Keith Bogans w Cavs, czyli mała wymiana, która może mieć znaczenie w przyszłości

2
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Cleveland Cavaliers w ostatnich miesiącach nie tylko pozyskali najlepszego zawodnika na świecie, ale też jednego z najlepszych silnych skrzydłowych w lidze, a do tego podpisali przedłużenie kontraktu z MVP niedawno zakończonych mistrzostw świata i niewątpliwie są zwycięzcami tego mijającego już offseason. Ich drużyna bardzo się zmieniła w porównaniu do poprzedniego sezonu i z zespołu będącego poza playoffami, stali się jednym z głównych pretendentów do tytułu. Ale to nie oznacza, że teraz generalny manager David Griffin może spokojnie rozsiąść się w fotelu i oglądać efekty swojej pracy. Podpisał dużo nowych kontraktów, dokonał sporo wymian, ale jeszcze nie skończył kompletowania składu. Nadal czeka na decyzję Raya Allena, a jeszcze przed dzisiejszym otwarciem obozu treningowego, dokonał wymiany z Boston Celtics.

Cavs otrzymali zwycięzcę zeszłorocznej super wymiany Celtics-Nets Keitha Bogansa, a także picki w drugiej rundzie w 2015 i 2017, chronione w top-55, które Celtics mieli od Kings. Tymczasem do Bostonu idą zawodnicy, których Cavs pozyskali niedawno z Jazz, czyli John Lucas, Erik Murphy i Malcolm Thomas, debiutant Dwight Powell, wybrany w drugiej rundzie draftu, który trafił do Cavs razem z Brendanem Haywoodem i również wybory w drugiej rundzie draftu w 2016 i 2017.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (156): Zapowiedź sezonu New York Knicks
Następny artykułKendrick Perkins opuści start obozu, Steven Adams czeka na szansę

2 KOMENTARZE

  1. Panie Adamie,
    Jak zawsze jestem pod wrażeniem, kruczków kontraktowych w NBA (chociaż pewnie wszystkie zawodowe ligi w USA tak moją). Przyznaje szczerze, że sam ogarniam może 5-10% tego wszystkiego. Ale zawsze miło poczytać jak to wszystko pracuje i się mieli.
    Podziwiam, ;)

    Lubię to: 0