Summer League w Orlando, dzień 4: Kontuzja, walka, zwycięstwo

4
fot. NBA League Pass
fot. NBA League Pass

Jeszcze za wcześnie, żeby cokolwiek prorokować, ale Kentavious Caldwell-Pope i prowadzeni przez niego Detroit Pistons wyglądają przede mną na najlepszą drużynę Ligi Letniej w Orlando. Powodem jest nie tylko sam KCP, który zaliczył dziś hero-game po tym, jak w drugiej kwarcie skręcił kostkę, a następnie poprowadził swój zespół do  trzeciego z rzędu zwycięstwa.

Przyczyny sukcesu Tłoków na SL należy szukać w ich zespołowości. W podaniach po obwodzie, które inicjuje Peyton Siva, w wszechstronności DeAdnre Ligginsa w pewności, że zawsze ktoś z ławki wspomoże ekipę kilkunastoma punktami. Dopiero na końcu pojawia się No-Dunk Pope, który swoją postawą daje przykład kolegom. Ponownie jest liderem i to on zdobywa decydujące punkty.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułHornets uzgodnili z Haywardem maksymalny kontrakt
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (118): Nudzę się

4 KOMENTARZE

  1. Nerleeeens Noel!

    Jak na razie mogę powiedzieć, że warto było czekać.

    Niech Brett ćwiczy z nim dalekiego jumpera z 2-3 miejsc parkietu i będziemy mieli idealnego defensywnego PF’a,do gry z Joelem :)

    Lubię to: 0
  2. W końcowym rozrachunku to Pistons czy ekipa 76 będzie lepszą drużyną w SL? Jakie jest Twoje zdanie Cezary? Niestety nie oglądałem pierwszego spotkania 76 z Magic i nie mam całości obrazu na ten temat, a relacja ze spotkania, nawet bardzo dobra, to nie to samo co osobiście obejrzany mecz.

    Lubię to: 0
    • Ja mam wrażenie, że lepsi będą Pistons. Mają świetny ruch piłką, grają bardzo zespołowo – co jest rzadkością w Lidze Letniej, która wygląda czasami jak D-League, czyli każdy chce się popisać tym, co sam umie. KCP jest niezłym liderem. Mitchell jest solidny, Liggins gra bardzo wszechstronnie, a Siva, choć przeciętnie rzuca to w obronie radzi sobie nieźle i jest „ok” opcją na PG. 76ers mają dobre indywidualności, ale nie grają tak dobrze piłką. Plus ich liderem jest chyba Ware, a Noel nie gra równo. :) Także mój typ – Pistons. Pozdro!

      Lubię to: 0
      • Przed startem SL dawałem największe szanse właśnie ekipie 76, ale faktycznie gra Pistons, a zwłaszcza to co robi KCP, zmienia trochę moje spojrzenie na SL. Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

        Lubię to: 0