Atlanta potrzebuje swojego GM-a

25
fot. Associated Press
fot. Associated Press

Satelita San Antonio Spurs nie została utworzona zaraz po zatrudnieniu Mike’a Budenholzera na stanowisko pierwszego trenera Atlanty Hawks. Ten po niespełna 20 latach u boka Gregga Popovicha przychodził jako ambasador jednej z najlepszych koszykarskich szkół na świecie, ale sprowadzenie go na wschód było efektem bardzo efektywnej i cierpliwie prowadzonej kampanii Danny’ego Ferry, GM-a w zawieszeniu.

Ferry od początku pracy w Atlancie modelował swój plan korzystając z reguł R.C. Buforda – ciągle jednego z najbardziej niedocenianych generalnych menadżerów w lidze. Gdy w 2010 rozwiązał umowę z Cleveland Cavaliers, Spurs korzystając z chwilowego braku ofert, zaproponowali mu powrót oraz stanowisko w zarządzie. Pod okiem wspomnianego Buforda pełnił funkcje związane z w głównej mierze transakcjami, tzw. basketball operations. Był bardzo sprawnie działającym asystentem GM-a i z tego powodu spodziewano się, że swoje obowiązki będzie pełnił jedynie tymczasowo.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułRaport: Kobe Bryant na pewno wróci na kolejny sezon
Następny artykułRzutówka: Kto MIP?

25 KOMENTARZE

  1. Super tekst. Solidna analiza gry zespołu która prowadzi do wniosku, że Atlanta potrzebuje trochę aktywności na rynku transferowym.

    Jest tylko jedno 'ale’ które rodzi się w mojej głowie za każdym razem gdy czytam o Ferrym. Mam na myśli to jak opisywany jest jego ewentualny powrót do aktywnej pracy.
    Nie znam za bardzo tej sprawy z rasizmem Ferrego- przyznaję się bez bicia. Po prostu świadomie ominąłem ten temat zmęczony tą całą Sterlingową zadymą. Nie wiem jak poważne zarzuty ciążą na Ferrym, nie wiem czy jest winny czy nie. To co zaraz napisze jest czysto hipotetyczne.

    Efekty pracy Ferrego są teraz widoczne bardziej niż kiedykolwiek i są spektakularne. Pytanie tylko czy to coś zmienia w temacie tego co mu się zarzuca? Bo jeśli faktycznie zawinił i możemy go zamknąć w tej samej rasistowskiej szufladce co byłego właściciela Clippers, to czy w ogóle są jakieś przesłanki ku temu żeby przychylnie patrzeć na jego powrót?
    Jak mówię nie znam sprawy, ale jeśli koles jest faktycznie zwykłym rasistą to co mnie obchodzi że zrobił kawał dobrej roboty. I don’t give a fuck about that.
    Sterling był gównianym właścicielem to pozbywamy się go bez żalu, ale już zajebisty GM Ferry jest spoko nawet jak uważa czarnoskórych za podludzi?

    To co napisałem nie ma jakiegoś większego związku z tym co napisał Michał, bo tekst jest czysto analityczny i nie porusza tej tematyki. Jest to raczej taka luźna refleksja nad tym czy aby nie jest tak, że ludzie patrzą na osobę GMa Hawks i myślą: „super koleś, odwalił kawał dobrej roboty, co z tego że jest rasistą, mógłby zjadać niemowlaki na śniadanie, ale dopóki robi dobre trade’y to nie ma tematu” ;)

    Lubię to: 0
    • W skrócie: Ferry powiedział o Dengu, że ma naturę Afrykańczyka – takiego co sprawia dobre wrażenie, ale jest dwulicowy i może ci za plecami szkodzić.

      O tego „Afrykańczyka” i negatywne konotacje się rozbiło. I jeszcze dochodzi kwestia czy są to słowa Ferry’ego czy autora raportu. Przyjmijmy, że Ferry’ego.

      Śmieszna afera. Niefortunna, niepoprawna, no i padło, że rasistowska. Jakby nie Sterling to może szybciej by się upiekło Ferry’emu.

      Moje zdanie? Ferry od razu przeprosił Denga, Deng nie ma mu tego za złe, Ferry wie, że popełnił błąd i nie ma żadnych dowodów, że jest rasistą. A nawet jak jest, to niech to będzie jego prywatna sprawa.

      Co robimy? Media w ATL budują narrację (Przemek Kujawiński miał o tym dobry tekst) o tym jak to nowy właściciel pokazuje się z mocnej strony, że potrafi wybaczyć komuś przewinienia i dać drugą szansę. Ferry z głową posypaną popiołem wraca do pracy i robi swoje.

      5 razy sprawdzając wszystkie raporty przed opublikowaniem :) A ATL ma swojego człowieka.

      Lubię to: 0
    • super wpis!! „nie interesuję się tematem więc napiszę hipotetycznie”.

      Skoro się nie interesujesz i nie wiesz o co chodzi, to dlaczego „hipotetycznie” obrzucasz Ferrego gównem??

