MŚ 2014: Pau Gasol przywitał się z nowymi kolegami ze wschodu

3
FIBA.com
FIBA.com

Może powinienem napisać, że Pau Gasol zabrał zabawki nowym kolegom ze wschodu? Nowy gracz Chicago Bulls zdominował mecz z Brazylią, zdobywając 26 punktów, 9 zbiórek, 3 bloki i 2 asysty, a Hiszpanie stosunkowo łatwo pokonali Brazylię 82-63. Gasol trafił sześć ze swoich pierwszych siedmiu rzutów i już po pierwszej kwarcie było 30 do 14.  Po zmianie stron dołożył trzy trójki i właściwie odstawił mecz do zamrażarki.

A więc z tym przyjdzie nam się teraz mierzyć częściej – pomyśleli Nene i Varejao.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (143): Gotuj z Palmą
Następny artykułMŚ 2014: Nudy na pudy Amerykanów z Nową Zelandią

3 KOMENTARZE

  1. Dodam trochę długi cytat, ale co tam – uważam, że warto:
    Adam wspominał już, że Rubio nie trafia swoich rzutów (2 na 11 w turnieju), ale nie ma to w tej chwili dla Hiszpanii większego znaczenia, bo notuje średnio 6 asyst, 5,3 zbiórki i 2,3 przechwytu, wymusza faule na zawołanie (wczoraj Raul Neto dostał wykład o tym, jak należy pracować stopami w obronie), broni, dostarcza piłki swoim wysokim i przede wszystkim kontroluje tempo gry, będąc jednym z najlepszych na świecie w rozpoczynaniu akcji dalekimi podaniami.

    I ja kupuje takiego zawodnika. Mi w żaden sposób nie przeszkadza to, że Ricky nie rzuca. Fakt – byłoby lepiej gdyby rzucał, ale zmuszanie go do tego tylko psuje jego grę. Było juz sporo tekstów jak to Rubio nie rzuca, a miał się przecież poprawić i wszyscy tego właśnie od niego oczekują. Tyle tylko, że to jak sobie radzi w reprezentacji jest żywym przykładem na to, że nawet jakby nic nie rzucał to jest spokojnie graczem który mógłby być w składzie jakiegoś kontendera w NBA i wcale nie musi specjalnie zmieniać swojej gry. wystarczyłoby go otoczyć mądrze zbudowaną drużyną. To jest najlepsze w tym wszystkim, że gość nie umie rzucać a mógłby być ważnym klockiem układanki jakiegoś mistrzowskiego teamu w NBA.

    A Pau Gasol to mistrz! Może Chicago w końcu trafiło w 10… zobaczymy.

    Lubię to: 0