu numer cztery chyba niewielu z nas myślało, że JR Smith, Iman Shumpert i Matthew Dellavedova są w stanie odwrócić momentum, które uzyskali Warriors po blowoucie w meczu nr 4 w Cleveland.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułEnes Kanter podpisał ofertę maksymalnego kontraktu z Blazers, Thunder mają 3 dni na wyrównanie
Następny artykułCo dalej z Mavs? Na razie przepłacili Matthewsa i ściągnęli Pachulię

7 KOMENTARZE

  1. Mało kto o tym wspomina, ale w kontekście pierwszego meczu blok na Currym w ostatniej akcji przy layupie to dla mnie top 10 akcji sezonu.

    Blowout w meczu numer 4 wynikal głównie z jednego – jeden dzień przerwy po meczu nr 3. Cavaliers wycięci przez kontuzje nie mieli kim grać i Delly z LeBronem nie widzieli już na oczy. To samo mecz nr 6, W tym przelot na drugie wybrzeże, kto to wymyślił?

    Lubię to: 0