I runda, mecz nr 2: Point God Forward Josh Smith poprowadził Rockets w czwartej kwarcie

8
League Pass
League Pass

Efekt Rondo czy efekt Smitha?

Tyle było śmiechu z Josha Smitha. Że nie za inteligentny, że rzucać nie umie, że bez niego drużyny grają lepiej. W tym wszystkim zapomnieliśmy, że to wciąż gracz o unikalnym zestawie umiejętności. Gracz, który odpowiednio użyty może robić różnicę. Czas sobie przypomnieć.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułI runda, mecz nr 2: Dominacja, 26 punktów i 17 asyst Johna Walla w Toronto, Wizards wracają do Waszyngtonu z 2-0
Następny artykułDniówka: Czas Damiana Lillarda?

8 KOMENTARZE

  1. Zgadzam się Przemku, 3/4 składu Mavs powinno wybrać się na basen i popływać w czerwonym winie ;)

    Podaję hasło: OKOŃ! Nie okoń?! Brzmi brzydko, ale kojarzy się ładnie – KOCIAK? :]

    Lubię to: 0
  2. ’Jestem przekonany, że sędziowie podchodząc do monitorów, by przyjrzeć się kolejnemu starciu Chandlera z Howardem, śmiali się pod nosem, a jeden z nich rysował nawet temu pierwszemu na czole małego penisa.’ zaśmiałem się na głos, propsuje mocno

    Lubię to: 0