Flesz: Leonard i Spurs zrobili blowout w Atlancie, kolejne triple-double i Westbrook coraz wyżej w MVP Race, 40 punktów Gallinariego

19
fot. NBA League Pass
fot. NBA League Pass

Phoenix Suns pokonali przez ten weekend Houston Rockets i Dallas Mavericks. To już cztery z rzędu zwycięstwa i w obliczu trzech kolejnych porażek rozbitych kontuzjami Pelicans – Suns wrócili na 9. miejsce w Konferencji Zachodniej.

Ale Oklahoma City Procedure nie przegrywają, Russell Westbrook kolekcjonuje triple-doubles jak spodnie w żyrafy i Oklahoma ma już 2,5 meczu przewagi nad Suns i 3,0 mecze nad Pellies. Jak to się często i szybko zmienia…

Bardzo dobry run Miami Heat w ostatnim tygodniu zmniejszył przewagę Milwaukee Bucks na 6. miejscu do tylko 1,5 meczu. Pięć porażek Indiany Pacers, kilka niespodziewanych, zepchnęły Hoosiers za pierwszą ósemkę.

Tymczasem na samym szczycie trzy kolejne porażki Atlanty Hawks już zaraz praktycznie zagwarantują Golden State Warriors 1. miejsce w dużej tabeli na koniec sezonu regularnego.

Ostatniej nocy po środku prerii to nie byli ci sami (32-37) Miami Heat, którzy w poprzednim tygodniu pokonali u siebie Cleveland i Portland. Hassan Whiteside miał kłopoty z faulami i Heat zostali zniszczeni przez wzrost i atletyzm tego co zostało z (40-30) Oklahoma City Procedure 75:93. Styczniowo-lutowe wymiany Sama Prestiego ratują Oklahomie to co zostało z tego sezonu, a Russell Westbrook zdobywa+kreuje najwięcej punktów w lidze i w ostatnich dwóch miesiącach sezonu nikt nie jest nawet blisko.

Westbrook trafił tylko 5 z 16 rzutów na 12 punktów, czyhał na ofensywne deski i miał 10 zbiórek, a 10 ze swoich 17 asyst zaliczył już do przerwy. Heat bali się go tak bardzo, że spędzili dużą część posiadań Westbrooka, obserwując go tak jak ludzie z punktów widokowych oglądają ptaki. Z tą różnicą, że Westbrook to raptor, więc to komplikuje sprawy, bo ptaki to ptaki, a raptory to raptory:

Pisałem to przed dwoma laty, ale Raptors powinni oddać nazwę.

Kiedy Broży wychodził z piłką po akcji „horns”, granej z udziałem Bruise Brothers, Heat patrzyli i patrzyli, a Enes Kanter – 27 punktów, 12 zbiórek – w swoim powrocie po kontuzji wykorzystywał to, by punktować przy obręczy lub po akcjach pick-and-pop. Westbrook słał podania jak łóżka dla reszty graczy Thunder i asysty były asystami, bo to historia gry Westbrooka – duża część jego podań to typowe asysty, po których ludziom nie pozostaje nic tylko skończyć akcje. Nawet Dion Waiters w ostatnich meczach Oklahomy przestał tyle kozłować przed pullupami. To team jednego człowieka jak żaden team w ostatnich latach.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Warriors poradzili sobie z obroną Jazz. 5 z rzędu porażka Pacers. Kontuzje Aldridge’a i Batuma
Następny artykułTurniejowy zrzut: 9 punktów Przemka Karnowskiego. Gonzaga w Sweet 16!

19 KOMENTARZE

    • Mają ciężki terminarz, ale może paradoksalnie potrzebują wymagajacych przeciwników, żeby się lepiej koncentrować podczas meczów i grać swoją koszykówkę. Też nie sądzę że będą szarpać, myślę że będą chcieli ominąć pozycje 4,5 w PO żeby ominąć GSW w półfinale konferencji. Jak @majki pisał zdrowie jest kluczowe więc myslę że 6 miejsce w konferencji będzie dla nich ok.

      Lubię to: 0
      • Te 2 mecze z Houston to jest klucz, rzeczywiście. Teraz drużyny dzieli 2.5 meczu, 2 bezpośrednie wygrane SAS z Hou dają im miejsce przed nimi. Ciężko ciężko, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Jak napisali przedmówcy, miejsca 4-5 są dosyć parszywe, bo w półfinale tam pewnie GSW czeka, więc lepiej wyglądają miejsca 3 i 6. Ciekawe, czy będziemy mieli takie kalkulacje pod na finiszu i celowe porażki na miejscach 4-5. GSW póki co pokazało klasę i że nikogo się nie boją, nie podkładając się NOP -> są gotowi na Westbrożego.

        Lubię to: 0
  1. Leonard w TOP-10?!?! W takim razie Kanter w TOP-7, a Gortat w TOP-15 bo dopiero dzis miał słaby mecz od hohoho ;)
    Curry nie lśni:) Russ 28/83 z gry w ostatnich 4 grach iiii 26 strat:)

    Lubię to: 0