Flesz: LeBron James rzucił season-high 42 punkty i pokonał Golden State Warriors, 39-14-11 Westbrooka w porażce w Phoenix

22
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Obejrzałem wczoraj mecz Clippers-Grizzlies sprzed kilku dni. Ralph Lawler, komentator Clippers, którego przedstawiać chyba nie trzeba, i jego kompan Mike Smith (+włosy) mają co mecz kilkusekundowy segment, w którym muszą ustosunkować się do zdania, tezy, czasem tylko luźno dotyczącej NBA. Jest to przy okazji reklama sieci salonów samochodowych i trochę jak jurorzy konkursu wsadów, aby dać odpowiedź, Lawler i Smith podnoszą – tu akurat – rakietki do pingponga. Na jednej napisane jest „haggle” (spieram się), na drugiej „no haggle”.

Akurat w tym meczu pytanie było mało zaskakujące i NBA dotyczyło wprost: „Czy Mike Conley jest najbardziej underrated graczem ligi”. Smith podniósł rakietkę z „No haggle”, Lawler wybrał drugą. Zapytany zaraz „to kto nim jest?”, Lawler odpowiedział „LeBron James” i zaraz dodał „To najlepszy gracz w historii ligi, oglądam ją od 40 lat”. Smith roześmiał się „Lepszy niż Jordan? Lepszy niż Bird? Lepszy niż Russell?” i zaraz żartując przeszli do tego, że LeBron może być wolnym agentem w 2015 roku i że Lawler tylko sprawdza czy LeBron akurat ogląda LeaguePass.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPaul George chce wrócić w połowie marca
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (226): Wschód na wiosnę

22 KOMENTARZE

  1. Po obejrzeniu kondensa dziś rano i po przeczytaniu kilku art o wyścigu po mvp na NBA.com miałem cos wspomnieć w komentarzach o Bronku ale mnie szanowny bloger nie redaktor uprzedził. Cieżko cokolwiek dodać. Drużyna gra niesamowicie on sam gra niesamowicie vide ten mecz albo np akcja z przedostatniego gdzie jedzie tym swoim małym czołgiem w pół kontrataku na 3 obrońców (tak dla mnie nadal jest małym czołgiem ) i kończy pod obręczą . No kto tak jeszcze potrafi sie pytam ? Jakbym miał wybierać drużyne z dowolnych graczy to on jest nr 1 bez żadnych watpliwości . Rzeźnik .
    Tak wiem trejdy srejdy ma z kim grać itp ale po pierwsze oni tam przyszli bo Bron był w Cavs po drugie taki np pan Smith gra niebo lepiej niż cały poprzedni sezon pan Miłość caly czas sie dopasowuje do nje bycia pierwsza opcja w ataku itd itp
    Koleś jest niesamowity. Definicja (niezdefiniowanego) Mvp wg mnie.

    Lubię to: 0
    • Czasami mam nawet wrażenie, że LeBron James to synonim koszykówki…
      Niesamowite jak łatwo zabieramy się do szukania innego najlepszego gracza w lidze, kiedy tak naprawdę niewiele w tej kwestii zmienia się od paaaaru lat. Inny poziom.
      Mówił też o tym Chris Webber w TNT.

      Lubię to: 0
  2. Świetny mecz Suns, dawno nie widziałem tak dobrej obrony z ich strony jak w pierwszej kwarcie. Hornacek ograniczył dzisiaj rotację i widać, że w pełni ufa Brandonowi Knightowi, który grał 48 minut. Bledsoe klasa, blok na Waitersie był fantastyczny. Markieff miał ostatnio kilka słabszych meczów, więc cieszy to przełamanie. Ogółem najlepszy mecz Suns od paru tygodni :)

    Lubię to: 0
  3. Świetny tekst :) To chyba jeszcze nie czas na dyskusje o tym czy LeBron jest najlepszy w historii, jest ewenementem naszych czasów i ogromnym przedsięwzięciem marketingowym, ale czy najlepszy? Jeszcze nie …

    Lubię to: 0
    • Kto jest najlepszy w tym sezonie czy historii to pomijam, bo jak to mówią „jeden lubi śledzie, drugi jak mu z gęby jedzie”, ale skąd ty przyjacielu wziąłeś poparcie dla tej tezy o równym graniu? Lebron powolutku i systematycznie zwyżkuje od początku sezonu, ale z trzech wymienionych przez Ciebie graczy akurat on kręci liczby ze zdecydowanie najmniejszymi odchyłami od średniej. Albo oglądasz jakąś inną ligę albo nie wiem co, ale zawsze zostają np. gamelogi do zerknięcia zanim się zacznie taki duby smalone pisać :)

