Pat Riley chce zatrzymać Big3, nie wyklucza Big4, ale też nie ma gwarancji, że LeBron zostanie

12
fot. NBA.com
fot. NBA.com

Pat Riley rozpoczął wczorajsze spotkanie z dziennikarzami od stwierdzenia, że jest wkurzony, a potem przez prawie godzinę odpowiadał na pytania, opowiadając o tym jak widzi sytuację swojej drużyny, porównywał ją do zespołów z przeszłości i mówił o Wielkiej Trójce. Jest wkurzony i chce odbudować mistrzowskich Heat, ale żeby to zrobić musi najpierw zatrzymać gwiazdy. Mówił, że jest przekonany, że to się uda, ale można też było wyczuć, że nie jest to done-deal i nie ma gwarancji, że LeBron James zostanie na Florydzie. Dlatego też wysłał jasną wiadomość do swoich gwiazd:

„Myślę, że wszyscy muszą wziąć się w garść. Te rzeczy są trudne. Trzeba trzymać się razem jeśli ma się jaja. Nie szukać pierwszych drzwi i uciec przez nie. Musisz sobie z tym poradzić. Musisz wrócić.”

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułEmbiid przejdzie operację stopy, nie pokaże się Bucks i 76ers
Następny artykułCollison i Morrow to kolejni, którzy odstąpią od kontraktów

12 KOMENTARZE

    • Zgadza się. Zawsze broniłem Lebrona za „ucieczkę” do Miami bo Cleveland to nie był wybór jego tylko NBA, a Miami nie dość,że to fajne miejsce do mieszkania to jeszcze organizacja jest mądrze zarządzana czego w Cavs raczej nie doświadczył. Jeśli teraz pójdzie tworzyć inne BIG to będę pierwszym, który powie,że Lebron idzie na łatwiznę. Pierścień już ma, „swoją” organizację też, teraz trzeba pokazać,że się ma twarde cojones i to on jest fundamentem wokół, którego tworzy sie mistrzowskie zespoły,a nie tylko dodatkiem do kolejnych BIG 3 czy 4.

      Lubię to: 0
  1. Wolałbym zobaczyć LeBrona 'startującego od zera’ w Miami, dochodzącego po kolejny sukces w obecnym klubie niż skakanie z kwiatka na kwiatek w poszukiwaniu lepszych kumpli i innych możliwości w innych organizacjach.

    Lubię to: 0
  2. Wszystkie największe legendy kojarzone są raczej z jednym zespołem, Russell, Bird, Magic, Kareem, MJ. Sądzę, że jeśli Bronek chce być wymieniany na równi z nimi to zmiany klubów by dołączać do kolejnych gwiazd aby zdobyć mistrzostwo nie koniecznie są dobrą drogą, powinien raczej zostać w Heat.

    Lubię to: 0