Milwaukee Bucks czytają twarze zawodników

2

Nie trzeba być ekspertem od NBA i czytania body language, żeby wiedzieć, że niepilnowany w tej sytuacji Dion Waiters bardzo chciał dostać piłkę i podłamał się, kiedy LeBron mu jej nie podał, ale nie miał nic do gadania bo to LeBron.

Nie trzeba też znać Kobe’go, żeby zobaczyć tę pewność siebie, kiedy niewzruszony zamyka usta krytykom wyliczając swoje pierścienie.

Dużo bardziej skomplikowanym przypadkiem jest natomiast to co wczorajszej nocy działo się na ławce Denver Nuggets. Dlaczego Nate Robinson dotyka głowy swoich kolegów, później swojej, a potem jeszcze raz Randy’ego Foye’a? Tego nie wiemy, ale widać, że dba o bliskość w drużynie.

Oglądając NBA, jak zresztą każdy inny sport, nie tylko patrzymy na samą akcję i na statystyki, ale też oceniamy zawodników po ich zachowaniu w czasie przerw albo kiedy są na ławce. Jak odnoszą się do swoich kolegów, jak reagują na gwizdki sędziów, jak zachowują się po swojej nieudanej akcji, jak na sytuację gdy kolega nie zauważył go na otwartej pozycji, a jak gdy trener tłumaczy mu jego błędy. W ten sposób budujemy sobie wizerunek zawodników nie tylko jako koszykarzy, ale też jako ludzi. To dobra zabawa, w którą bawią się też Bill i Jalen wcielając się w role Body Language Doctors.

Na postawie body language chociażby mogło wydawać się, że DeMarcus Cousins nigdy nie będzie dobrym liderem drużyny. Miał talent i świetne statystyki, ale jego zachowanie było fatalne. Dlatego dopiero teraz, kiedy dojrzał, zaczynamy inaczej na niego patrzeć, a też przekonujemy się po raz kolejny jak ważną rolę odgrywa ten ‘ludzki czynnik’ na postawę całego zespołu. Boogie wreszcie panuje nad emocjami i zaczął prowadzić Kings do zwycięstw.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

KOMENTARZE

    • Zdziwił byś się. To że najbardziej zaawansowaną statystyką jaką mam pokazują jest dystans przebyty przez gracza w czasie meczu, nie oznacza że w sztabach szkoleniowych porządnych klubów piłkarskich wróżą z fusów i chodzą do wróżki.

      Lubię to: 0