Raport: LaMarcus Aldridge jest „50:50” o tym czy zostanie w Portland

4
fot. Pat Lovell / newspix.pl
fot. Pat Lovell / newspix.pl

Portland Trail Blazers trafili season-low 25% rzutów w pierwszej kwarcie meczu nr 1 z Memphis Grizzlies. Przez dwie kolejne było niewiele lepiej i dopiero czwarta kwarta, wygrana 24-14, sprawiła, że wynik końcowy niedzielnego meczu nie wyglądał na blowout. Grizzlies wyglądali potężnie na tle Trail Blazers w 100:86 na otwarcie serii.

Obie drużyny w tej serii wiążą nie tylko ogromne kłopoty z kontuzjami (Trail Blazers grali bez Wesa Matthewsa i Arrona Afflalo) i fakt, że wielu zawodników z powodu urazów pewnie miałoby wolne, gdyby trwał sezon regularny, ale też to, że z dniem 1 lipca niezastrzeżonymi wolnymi agentami zostaną dwie największe gwiazdy obu teamów, czyli Marc Gasol i LaMarcus Aldridge.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (243): Baranina z baraniną
Następny artykułDniówka: Dzień Larry’ego Sandersa

4 KOMENTARZE

    • taa, J. Quick to specjalista od takich wrzutek. Cały sezon biedaczek czekał, aby to napisać i wybarał najlepszy z możliwych terminow. jeszcze krew nie przestała leciec LMA z kontuzjowanej dloni, a ten już uprzejmie donosi… Jakże niewarygodne tezy zebrał nasz ukochany beat-writer , że LMA dysponuje już taką ilością kasy, że szuka już tylko szczęścia.
      Ja wiem kto mu to powiedział! To zawistny Will Barton, w kiblu Moda Center w dniu kiedy dowiedział się, że Blazers wysyłają go do Denver!

      Lubię to: 0
  1. Oj ciekawe 2-3 off-seasons przed nami. Wszyscy już wiedzą, jakie będzie salary-cap na następne lata, można planować szalone wydatki. W Portland sporo powinno się pozmieniać :) To taka mała ekscytacja, bo Playoffy na razie rozczarowują.

    Lubię to: 0