Między Rondem a Palmą (168): Zapowiedź sezonów Toronto Raptors i Detroit Pistons

1

W dzisiejszej asyście kanadyjskiej.

Rozstrzygamy problem hymnu Rzeszy. Śpiewamy od trzeciej.

Cały mocny passus o tzw. Bellygate C. Parsonsa. Dziewczyny spokojnie. Bez PO-PIS-kiwania. Maciek zrobił zoom 400%. Pojawia się Ciepły.

Robimy taki tam nocny lot nad NBA i patrzymy zezując na to co się stało.

Wielki passus o B. Caboclo. Mój OPTYmoment.

Już wiemy, że fascynacja Kleopatrą nie przeszkadza kiedy masz syna.

Jesteśmy w TOR i znowu (jak to w Palmie) entuzjazm jednego miesza się, ze sceptycyzmem drugiego.

Potem jesteśmy w DET i całujemy fałdki SVG ciesząc się, że jest znowu z nami. Zapowiadamy ruch na wstecznym, ale do przodu.

Robimy wycieczkę w statystyki Przeglądu Sportowego i pozycjonujemy go w naszym życiu (gdzie byłeś człowieku 21 lutego 1996 r.), by ustalić kiedy Mo Cheeks zgasił światło.

Głos zabiera legenda:

„I wanted to get it over with, but I didn’t want to jeopardize my teammates and the win,” Stockton said. ” I didn’t want to run around just seeking a steal. For that reason, I didn’t know if I would do it tonight.”

[wpdm_file id=47]

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułSkarb Kibica NBA 2014/15: Dallas Mavericks
Następny artykułWestbrook: „Moja rola się nie zmieni”

1 KOMENTARZ