Melo wykorzystuje zainteresowanie Bulls, żeby wymusić interwencję właściciela Knicks?

11
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Carmelo Anthony ma czas do jutra, żeby podjąć decyzję. Decyzję, czy zostaje przy swoim obecnym kontrakcie i będzie grał w Nowym Jorku jeszcze co najmniej jeden sezon, czy wykorzysta opcję opt-out i stanie się wolnym agentem. Jest prawie pewne, że zrobi to drugie. Nie tylko wszystkie doniesienia mówią o tym, ale też i on sam zapowiadał to już w trakcie sezonu. Wiadomo, że najprawdopodobniej będzie wolnym agentem, ale nie wiadomo jaki będzie jego kolejny ruch. Czy zgodzi się na mniejsze pieniądze gdzieś indziej, mając przede wszystkim na celu już w kolejnym roku walczyć o tytuł, czy może mimo wszystko zostanie w Nowym Jorku i poczeka na istotne wzmocnia w następnym offseason?

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWarriors nie mogą się zdecydować czy oddać Thompsona. Derrick Rose chce Love’a. Bulls rozmawiają o Afflalo
Następny artykułManu Ginobili i kwestia Argentyny

11 KOMENTARZE

  1. Jeśli i tylko jeśli to się sprawdzi – > Melo jest zarazą tej drużyny, drugą po właścicielu. Albo jest po prostu tępy i się nie uczy na błędach. Po raz drugi zamiast przeczekać i niby zrezygnować z jakiejś części kasy (co nie zmienia faktu, że w NY na reklamach zarabia krocie) to ten z uśmiechem na ustach zapcha salary i baj baj. W wieku 36 lat Lebron czy inny Parker/Wiggins pewnie przyjmą go jako 9th mana żeby zdobuł sobie pierścień

    Lubię to: 0
  2. patrząc z perspektywy Thibsa to Melo ma większy potencjał defensywny niż Love. W sensie, ma przynajmniej warunki żeby bronić 3 i 4 w tej lidze. A Love już takim atletą nie jest. To może się dla Thibodeau liczyć.

    Lubię to: 0
  3. Coś czuje, że bulls sprowadzą melo i będzie to samo co z boozinim. Kontuzja (tu akurat trzy gwiazdy w bulls będą miały duże szanse), słaby sezon, starzenie się melo i ogólnie powolny rozkład całego zespołu.

    Lubię to: 0