39 punktów i game-winning assist LaMarcusa Aldridge’a

3

Trzy tygodnie temu Denver Nuggets na własnym parkiecie pozwolili Portland Trail Blazers rzucić 84 punkty w pierwszej połowie. Sięgnęli wtedy dna. Była to ich szósta porażka z rzędu i zaczęliśmy zastanawiać się nad przyszłością Briana Shawa. Ale to też był moment przełomowy. Od tego czasu sezon Nuggets zupełnie się odwrócił. Wygrali 8 z kolejnych 10 meczów i wczoraj przyszedł czas na rewanż z Blazers, którzy ponownie przyjechali do Denver. Dwa razy już dotkliwie z nimi przegrywali, ale teraz grają dużo lepiej i chcieli to też pokazać w tym spotkaniu. Nie było już mowy o blowoucie w wykonaniu gości. Tym razem przez większość czasu to gospodarze byli na prowadzeniu, ale o wyniku decydowały ostatnie sekundy i znowu Blazers okazali się lepsi.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułGłupi faul Kirka Hinricha pomógł Mavs doprowadzić do dogrywki
Następny artykułFlesz: Thriller w Chicago, życie wokół Dirka, 81 punktów Big3 Cleveland, gamewinnery Curry’ego i Lopeza, powrót Duranta, The Noc

3 KOMENTARZE

  1. To jest właśnie zespołowa koszykówka. Nawet w takich momentach nie ma izolacji, tylko wybieranie najlepszego rzutu. Lopez jest którą opcją ofensywną u nich? 5tą? 6tą? A tutaj punkty na zwycięstwo sekundę przed końcem. Pełen szacun dla LaMarcusa, Lopeza i całego zespołu!

    Lubię to: 0