I runda, mecz nr 4: Jerryd Bayless oszukał Rose’a i wygrał mecz buzzer-beaterem, 28 strat Chicago

1
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Milwaukee Bucks jeszcze nie kończą. Jerryd Bayless oszukał back-cutem Derricka Rose’a i tuż przed syreną, po podaniu z autu Jareda Dudleya, dał Bucks pierwszą wygraną w serii z Chicago Bulls 92:90.

Po stracie Rose’a – 28. stracie Chicago w meczu nr 4!!! – i przechwycie Khrisa Middletona, Bucks mieli 1.3 sek. na rozegranie ostatniej akcji. Wyczyścili całą strefę podkoszową, Dudley wznawiał piłkę z lewej strony, Bayless ściął wzdłuż linii końcowej w jego kierunku, ale nagle zawrócił się, dostał podanie lobem i niepewnym, ale skutecznym layupem skończył ten mecz. Rose chwilę później szedł na ławkę ze spuszczoną głową. To była jego wina.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułI runda, mecz nr 3: Nets pokonali Hawks, którzy trafili tylko 36% z gry
Następny artykułI runda, mecz nr 4: 75 punktów Curry’ego i Davisa. Sweep Warriors. Koniec sezonu Pelicans

1 KOMENTARZ