I runda, mecz nr 3: LeBron James poprowadził Cleveland do 3-0 w Bostonie, Love trafiał kluczowe rzuty, Thomas był na ławce

20
fot. AP Photo
fot. AP Photo

W dniu, w którym LeBron James potrzebował do pomocy kogoś innego niż Kyrie Irving, Kevin Love trafił sześć razy za trzy i zdobył 23 punkty. Ostatnia, szósta trójka Love’a na 26.7 sek. przed końcem meczu nr 3 pierwszej rundy playoffów posłużyła za dagger. Cleveland Cavaliers prowadzili od połowy drugiej kwarty i pokonali w TD Garden Boston Celtics 103:95.

Cavaliers prowadzą 3-0. Żaden ze 110 teamów w historii playoffów, który przegrywał 0-3, nie wygrał czterech kolejnych meczów i serii.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMaciek Lampe gra i ma się coraz lepiej
Następny artykułI runda, mecz nr 3: Niesamowity comeback Warriors z -20 w 4kwarcie. Wielki RZUT Curry’ego na dogrywkę. Porażka Pelicans

20 KOMENTARZE

      • aż tak Ci zależy na wygraniu w lidze 6G, że wprowadzasz followujących Cię na twitterze w błąd celowo?;) gratsy za dobrego nosa :) liczę, że nie zdążysz wykorzystać jakiegoś monster game’u Griffina albo CP3 ;)

        EDIT: widzę, że Blake’a już wziąłeś, kurde :P

        Lubię to: 0
        • ;) to chyba było przy G1, gdy szukałem usprawiedliwienia by nie wziąć IT (i miał tamtego dnia 22-5-10…). Ten wczorajszy dzień, to było coś czego się obawiałem, ale nagle okazało się że z MIL i NOP można znaleźć. Blake’a wziąłem bo trzymam się typu że Clips przegrają, ale…

          Lubię to: 0
          • z NOP można było znaleźć Andersona, gdybym podmienił swoje picki z G1 i G3 (Anderson i IT), to miałbym z 50 punktów więcej, a tak dupa, za G1 Ryana chyba 9 oczek wpadło, za IT wczoraj też szkoda gadać…

            z braniem Blake’a wolę poczekać aż SAS będą mieli 2 zwycięstwa, żeby na pewno zapunktować na CP3 i Blake’u, ale widzę, że ustrzeliłeś na nim 50 oczek, więc nie ma co żałować, Kawhi czy Duncan nigdy tyle nie nałapią w jednym meczu.

            Lubię to: 0