DeMarcus Cousins przeradza się w prawdziwego lidera?

7
Chris Szagola / Newspix.pl
Chris Szagola / Newspix.pl

To przyjemne uczucie móc pisać dobrze o DeMarcusie Cousinsie. Jest taki psychologiczny mechanizm, który każe nam bardziej doceniać rzeczy, które są trudniejsze do zdobycia i mniej przewidywalne. Dlatego mili chłopcy nie mają powodzenia, a niebawem na świecie zaroi się od fanów DeMarcusa Cousinsa.

Jeśli…

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Kobe kontra tornado, Cavs bimbali w Portland, Harden i Rockets już 5-0
Następny artykułProchorow cytuje angielskie przysłowia, Kidd chce grać 1 na 1

7 KOMENTARZE

  1. Trzymamy kciuki za niego. Teraz jest wszystko fajnie, cool, gdy Kings pozytywnie zaczęli sezon. Mam nadzieję, że gorsza gra chłopaków (pewnie przyjdzie taki moment) nie przerodzi się w frustrację Cuza, co może sprawić, że te wszystkie nadzieje z nim związane zostaną pogrzebane na jakiś czas.

    Lubię to: 0
  2. Łzy napłynęły mi mi do oczu pod koniec przekładu z wypowiedzi Coisinsa!

    Jedna z nielicznych nadziei dużych ciał pod koszem, oby tak dalej, oby to podążało w dobrym kierunku, a fanbase Sac-Town szybko się obudzi.

    Lubię to: 0
  3. Wygrywanie zmienia wszystko. Działa to w obie strony – Boogie bardziej się stara jak Kings wygrywają, Kings wygrywają jak Boogie bardziej się stara.

    Jak od początku istnienia 6G irytowałem się na traktowanie moich Kings, tak teraz czuję się aż za bardzo rozpieszczany.

    To jakaś inna rzeczywistość, wstajesz rano, odpalasz internety a tam nikt nie krzyżuje Cousinsa, nie wyśmiewa Vivka, sprawdzasz bilans, a to powyżej 0.500. Śnie, trwaj dalej.

    Niestety lata praktyki każą sądzić, że w Sactown co dobre, to szybko się kończy.

    #BoogieMvp

    Lubię to: 0
  4. Teraz każdy to piszę ale naprawdę od zawsze wierzyłem w tego gościa.
    Mam tylko nadzieje, że kiedy przyjdzie seria 3-4 porażek(a myślę, że przyjdzie) Boogie zachowa zimną krew i dalej pozostanie liderem.

    Lubię to: 0