      Ferry odczytał na naradzie fragment raportu scouta o Dengu, który wg niektórych miał wydźwięk rasistowski. Dziennikarskie dochodzenie wykazało,że tak było rzeczywiście i był to scout z CAVS. Nagle sprawa przyschła i przestano drążyć temat, bo „nieoficjalne doniesienia” wskazywały, że jest to czarnoskóry scout. W imię świętojebliwej poprawności politycznej zawiesili Ferrego bo jest biały i nie drążyli tematu, aby nie wyszło, że rasistowski tekst może powiedzieć Murzyn, bo przecież jest to k… niemożliwe.
      Bo każde dziecko w JUESEJU wie, że tylko biały może być rasistą!!! W Europie dopuszczają przynajmniej sytuację, że Murzyn może rasistą, jeżeli zażartuje z Żydów (Balotelli)

      Lubię to: 0
      • A Ty nie komentuj poprawności politycznej jeśli sam stosujesz ciągle „murzyna”. Nie posuwam się tak daleko, żeby nazywać to określenie rasistowskim – przesada – ale jest to zwrot przestarzały i niepoprawny dzisiaj. Niezależnie od Twoich intencji. Publicystyka już dawno z niego zrezygnowała. Pora wejść w XXI wiek ze świadomością międzykulturową.

        I zanim wyjedziesz z Tuwimami i wierszykami to poczytaj choćby tutaj:

        http://julianjelinski.natemat.pl/108605,czy-murzyn-odejdzie-wreszcie-na-emeryture

        http://aleksandralojek.natemat.pl/70991,murzyn-i-sprawa-polska

        http://swiat.newsweek.pl/w-usa-nie-bedzie-juz–murzynow-,101864,1,1.html

        Lubię to: 0
        • . (błąd na stronie) Ale mam nadzieję, że linki powyżej są widoczne.

          OFF: A w kwestii rasizmu i czarnoskórych polecam dla rozluźnienia serial „Black-ish”. Kapitalny, lekki i zabawny komentarz :) Szczególnie odcinek „Colored Commentary” i „Black Santa, White Christmas” – powyższe dylematy są tam świetnie spuentowane ;)

          Lubię to: 0
          • dzisiaj byłem na spotkaniu na którym Afroamerykanin (poprawność polityczna) nazwał siebie Murzynem… To rzeczywiście jest zwrot neutralny. To po pierwsze. Każdemu należy się szacunek, to oczywiste. Ale moim zdaniem poniżając Ferrego, zmuszając go do jakiś dziwnych przeprosin, wyrażania żalu, pozbawianiu możliwości wykonywania pracy, itp. po prostu łamie się ludzi.

            Lubię to: 0
        • odstosunkuj się Waść ode mnie.

          za PWN 1. Murzyn «człowiek należący do rasy czarnej»
          za WIKI
          Według słowników – w tym Słownika Języka Polskiego PWN – słowo Murzyn jest neutralne[3] i nie jest opatrzone kwalifikatorem pogardliwie, którym z kolei oznaczone jest słowo czarnuch[2]. Opinię tę podzielają m.in. dwaj językoznawcy: prof. Jerzy Bralczyk[4] i prof. Jan Miodek[5] czy też czarnoskóry poseł na Sejm RP – John Godson (nazywajacy siebie Murzynem[6]), który stwierdził:

          Naprawdę nie widzę nic złego w tym słowie. Przecież mówiąc o kimś, że jest ciemnoskóry możemy też mieć na myśli Meksykanina, Brazylijczyka czy Egipcjanina. Nie obrażam się na słowo „Murzyn”, jeśli słyszę je od osoby, która czuje szacunek do czarnoskórych[7].

          To po pierwsze,
          po drugie Murzyn pisze się wielką literą, a nie tak jak Waść uczynił.
          po trzecie określenie Murzyn jest typowo staropolskie i należy do naszego dziedzictwa kulturowego i wcale nie jest nacechowane pejoratywnie
          po czwarte nie ma czegoś takiego jak świadomość „międzykulturalna” może być co najwyżej międzykulturowa

          P.S. Świadomość międzykulturową to ja zdobywałem na Jamajce na Queensie

          Lubię to: 0
          • nie mam zamiaru wykładać Ci czegoś i siłą zdania zmieniać. Nie walczę z wiatrakami, tylko wyraźnie daję znać o swojej opinii. W USA „Murzyn”, czy też „murzyn” – znika stopniowo od lat 60 i proces ten jeszcze się nie skończył. Wrzucałem linka, że w 2013 zniknęło słowo z wpisów powszechnych. Nie zniknie w Polsce z dnia na dzień i nie dlatego, że ja tak powiedziałem. Zniknie powoli i ze zmianą pokoleniową. Znika już dziś – w mediach go nie uświadczysz. Nawet tutaj na blogu – ani Michał, ani Przemek, ani Adam nie używają takich określeń. Maciek zdaje się użył ostatnio – miało ono negatywny wydźwięk, zamierzony. Dlatego na co dzień go nie używa.

