Hornets uzgodnili z Haywardem maksymalny kontrakt

16
fot. David Hood / Newspix.pl
fot. David Hood / Newspix.pl

Żadna playoffowa drużyna ze Wschodu nie przystępowała do tego offseason tak uzbrojona w assety jak Charlotte Bobcats-teraz już-Hornets: wybór nr 9 w silnym drafcie + cap-space na maksymalny kontrakt. Z nr 9 draftu Hornets przejęli spadającego w dół Noaha Vonleh, który teraz po niespodziewanym odejściu Josha McRobertsa do Miami ma szansę zacząć karierę w pierwszej piątce. Duże pieniądze wykorzystać chcą natomiast Hornets na Gordona Haywarda.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułLeBron dzisiaj spotka się z Rileym. W grze pozostali Heat i Cavs. Cała ligi czeka na Decyzję
Następny artykułSummer League w Orlando, dzień 4: Kontuzja, walka, zwycięstwo

16 KOMENTARZE

  1. 4 letni kontrakt, to jest w mojej ocenie najważniejsze dla Jazz. Bo nie będą tym blokować ewentualnego piecioletniego przedłużenia dla Exuma jeżeli wypali. W tym czasie gdy Exum będzie podpisywał nowy kontrakt, Gordonowi się on skończy. Wszystko się zgadza, jeśli chcą budować zespół przez draft, to powinni wyrównać Haywarda, nawet jeżeli będzie przepłacony

    Lubię to: 0
    • co ty pierd…gadasz?!?!?!

      63 mln/4 lata za taką parówę, słyszysz sam siebie. No bez jaj. Już Eric Gordon został wyrównany przez NOP i widzimy skutki takiego zachowania. To samo będzie z tym Gordonem. Bez sensu wydana kasa. Rok temu dawali mu 50/4 i nie chciał, to teraz powinni być konsekwentni i go olać. Mają Hooda, mają Burksa, jest kim grać, nie ma paniki. Będą dalej tankować i szorować ligowe dno więc dawanie mu takiego kontraktu jest bez sensu, bo możesz wyrwać kogoś lepszego zaraz w drafcie.

      Za rok o tej porze taki kontrakt będą mogli dać Thompsonowi z GSW, Leonardowi z SAS, a za dwa lata Bealowi z Wizards, Davisowi z NOP, Lillardowi z PTB. Pewnie żaden do nich nie przejdzie, bo wszyscy zostaną wyrównani, ale chciałem pokazać, że taką kasę można lepiej wydać, a takiego siurka to trzeba sobie po prostu odpuścić. Za rok po drafcie obok Exuma mogą biegać: Hezonja, S. Johnson, Winslow a Sebastian chyba potwierdzi, że to gracze mający większy talent niż Hayward.

      Lubię to: 0
      • Pomijając fakt, że Haywarda nazywasz parówą można zgodzić się z Twoim punktem widzenia. Jednak sam też zauważasz wyliczając kolejnych zawodników, że żaden z nich do Utah nie przejdzie. I tu dochodzimy do podstawowego aspektu. Jeżeli chcesz stworzyć dobrą drużynę, jeżeli chcesz grać w p-o musisz często przepłacać. Inaczej będziesz szorował doły tabeli przez wieczność. Tak właśnie wygląda NBA. Nie dotyczy to tylko Utah czy Charlotte ale też większości pozostałych klubów w lidze. Alternatywą jest nieprzepłacanie i posiadanie zespołu słabego w porywach do byle jakiego. Przy mega szczęściu w draftach z dobrymi wyborami z dalszych numerów i z zawodnikami, którzy swój wysoki poziom pokazują później co pozwala na podpisanie korzystniejszych kontraktów (np. Curry – choć u niego bardziej chodziło o zdrowie niż o formę – jednak idealnie pasuje jako przykład zawodnika za 10 mln jak powinien mieć ponad 15 mln) zbudujesz drużynę bardzo dobrą na rok góra dwa, bo potem kończą się te dobre kontrakty i stoisz przed wyborem albo przepłacasz w celu utrzymania dobrej drużyny albo stoisz przy swoim zdaniu nieprzepłacania i masz kiepską/słabszą drużynę. Praktycznie w każdej drużynie jest przynajmniej jeden duży, przepłacony kontrakt.

        Lubię to: 0
  2. Oni tankowali ledwo jeden sezon, dajmy im czas. Wczesniej nie bylo tak zle. Przeplacac to mozna ale trzeba to robic z glowa. Ten kontrakt to jest mega syf i juz. Wyrownanie go bedzie top3 najglupszych rzeczy tego offseasson. Dalej twierdze, ze nie ma sensu sie pakowac w tego gracza. Masz: Burke/Burks/Exum na dwie pozycje na teraz, Hood na sf, Favors na C i troche niewiadoma z Kanterem. Nie dajesz maxa gosciowi, ktory gral przecietny sezon. Po prostu small markety musza sie szanowac. 15 mln mozesz dac graczowi, ktory ma doswiadczenie i jest ograny w tej lidze i zmieni oblicze Twojej ekipy, a nie bedzie na niego chetnych.

