Między Rondem a Palmą (219): Kiddobus z Milwaukee

4

zanim zNYK: Dziś porozmawialiśmy o wydarzeniach ostatniej nocy, o balandze w Sacramento, o debiutantach – zaskoczeniach i rozczarowaniach, o tym dlaczego Jason Kidd jest kandydatem do Coach of the Year i jak zwykle o plotkach spoza parkietu.

Mamy też problem z sukcesem Gregga Popovicha, bo zawsze mamy z czymś problem.

[wpdm_file id=98]

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSacramento Kings coraz bliżej zatrudnienia George’a Karla, ale czy to odpowiedni trener dla Cousinsa?
Następny artykułCo najmniej trzy tygodnie bez Blake’a Griffina, przed Clippers ciężki okres na tym niezwykle wyrównanym Zachodzie

4 KOMENTARZE

  1. Różnica między zawodnikiem który większość kariery był role playerem i gościem, który większość kariery był franchise playerem jest mała. Dość interesujące ale ok.

    Lubię to: 0
    • Ale Maciek z tego co rozumiem patrzyl na caloksztalt karier (nie tylko NBA). W przypadku Toniego to szczegolnie wazne, tytul Mr Europa i mistrzostwa z wyborami do pierwszych piatek turniejow (MS, ME, Euroliga itp) tez trzeba jakos przewartosciowac.

      Lubię to: 0
      • Fakt, nie brałem pod uwagę Europy i rozgrywek międzynarodowych. Ale mało to zmienia w sumie. Poziom Europy był wtedy niższy.
        Zresztą nie mówię, że się nie zgadzam kompletnie. Sam się niedawno zastanawiałem czy różnica między super gwiazdą a gwiazdą i dalej bardzo dobrym zawodnikiem jest tak duża jak mi się jeszcze niedawno wydawało.

        Lubię to: 0