            Za PWN

            3. pot. «ktoś, kto wykonuje pracę za kogoś bez ujawniania swego nazwiska»
            4. pot. «ktoś, kto ciężko pracuje i jest wyzyskiwany»”

            I mała litera tu nie robi tu dużego znaczenia, bo w mowie nie rozróżniasz. 2 neutralne i 2 negatywne.

            Wikipedia? Wikipedię można zmienić i zmieni się za lat parę. Mogłeś zacytować dalej, fragmenty o tym, że są też argumenty przeciwko.

            Za angielską wikipedią, jeśli już tak gramy: Murzyn (Polish pronunciation: [muʐɨn]) is the most common Polish word for a black person. It is generally seen as a neutral word, [1] while other contemporary, mostly non-Polish critics claim that it has pejorative connotations.[2] The word „previously considered neutral, is now all but banned in newspapers”.

            W Polsce się na razie uparcie tego trzymamy. To się z czasem zmieni. Zawsze byliśmy w plecy, za światem, jeśli chodzi o rozwój. Jest nawet dobre przysłowie i wiesz o jakie mi chodzi.

            I wypowiedź tego samego Johna Godsona przywołanego w wikipedi: Według politologa Johna Godsona występujące niekiedy w Polsce uprzedzenia wobec osób o innym kolorze skóry wynikają często nie z rasizmu, rozumianego jako przekonanie o niższości innych „ras”, ale z niskiego poziomu kompetencji międzykulturowych, czyli z braku kontaktów z innymi kulturami, co przejawia się strachem i uleganiem stereotypom rasowym i kulturowym

            Tym byłyby to „dziedzictwo kulturowe” i „typowa „staropolskość”” – brakiem kompetencji międzykulturowych wynikających z braku kontaktu. Dziś te kompetencje już powinny być, powoli się pojawią, pokolenia się zmienią, słowo odejdzie do lamusa.

            Z „międzykulturalnym” zrobiłem głupiutki błąd, poprawiłem go od razu po przeczytaniu komentarza.

            I na koniec – zaznaczyłem w pierwszym wpisie, że ja „Murzyn” nie uważam za rasistowskie u nas w kraju, bo to byłaby przesada i rzucanie rasizmem na prawo i lewo. Shitstorm rozpętał się zupełnie niepotrzebnie. Nie nazywam też ludzi, którzy korzystają z tego słowa rasistami, bo na ogół nie mają nic złego na myśli i wyrażają szacunek. Słowo jest przestarzałe, nie ma nic do naszych tradycji i z czasem się zmieni. Nadgonimy świat, pokolenia przeminą, „Murzyn i murzyn” odejdą na emeryturę.

            Tyle w temacie.

            Lubię to: 0
        • Artykuły z natemat i newsweeka to lewicowa fronda. I Ty też Kolega wyjeżdżasz nam tu zindoktrynacją. Mniej politycznej poprawności. Nie mam w Polsce mniejszości, więc nam nie jest ona do niczego potrzebna.

          Lubię to: 0
  2. Co robimy? Media w ATL budują narrację (Przemek Kujawiński miał o tym dobry tekst) o tym jak to nowy właściciel pokazuje się z mocnej strony, że potrafi wybaczyć komuś przewinienia i dać drugą szansę. Ferry z głową posypaną popiołem wraca do pracy i robi swoje.
    5 razy sprawdzając wszystkie raporty przed opublikowaniem :) A ATL ma swojego człowieka.

    Lubię to: 0
      • nic nie załatwia, ale może rozluźnić atmosferę ;-). I czemu słowo opalony ma być pogardliwym eufemizmem ? To tylko przymiotnik ;-).

        Tak naprawdę pogardliwa, to jest jednowymiarowa poprawność polityczna. Ale to znów zahacza o dysputę społeczno-polityczną, więc cicho sza.

        Lubię to: 0
        • Używamy eufemizmów aby przypudrować słowo o negatywnym wydźwięku, ale według mnie właśnie używanie eufemizmów co do określania rasy jest poniżające dla czarnoskórych, bo świadczy to de facto, że bycie Murzynem jest wstydliwe, co jest bzdurą.
          Pełna zgoda co do jednowymiarowej poprawności politycznej. Żeby jednak wyjaśnić temat dla Wojowników poprawności (inkwizycji – bynajmniej nie hiszpańskiej) politycznej, którzy wiedzę czerpią z amerykańskich seriali, pragnę rozróżnić dwie rzeczy.
          Czym innym jest zwracanie się do kogoś kogo znamy (wiemy kim jest, jak się nazywa) per Murzyn, żółty, czarny itp. bo to jest wskazuje, że cecha rasowa jest dla nas na pierwszym miejscu (przed imieniem i nazwiskiem), a czym innym jest mówienie tego samego w sytuacji gdy mówimy stricte o rasie człowieka.

          Lubię to: 0
          • Nie wiem jak Wy chlopaki ale mialem taki fajny sen … mialem talent i bylem … czarny;) Wyluzujcie;) Trudno kogokolwiek z nas posadzic o rasizm skoro interesujemy sie liga w ktorej biegaja prawie sami Czarnoskorzy Wielcy Ludzie ktorym z przyjemnoscia podawalibysmy reczniki …

            Lubię to: 0