Raport: Celtics rozmawiają z Mavs o wymianie Rajona Rondo

24
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Rajon Rondo od dawna jest częstym tematem plotek transferowych i w minione wakacje też sporo o nim mówiliśmy, ale odkąd wystartował sezon te plotki ucichły. Było oczywiście jego śniadanie z Kobe’m Bryantem, które zrobił trochę szumu, ale zaraz pojawiły się źródła, które twierdziły, że Boston Celtics zamierzają zatrzymać swojego rozgrywającego i podpisać z nim nowy kontrakt w przyszłym offseason. Tego typu przekaz pojawiał się od początku sezonu i też sam Rondo swoimi wypowiedziami bardziej sugerował, że woli zostać w Bostonie niż szukać sobie nowej drużyny jako wolny agent. Ale chyba nikt nie wierzył, że przez całe rozgrywki przejdziemy w takiej atmosferze. Danny Ainge w poprzednich latach kilka razy sprawdzał możliwości wytransferowania Rondo i było wręcz pewne, że prędzej czy później znowu spróbuje.

Nie musieliśmy długo czekać. Minęły ledwie trzy dni od momentu, od którego można handlować zawodnikami pozyskanymi w wakacje i dzisiaj z samego rana Adrian Wojnarowski z Yahoo Sports przyszedł z najnowszymi doniesieniami z Bostonu. Początkowo było tylko o tym, że Celtics aktywnie szukają wymiany i prowadzą rozmowy z różnymi drużynami, głównie z Zachodu. Dopiero chwilę później Marc Stein z ESPN napisał, że to Mavs są zespołem, z którym toczą się najpoważniejsze rozmowy i też Woj uaktualnił swój raport.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSzalone rzuty i trzy dogrywki w San Antonio, zwycięstwo Grizzlies
Następny artykułFlesz: Piłkarska środa to historia, NBA kradnie noc

24 KOMENTARZE

    • Wright + Felton + 1 round pick. Sporo jak za gościa co za pół roku będzie FA ale z drugiej strony Mavs z rynku nie dadzą rady go podpisać. A czas Dirkowi cyka. Mogą zaryzykować. Mavs to też jedyny zespół gdzie w miarę będzie pasował.

      Oby Lakers nie poszli w ten deal.

      Lubię to: 0
        • Dokladnie. Rondo cegli prawie jak Kobe – gralby ze swoim guru i mialby z kim chodzic na sniadania …Chyba ze jak to powiedzial sam Rondo „dwoch dupkow na sniadaniu” – (to jest kurwa cytat majki – jakbys nie wiedzial, wiec sie nie burz) – jest ok ale tylko jeden raz :)

          Lubię to: 0
  1. Dobra obrona to raczej przeszłość w przypadku RR, chyba że zaawansowane statystyki mówią co innego :) Oglądałem kilka meczy Bostonu i defensywnie Rondo wyglądał słabo. Poza fatalnym FG, warto wspomnieć o tragedii w rzutach wolnych – 33%

    Lubię to: 0
    • Na szczęście jego indolencja w rzucaniu w Dallas przeszkadzać nie będzie, ponieważ miałby tam kto podania Rondo wykańczać i prawdopodobnie sam ograniczy swoje próby do minimum. Gdyby tam przyszedł kibicowałbym Mavs po cichu.

      Lubię to: 0
    • Co do tej dobrej obrony – racja, że teraz jej nie ma, ale wydaje mi się, że będąc znowu w drużynie, która o coś walczy, zacząłby się starać też po tej stronie boiska i przypomniał sobie, że potrafi bronić

      Lubię to: 0
      • Sorry Adam ale Rondo albo pamieta ze potrafi ale mu sie nie chce albo juz nie potrafi. Jedyne o co dba Radzon to zeby miec 15 asyst nejlepiej juz w polowie meczu i byc nadal uwazanym za jednego z top PG w NBA …
        O cegleniu nie wspomne bo juz to zrobilem pare postow wyzej …
        Dlatego powinien isc do Dallas tam mialby 27 asyst na mecz i bylby „najlepszym PG w lidze”.
        P.S. – Mam nadzieje ze Jan Sciana nie przeczyta ostatniego zdania … :)

        Lubię to: 0
      • Bronić potrafił to bez dwóch zdań, tylko piszemy cały czas o graczu który jest w „mitycznym” contract year, gdzie gracze dają z siebie wszystko, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i zapracować na jak najwyższy kontrakt. W przypadku Rondo co mamy – słaba obrona, beznadzieja rzutowa i chęci żeby dostać maksymalny kontrakt po takim sezonie. Jestem ciekaw na podstawie czego on tego maksa ma dostać…

        Lubię to: 0
  2. Danny przygarnie Feltona i jego dwa lata po 4 miliony? Niby nie tak dużo, ale za tę cenę powalczyłbym na jego miejscu o dwa pierwszorundowe picki np. w 2017 i 2018 roku.
    Liczę także mocno na Rick Carlisle effect w przypadku gry Rondo.

    Lubię to: 0
    • Zdecydowanie! To jest coach i organizacja która wg mnie potrafi wykorzystać talenty Rondo. Naprawdę przy „tym” czym są w obecnej chwili Celtics i przy sprawdzeniu Smarta ktoś się dziwi ze RR nie zabija się w obronie? Fakt, że etyka pracy i tzw „attitude” kuleje, ale jestem pewien, że w lepiej poskladanej druzynie grały 2x lepiej. Nie, żeby Celtics byli źle zarządzani albo mieli mało perspektywicznego coacha ale to jednak proces przebudowy.

      Lubię to: 0
  3. Jakoś nie wierzę w Rondo. Nabija te statystyki, trudno nie mieć po 10 asyst w meczu, jeśli ciągle masz piłkę w łapach. Jestem ciekaw ile ma tych prawdziwych asyst asyst. Dużo zbiera, to fakt, ale ogólnie jest miękki w obronie. Nie rzuca za 3, ogranicza spacing. Free throws to tragedia… Nie wiem, do Dallas może i pasuje, bo tam będzie nadwyżką nad Nelsonem i Grubym Dupskiem Feltona. Ale nikt nie będzie go kryć, w ataku Dallas będą grać 4 na 5. Monta Ellis tak chętnie będzie dzielił się piłką?

    Lubię to: 0
    • Wreszcie jakis glos rozsadku … Rondo to cienias bez rzutu, obrony, ball hogger prawie jak Japonski Kotlet (Kobe) i „asystent na sile”.
      Powinien sie spytac KG albo Charliego V kim jest dla druzyny – oni powiedzieliby mu prawde.

      Lubię to: 0
        • Problem z wartością Rondo jest taki, że podczas RS prezentuje się średnio. Dopiero, gdy przychodzi czas play-offów, to pokazuje, na co na prawdę go stać. A jako, że ostatni raz grał w nich w 2012 roku, to ludzie zapominają, jak potrafi przejąć grę.

          Lubię to: 0
          • Sam sobie odpowiedziales. Skoro Marshall nabijal lepsze staty, to jak wymierne są statystyki Rondo? Kiedy Boston grał o misia, to KG, Ray i Pierce pchali ten wózek a Rondo idealnie ich uzupełniał podaniami i obroną. Teraz nie ma kto czego pchać i jego statsy nie mają większego znaczenia.

            Lubię to: 0