      Pozdrawiam

      Lubię to: 0
      • Sorry, ale gość ktory opuścil sobie 2 tyg sezonu by odpoczac nie moze byc MVP. W dodatku przez 1 miesiac gral slabo jak na niego i nie bronil. w dodatku jego team bedzie mial okolo 20 porazek
        MVP jest juz zarezerwowane dla Curryego. Mniej niz 20 porazkek najpewniej plus rowna i regularna gra, no chyba ze nagle zlapie powazna kontuzja. to jedyna szansa jamesa. od lebrona juz nic nie zalezy w terj kwestii

        Lubię to: 0
  4. 2nd Quarter:
    5:16 Kendrick Perkins enters the game for Timofey Mozgov
    4:01 Kendrick Perkins defensive rebound
    3:31 Kendrick Perkins offensive foul (Andrew Bogut draws the foul)
    3:31 Kendrick Perkins turnover
    3:03 Kendrick Perkins personal foul (Klay Thompson draws the foul)
    3:03 Tristan Thompson enters the game for Kendrick Perkins

    Lubię to: 0
  5. Fajny mecz…choc nie wiem czy to jest recepta ze strony Cavs do wygrania w finale. Mowil o tym Kenny w przerwie; tzn Warriors gra jak san Antonio z tamtego roku (finaly)-czyli penetracje, passy,odrzucenia i obrona wyglada zagubiona.
    Wtedy rzucaja z czystej pozycji albo nawet easy dunki spod kosza.Duzo razy nie trafili wczoraj wlasnie z czystych pozycji (oraz z linii) no i Cavs mieli troche fuksa, ze akurat pare rzutow nie wpadlo.
    Natomiast Cavs gra glownie iso przez Lebrona lub Kyriego i wszyscy stoja i patrza. Wczoraj akurat mu wchodzilo z daleka i bylo ok, ale nie wyglada to jako recepta i styl gry do mistrzostwa niestety-chyba ze sie myle:)
    Tak jak wczoraj wygladali stylem Warriors, to bym sie ich bal jakby Cavs spotkali sie z nimi w finale. Juz bym wolal nawet OKC,SA, Grizz czy nawet Houston.
    Mam nadzieje, ze wczoraj to byl tylko game plan na Warriors, a nie styl gry na dluzsza mete…we will see:)

    Lubię to: 0
  6. Inne kultury gry, Cavs wygrali to indywidualnym talentem najlepszego gracza na świecie. Warriors spudłowali dużo swoich rzutów i to zwycięstwo się należało Cleveland, ale ilość star calls do połowy 3 kwarty była irytująca. Dobrze, że potem sędziowie się ogarnęli, bo w pewnym momencie miałem już dosyć tego że gwizdki psują dobry mecz.

    Lubię to: 0
  7. No wlasnie mi o to chodzilo, ze wygrali talentem no i sie zastanawialem czy na tym beda jechac jako styl gry na wszystkich, czy raczej chodzi o matchupy dla poszczegolnych druzyn…mam nadzieje ze to drugie

    Lubię to: 0
  8. Oglądająć Warriors też zadawałem sobie pytanie, czemu nie podwajają LeBrona. Szczególnie na początku meczu, akcje Kawalerzystów wyglądały tak samo. Podanie do LeBrona i czekamy na łatwe punkty. Kończył wszystko. Do tego wszystkiego jakoś zawsze brakowało kogoś pod koszem, żeby mógł dostać jakiś blok z pomocy.

    Pomyślałem sobie wtedy, czy to już nie ten czas, kiedy Kerr próbuje ominąć Oklahomę w pierwszej rundzie. Ale z drugiej strony jeszcze tyle meczy, że odpuściłem taką opinię.

    Co więcej, wyglądało to jakby Cavs mieli dokładny plan na ten mecz – wykorzystywanie LeBrona na maxa. Izolacje. Szybkie powroty do obrony itp. Natomiast Warriors potraktowali ten mecz jak każdy inny. Tutaj mogę się mylić, bo Cavs rzadko widuję.

    Lubię to: 0
  9. Proponuję wam najpierw pooglądać trochę meczów a potem się wypowiadać kto co stosuje:) Gadacie o iso-ball (zobaczcie jak grają OKC i jakoś z ich stylem gry są typowani do misia i nikt nie narzeka) a Cavs swoją serię wygranych zawdzięczają właśnie ball-MOVEMENTOWI. Coach Blatt jest inteligentny i dostosowuje strategię do przeciwnika (zresztą podobnie jak Kerr), a nie na ślepo karze grać jednym sposobem. Za 2 lata będzie mega poważany w środowisku trenerskim, coś na wzór Spo po 1 sezonie LeBrona w Heat, też każdy go skreślał, zresztą tak samo jak całą drużynę, a jak wyszło ostatecznie to wszyscy wiemy.

    Lubię to: 0
  10. Temat MVP zostal dzisiaj zakonczony. I druga sprawa – cieszcie sie ze mozecie LBJa ogladac co mecz i jetescie swiadkami. Bo MJa nie mogliscie oglada co mecz i trzeba sie cieszyc z tych czasow a nie nazekac.

    Lubię to: 0