Paul Pierce zostawił Wizards, w końcu trafił do Clippers

5
fot. zuma/NEWSPIX.PL
fot. zuma/NEWSPIX.PL

Stara miłość nie rdzewieje. Paul Pierce chce wylać jeszcze jeden pomarańczowy kubeł Gatorade’a na głowę Doca Riversa. W Los Angeles Clippers. John Wall i Bradley Beal się naumiali.

W te zapierające dech w piersiach wieczór i noc Dan Woike z „Orange County Register” jako pierwszy doniósł – w zasadzie dobiegł, przyniósł i zostawił szybko – że Pierce zrobił tak jak czuć było, że zrobi, gdy 21 czerwca zrezygnował z podjęcia opcji w kontrakcie z Washington Wizards. Boston Celtics nie zdążyli z Kevinem Lovem, nie spotykali się z LaMarcusem Aldridgem, nie zanęcili, więc:

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPaul Millsap zostaje w Atlancie. Dostał maxa z możliwością szybkiego powrotu na rynek
Następny artykułIman Shumpert ukradziony z Knicks, zostaje w Cleveland

5 KOMENTARZE

  1. Z teg owszystiego t ocala sytuacja jest chyba najlepsza dla Stephensona.

    Paul i Pierce juz go odpowiednio ustawia.
    A moze Blake zostanie smallbollowym centrem i zapomnimy o sprawie DeAndre?

    Lubię to: 0
    • Rzecz w tym, że DeAndre to skała tej obrony Clipps. Był kiedyś taki gracz PHX co się zwał Amare – Blake defensywnie wcale nie jest lepszym obrońcą niż Amare był w tym samym wieku… ;)

      Lubię to: 0