Phil Jackson zawalczy o Aldridge’a i Jordana, skończy raczej z Afflalo i Monroe’em

10
Brian Cahn / Newspix.pl
Brian Cahn / Newspix.pl

Tuż po zakończeniu sezonu Phil Jackson powiedział dziennikarzom, że jest zaskoczony tym, że nie dostał żadnego głosu przy wyborze najlepszego menadżera roku. Odebrano to raczej jako żart. Jak inaczej miano to odebrać wobec 17 zwycięstw Knicks? Jeszcze 2,5 miesiąca wcześniej sam Jackson twierdził, że „jego eksperyment padł na twarz”. Wygląda jednak na to, że nie mówił o swoich ruchach kadrowych. A konkretnie o pozbyciu się Imana Shumperta i J.R. Smitha za… wybór w drugiej rundzie draftu. (Nie, serio).

W niedawnym wywiadzie Zen Master naprawdę to powiedział:

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułJeremy Lin w końcu będzie niezastrzeżonym wolnym agentem i będzie mógł wybrać sobie nowy klub
Następny artykułJimmy Butler dostał od Bulls maksymalną ofertę kwalifikacyjną, co to oznacza?

10 KOMENTARZE

  1. Jax sie nie skonczyl. Zastal burdel i teraz sprzata. Przeciez nikt ot tak nie zabierze od niego tego balaganu, a mimo wszystko udalo mu sie pozbyc STATa i JR – zlych kontraktow i dzieciaka w osobie JR.

    Nie oszukujmy sie, zbudowanie druzyny mistrzowskiej to normalnie praca na lata. Nie kazdy moze jednego lata sciagnac sobie trzy gwiazdki i bawic sie w Big Three.

    Dajmy mu czas, zobaczymy co wyjdzie.

    Lubię to: 0
    • Wszystko OK, tylko właśnie Pat przygotował Miami na Big Three. Nie było tak jak napisałeś, że ściągnął sobie jednego lata trzy gwiazdki. Tylko jedną już miał, a dwóm pozostałym przygotował takie warunki, że mogli i chcieli przyjść do Heat. W dzisiejszej NBA są trzy modele na zbudowanie drużyny mistrzowskiej.
      1. Model wzorowy – SAS – ale to chyba nie do powtórzenia w innych miejscach. Bo potrzeba trenera, cierpliwości, menagementu, cierpliwości, dobrych wyborów w drafcie, cierpliwości, szczęścia przy wyborach z draftu, cierpliwości, lojalnej supergwiazdy, cierpliwości itp.
      2. Model gwiazdorski – Heat, Boston – zbierasz w swoim składzie trzech all-starów, którzy się wzajemnie uzupełniają. Model, który w najkrótszy sposób pozwala zbudować contendera ale wcale nie taki łatwy jak się wydaje.
      3 Model draftowy – GSW, OKC – w drafcie wyciągasz młodziutkie przyszłe gwiazdy, które grają w tankującym zespole, rozwijają się jednocześnie nie wygrywają za dużo. Pozwala to na wybieranie w kolejnych draftach z wysokimi numerami. Trzeba dobrze draftować i mieć szczęście w późniejszych latach, żeby wyciągać z dalszymi nr Ibaków i Greenów tej ligi.

      Lubię to: 0