Szósty Gracz #rank6G: #50-41

4
fot. Albert Pena / Newspix.pl
fot. Albert Pena / Newspix.pl

Prezentując tę dziesiątkę staliśmy się worldwide – Kobe Bryant zauważył nasz ranking i potraktuje go jako motywację. Ale to bez sensu. My już przecież wiemy jak będzie. Przypominamy, że właśnie to typujemy – jak będzie w czerwcu 2015.

Lubimy Kobe’go, naprawdę.

Rozpoczęliśmy Top50 i do kolejnej niedzieli będziemy prezentować czołówkę. Wdarliśmy się już do strefy, w której napotykamy coraz więcej All-Stars lub graczy z potencjałem All-Star w sezonie 2014/15.

Przypominamy o użyciu reply/odpowiedz i hashtagu #rank6G na Twitterze. Możecie też komentować na Facebooku. Najfajniej komentujący otrzymają od nas nagrody.

50. Rudy Gay (rok temu: 56)

49. Roy Hibbert (17)

48. Jrue Holiday (53)

47. Zach Randolph (43)

46. Jonas Valancunas (66)

45 Pau Gasol (32)

44 Kobe Bryant (16)

43. Paul Millsap (50)

42. Ty Lawson (42)

41. Kenneth Faried (57)

0
Poprzedni artykułKendrick Perkins opuści start obozu, Steven Adams czeka na szansę
Następny artykułRajon Rondo złamał rękę. Opuści 6-8 tygodni

4 KOMENTARZE

  1. Serio Kenneth Faried lepszy od Gibsona, Jimmego Butlera, Jrue Holidaya, Pau Gasola, Igudoli, Roya Hibberta. Sorry, ale Bóg was opóścił. Silny skrzydłowy o wzroście 203cm, bez gry z highpost, z low post to już można zapomnieć, który nie ma rzutu z dystansu i nie umie bronić. Jedyne co ten człowiek robi to zbiórki i za to mu się należy 41 miejsce?

    Lubię to: 0
  2. Ciekawe jaka byłaby wartość Manimala, gdyby ten grał w drużynie grającej wolniej, opartej na defensywie, np. Bulls, Pacers, Grizzlies…czy mówilibyśmy o nim jako o TOP 100 graczu ligi ?

    Lubię to: 0