Flesz: Zapasy i dachy w meczu Miami-Phoenix, porażka Pelicans w Dallas, Clippers 7-3 bez Blake’a Griffina, Jack pokonał „swoich” Warriors

6
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Poniedziałek nie przyniósł ze sobą najbardziej pasjonującego terminarza w historii cywilizacji, ale fani zapasów z pewnością znaleźli coś dla siebie.

Golden State Warriors w czwartym meczu w ciągu pięciu dni przegrali na Brooklynie z ręki Jarretta Jacka, Chris Paul i DeAndre Jordan nie przestają być już-nie-cichą-ale-coraz-głośniejszą historią NBA pod nieobecność Blake’a Griffina, DeMar DeRozan w końcu mógł przytulić przed snem swój shot-chart, Pelicans i Mavericks grali fajny mecz, w którym większość najlepszych graczy …nie grała z powodu kontuzji, a Hassan Whiteside i Alex Len już trolują się w komentarzach na youtubie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKto przygarnie JaVale’a McGee?
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (228): Monika Ross

6 KOMENTARZE

  1. Zobaczcie co Whiteside robi po dunkach z łapami. Na obu gifach spada waląc w łeb Lena ciałem/łapami. No nie dziwne, że chłopak za któymś razem nie wytrzymał. Powinny być gwizdki dla Lena.

    Lubię to: 0
    • Z drugiej strony co miał robić jak Len podchodził (podskakiwał) pod niego podczas każdego dunku? Gdzieś spaś musiał i czymś (rękami) zamortyzować ten kontakt musiał.

      Lubię to: 0
      • Nie widzimy takich zachowań w każdym meczu. To nie jest naturalny ruch rąk, specjalnie szukał kontaktu i uderzał Lena. Za pierwszym razem Len odpuścił, za drugim mieliśmy „atak”.
        Chłopak zapomina gdzie był jeszcze kilka miesięcy temu.

        Lubię to: 0
    • Jordan nawet obok BG był bestia na deskach, teraz pracuje również za niego. Prawdą jest, że Clippers wyglądają lepiej jako zespół bez Griffina, może Doc powinien o tym pomyśleć…
      Bylem zdziwiony w nocy tym podwójnym technikiem- chłopaki uprawiali wrestling od samego początku, ale Whiteside prowokował i wymuszał kontakt po dunkach, zbiórkach. Double technik tez niekoniecznie ostudził krew w żyłach innych graczy. Trochę szkoda, bo i Len i Whiteside grali dobrze.

      Lubię to: 0