Flesz: 41 punktów LeBrona, 139 Pelicans, 25 tysięcy Duncana. Game-winner Hardena

14
fot. AP Photo
fot. AP Photo

10 meczów rozegrano w NBA w nocy z piątku na sobotę i po raz kolejny obejrzeliśmy zwycięski buzzer-beater. Nie mam żadnych statystyk odnośnie tego, ale chyba w tym sezonie idziemy w stronę jakiegoś rekordu jeśli chodzi o liczbę game-winnerów trafionych równo z końcową syreną. Tym razem to rzucający dotychczas 30.7% z gry Trey Burke wygrał dla Jazz mecz w Nowym Jorku, którego historią wcześniej był pojedynek strzelecki Carmelo Anthony’ego z Gordonem Haywardem.

Knicks przegrali po raz siódmy z rzędu. Nuggets udało się wreszcie wygrać. Brian Shaw nieco ostudził swój gorący stołek i pewnie też z ulgą patrzył jak Wolves pozwalają Pelicans na 139 punktów. Nie tylko jego drużyna oddaje tyle punktów.

James Harden uratował Rockets game-winnerem w starciu z walczącymi o pierwsze zwycięstwo Sixers. Emocji na finiszu nie zabrakło również w Bostonie, gdzie LeBron James uratował Cavs przed porażką. Natomiast nie było ich w pokazywanym przez ESPN meczu w Los Angeles. Chyba, że ktoś emocjonuje się śrubowaniem rekordu niecelnych rzutów Kobe’go Bryanta, który zakończył mecz z 1/14 z gry.

(4-3) Cleveland Cavaliers mają obecnie drugą najgorszą obronę w lidze, a do kolejnych highlightów ich defensywnej nieporadności dołączyć można trzecią kwartę spotkania w Bostonie. Pozwolili w tym czasie (3-5) Boston Celtics na 42 punkty z imponującą skutecznością 16/22 z gry. Rajon Rondo fantastycznie prowadził grę swojej drużyny, Kelly Olynyk trafiał zza łuku, Jared Sullinger zdobywał punkty spod kosza i gospodarze uciekli rywalom zaliczając run 10-0, gdy LeBron James opuścił parkiet. Na czwartą kwartę wychodzili mając 17 punktów przewagi.

Cavs jednak mają tyle opcji w ataku, że mogą nadrobić tym swoje braki w obronie. W czwartej kwarcie do gry szybko przywrócił ich Kyrie Irving, który trafił trzy kolejne trójki w pick-and-rollu. Natomiast finisz wziął na siebie LeBron James. Na 2 minuty przed końcem miał trzy kolejne akcje, w których mijał Jeffa Greena i dostawał się pod kosz, wyprowadzając gości na prowadzenie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

KOMENTARZE

  1. Dion Waiters musi mieć głęboki kryzys, Blatt tak strasznie drze na Niego ryja, że biedny Dion musi być zagubiony na boisku:)
    Choć nie jestem fanem Blatta to Jego postawa względem Waitersa jest budująca.
    Niestety coach Cavs (póki co) ma jajeczka koliberka i tylko stać go na karcenie Waitersa. Jednak brakuje mu odwagi na to co robi trio James&Love&Irving w obronie, a to woła pomstę do nieba.

    Lubię to: 0
  2. “Na 2 minuty przed końcem miał trzy kolejne akcje, w których mijał Jeffa Greena i dostawał się pod kosz, wyprowadzając gości na prowadzenie”

    W jednej z nich przepychając J.Greena, trafił go w krocze, czego sędziowie nie zauważyli. Ostatnie dwie akcje Bostonu Rondo próbował być liderem i wyszło tragicznie.

    Lubię to: 0
  3. Ta obrona Cavs to jest po prostu koszmar. Nie widzę szans w PO z tym “czymś”, bo w sumie obroną tego nazywać nie wolno. Blatt chyba tak gra nimi na razie, bo nie wierzę że cały sezon tak będzie ich katował po 40min. Oby bo wiadomo, że i Love i Irving okazami zdrowia nie są. LBJ też jest coraz starszy i trochę mniej minut by mu mogło wyjść tylko na dobre.

    Lubię to: 0
  4. LeBron powinien pojechać do Hibberta razem z Kyriem i na kolanach błagać go, by zechciał z nimi grać. Tu nikt nawet nie udaje, że się stara w obronie. Waiters i Thompson z pakietem podgraczy i picków za Roya, który wymusza wymianę na Pacers grożąc odejściem po sezonie za frytki.

    Szkoda, że to się nie stanie.

    Lubię to: 0
  5. Tak, tak, LeBron potrzebuje Hibberta, a najlepiej jeszcze kogoś, żeby rozgrywał, i rzucał w końcówkach, i jeszcze zbierał, bo przecież SAM NIC NIE WYGRA………

    Lubię to: 0