Roy Hibbert próbował wygrać mecz rzucając za trzy w ostatniej akcji

1
hibbert3
fot. NBA League Pass

Donald Sloan w zeszłym sezonie był najbardziej minusowym zawodnikiem w Indianie. Wystąpił w 48 meczach i tylko raz udało mu się osiągnąć barierę 10 punktów. Przed tym sezonem jego career-high wynosiło 15. Obecne problemy zdrowotne Pacers sprawiły jednak, że Sloan rozpoczął sezon jako ich podstawowy rozgrywający. Już w meczu otwarcia zanotował bardzo ładnie wyglądające 16 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst, a wczoraj w Waszyngtonie miał swój mecz życia. Zdobył 31 punktów, z czego 7 ostatnich dla gości w czwartej kwarcie i to on wchodząc pod kosz doprowadził do remisu na 6 sekund przed końcem. Paul Pierce przestrzelił potencjalnego game-winnera i potrzebna była dogrywka, a Sloan był na dobrej drodze, żeby zostać bohaterem wieczoru. Ostatecznie miał na swoim koncie jeszcze 7 asyst i 6 zbiórek, ale to nie o nim, a o Royu Hibbercie przede wszystkim mówili kibice Pacers po zakończeniu spotkania.

Hibbert zobaczył naprzeciwko siebie Marcina Gortata i Wizards, z którymi Pacers spotkali się w drugiej rundzie ostatnich playoffów i przypominał sobie i nam, jak to wtedy było. Rozgrywki rozpoczął od średniej 15 punktów na mecz, ale tym razem było znowu jak w playoffach. 0/7 z gry i 2 punkty w 31 minut na parkiecie. Co prawda miał też 9 zbiórek, 4 asysty i 5 bloków, w tym dwa na Gortacie, ale w ataku ponownie wyglądał fatalnie. Mimo to, to właśnie on oddawał ten najwalniejszy rzut na samym finiszu dogrywki, którym Pacers próbowali wygrać mecz.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułTobias Harris trafił game-winnera w Philly
Następny artykułFlesz: Pan Kyle Lowry, blowout Warriors na Clippers, Grizzlies 5-0 po wizycie w Phoenix

1 KOMENTARZ

  1. Ja wiem, że to dopiero tydzień sezonu ale czy już możemy uruchomić kampanię „Wall 4 MVP”? A tak na serio to jestem pozytywnie zaskoczony początkiem sezonu w jego wykonaniu, cztery razy double double w pięciu meczach i cztery zwycięstwa. Nie spodziewałem się, że będzie w stanie tak bardzo poprawić się w ofensywie

    Lubię to: 0