    Jordan pokazuje, ze wlascicielem nigdy nie bedzie tak dobrym jak GMEM. Tworzenie drugiego Utah nic mu nie da na Wschodzie. Komletnie nie zgadzam sie, ze trzeba przeplacac graczy. Wystarczy, ze w ajblizszych dwoch draftach wybiora dobry fit na PF i SG i beda miec dobra s5 do grania a to podstawa w tego typu druzynach. Hayward nie poprawi tej ekipy w zadnym stopniu a tylko zasmrodzi salary na 4 lata.

    Lubię to: 0
    • Czyli co ma robić Hornets? Tankować żeby wybrać PF (po co skoro jest Vonleh) i SG, wtedy dojdziemy do momentu w którym Kembie kończy się kontrakt draftowy i na bank znajdzie się ktoś kto będzie chciał dać mu tego maksa za 16 mln. Wtedy co? Przepłacamy Kembe (bo nie jest raczej w TOP 10 PG), czy zgodnie z Twoją strategią nieprzepłacania znowu szukamy kolejnych rookie i nigdy nie tworzymy porządnej drużyny. Nie jestem zwolennikiem przepłacania pokazuję tylko, iż jest to prawie niemożliwe żeby mieć dobrą drużynę bez przepłaconych graczy. Nawet najlepiej zarządzane SAS ma świeżo przepłaconego gracza w postaci Splittera. Nie twierdzę, że jest to słaby zawodnik ale nie jest wart tych pieniędzy (w myśl nie przepłacania zawodników) które ma. Jednak najlepiej zarządzana organizacja postanowiła go przepłacić bo wiedzą, że żeby być na topie trzeba tak robić. Dziś kontrakt Tiago wygląda lepiej niż rok temu, bo po pierwsze to SAS i oni umieją wykorzystać maksymalnie umiejętności swoich zawodników, a po drugie dobrze wyglądał w drodze do mistrzostwa. Mimo to Brazylijczyk jest w ofensywie dość ograniczonym zawodnikiem i kontrakt jaki ma jest zbyt duży. Podsumowując nie można zjeść ciastka i mięć ciastka.

      Lubię to: 0
      • W pierwszej kolejności Jordan powinien utrzymać skład z zeszłego sezonu. Niestety to mu się nie udało.
        Wobec tego powinien łatać dziury tam gdzie są one największe, czyli dla mnie sg/sf i pf. Masz Big Ala więc powinieneś pomyśleć o PF który dość dobrze broni. Bosh za maxa pewnie nie przyjdzie, Gasol nierealny, ale inwestycja w Eda Davisa przy znikomym zainteresowaniu czemu nie. 5 mln więcej nie weźmie.

        Zostaje SG/SF. Niby są Henderson i MKG, ale zawsze można coś poprawić. Jeżeli chcą dawac maxa to nie lepiej uderzyć w Bledsoe czy Parsonsa, skoro obaj sa lepsi od Gordona? Ewentualnie można było się pokusić o ryzykowny ruch, jakim byłoby sprowadzenie Lance do Hornets. Ma poryty beret, ale imo dobra defensywa, kreuje kolegów, no i dostałby kase jaką chce. Także zamiast przykładowo Lance + Davis możesz mieć Gordona, który jest mdły dla mnie i nie podniesie poziomu tej ekipy. Wolałbym juz przepłacić Parsonsa czy Bledsoe niż jego. A w trzech przypadkach istnieje możliwość wyrównania.

        Co do Kemby, koleś gra dobrze, nie jest maxa ale jak maxa dasz Gordonowi to jemu też musisz, bo jest lepszym koszykarzem od Haywarda.

        Lubię to: 0
  3. Biorę go w asso online NBA 2K od momentu kiedy pojawił się w lidze. Wychodzi na to, że w kolejnej edycji mocno mi zapcha salary i utrudni offseason :P

    Lubię to: 0
  4. Ciekawe, wszyscy pozjadali rozumy i wiedzą lepiej jak obchodzić się z nie swoimi pieniędzmi ;) A shevcu to już ma zadatki na super GMa, nazwać kogoś parówą chociaż 'parówa” ma maxa na stole, a chetnych było/jest więcej na to „mięsko”.
    Jordan lubi grać w pokera i teraz po prostu sprawdza Utah :)
    Inna sprawa że skoro 'parówa’ ma 16mln na stole to ile warty jest np. Rajon Rondo? Ty przepłacasz ale i Twoja konkurencja będzie musiała dać więcej franklinów wspomnianemu Rondo.

    Lubię to: 0