Kto przygarnie JaVale’a McGee?

7
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

W tym roku mieliśmy bardzo spokojny okres buyoutów. Do północy pierwszego marca zawodnicy mieli czas, żeby dogadać się ze swoimi drużynami w tej sprawie, jeśli chcieli móc zagrać w playoffach w innych barwach, ale niewiele mieliśmy takich porozumień. Szybko się zaczęło, bo Amare Stoudemire trafił na rynek tuż po All-Star Weekend, ale potem Kendrick Perkins był jedynym zawodnikiem do wzięcia, który w tym sezonie był w rotacji swojej drużyny. Dlatego nawet do niego ustawiła się kolejka chętnych. Larry Sanders ma inne sprawy na głowie, Andrei Kirilenko wrócił już do Rosji, a Thomas Robinson nie zdążył stać się wolnym agentem, ponieważ wcześniej przejął go Sam Hinkie. I też Sixers dość nieoczekiwanie w ostatnim momencie zwolnili pozyskanego przed trade deadline JaVale’a McGee.

Co prawda w momencie, w którym robili transfer z Denver Nuggets pojawiały się spekulacje o możliwym buyoucie, ale McGee zdecydowanie zaprzeczał, że w ogóle może brać to pod uwagę. Mówił o tym, że chce zostać w Philly i przekazać swoje doświadczenie nowym kolegom. Chciał im pomóc, bo on wie jak to jest być w drużynie z dołu tabeli, w końcu przez pierwsze swoje lata w Waszyngtonie, Wizards nigdy nie wygrali więcej niż 26 meczów. Chciał być dla nich mentorem… i może to spowodowało, że Hnikie się przestraszył. Przestał zastanawiać się, czy za rok będzie w stanie go przehandlować i zyskać jakiś kolejny pick i wolał się go jak najszybciej pozbyć.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułNajpierw Rose, teraz Butler – Bulls mocno osłabieni na ostatniej prostej przed playoffami
Następny artykułFlesz: Zapasy i dachy w meczu Miami-Phoenix, porażka Pelicans w Dallas, Clippers 7-3 bez Blake’a Griffina, Jack pokonał „swoich” Warriors

7 KOMENTARZE

    • Deadline jest tylko jeśli chodzi o zwolnienie z dotychczasowej drużyny. Emerytów i zawodników z Chin można dodać jeszcze tuż przed startem playoffów. Tak było chociażby T-Macem w Spurs, nie zagrał nawet żadnego meczu w sezonie

      Lubię to: 0
  1. Bo to 7-footer, bo ma potencjał, bo jest okazja tanio go przejąć, bo może coś z niego da się jednak wyciągnąć, jeśli się go odpowiednio wykorzysta… Ciekawe kto zdecyduje się na ten eksperyment.

    Idealnie pasuje do NYK. Nastepne dwa lata to bedzie budowanie druzyny, wiec ma szanse nauczyc sie czegos od Jaxa i swity. Poza tym potrzebuja kogos pod kosz… no dobra, na kazda pozycje :)

    Lubię to: 0