Tim Duncan raczej nie myśli jeszcze o emeryturze, nie powinien

8
fot. Kin Man Hui / Newspix.pl
fot. Kin Man Hui / Newspix.pl

Wszyscy pamiętamy ten moment, kiedy Michael Jordan oddał swój „ostatni rzut”, game-winnera w meczu numer sześć Finałów NBA przeciwko Utah Jazz, zapewniając Chicago Bulls szósty mistrzowski tytuł. W tamtym sezonie był najlepszym strzelcem ligi, MVP fazy zasadniczej i Finałów. Nadal był na absolutum szczycie, ale miał też już 35 lat i postanowił zakończyć karierę. Wygrał mecz i odszedł. Zrobił to na swoich warunkach, będąc mistrzem i najlepszym zawodnikiem na świecie. Nie mieliśmy oglądać jak Ojciec Czas go dopada i pozbawia wielkości. Nigdy nie byłem fanem MJ’a, ale pod koniec jego kariery zostawiłem na boku to głupie, kibicowskie hejterstwo i po prostu podziwiałem co robił. Kiedy zdecydował się odejść, cieszyłem się, że otwiera to furtkę dla innych, ale też podziwiałem moment, w którym się na to zdecydował. To było idealne zakończenie tej fantastycznej historii. To jeszcze bardziej podkreślało jego wielkość, że był w stanie powiedzieć dość, kiedy był na szczycie.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 19 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł

0

KOMENTARZE

  1. Przed Timem ostatnie zadanie w karierze. Obronić tytuł. To zamknie mordy wszystkim, którzy mogą mu jeszcze coś zarzucić, jeżeli jest ktokolwiek taki na tej planecie

    No i wyprzedziłby Kobego. Widzę potencjał na kolejny zacny shitstorm na 50+ komentarzy :)

    Lubię to: 0
    • Jednak nie sądzę ;)
      Dyskusji o miejscu na liście top ever między nimi nie unikniemy nigdy. A jak chodzi o wyniki to trzeba przyznać, że przydałby się Duncanowi choć jeden back-to-back. I wtedy nie będzie dyskusji. 6>5 i mam wrażenie, że sam Kobe to przyzna. Choć będzie kwu…ny.
      Kolejny tytuł to też ugruntowanie jego pozycji najlepszego PF ever, choć to pozycjonowanie jest coraz bardziej rozmyte przez zmiany w systemie gry.

      Duncan powinien zostać najbliższy sezon bo widać wyraźnie, że ma paliwo jeszcze. W żadnym wypadku nie jedzie na oparach. I to głównie zasługa Popa.

      Lubię to: 0
  2. Ciekaw jestem czy Pau Gasol skusi się na podpisanie kontraktu z SAS. Wielki trener i b.dobra organizacja, system w którym będzie się czuł jak ryba w wodzie i szansa na kolejny tytuł.

    Lubię to: 0
    • A czy stary Pau Gasol, który pewnie będzie chciał około 10 baniek jest tym czego ta drużyna potrzebuje? No własnie, czego SAS potrzebują oprócz utrzymania obecnego składu? Mam jakieś takie poczucie,że oglądaliśmy jedną z najbardziej kompletnych drużyn w historii NBA,wszystkie trybiki były naoliwione i to działało jak w szwajcarskim zegarku :)

      Lubię to: 0
      • Uważam, że priorytetem dla SAS jest zatrzymanie Millsa i Diawa. Ale to jeszcze mało. Chyba jednak ktoś pod kosz, lepszy niż Ayres (Hill?). Czuję, że Marco się obudzi w przyszłym sezonie, facet jest inteligentny i na początku tego sezonu lineup z nim i Gino wyglądał świetnie. Wpasowanie się w system czasem wymaga czasu, liczę, że tak tu będzie.
        Gasol to dobrze podający wysoki, inteligentny, z Europy (!!!) – ma wszystko co lubią San Antonio. Ale nie dostanie s5, i chyba za wolny już jest i za słaby w obronie. Tytana do obrony powinni brać wg. mnie.

        Lubię to: 0
        • Gasol byłby całkiem sympatycznym gościem do systemu SAS, ale za Duncana. Bo w obronie byłby pewnie dziurą i trzeba trzymać koło niego kogoś bardziej atletycznego – dlatego zestwaienie Gasol + Splitter nie wygląda źle, ale gdzie w tym miejsce dla Duncana i jego kolejne mistrzostwo?:)

          Lubię to: 0
  3. Kluczem do sukcesu SAS są teksańskie steki!

    W moim odczuciu Duncan jest w idealnym momencie na zakończenie kariery. Kilka nowych rekordów w ostatnich PO, mistrz NBA i symboliczne MVP dla młodego Leonarda jako symboliczne przejęcie schedy po TD. Ładnie to wygląda, cudownie wpisuje się w obraz człowieka-organizacji. To samo proponowałbym Manu, natomiast reszte składu utrzymać, dodając kogoś z FA i wrócić w następnym sezonie z rozwiązaniami Popa w odświeżonym systemie.

    To dobry moment dla Spurs by zrobić szybkie odmłodzenie składu, zachowując praktycznie większość mistrzowskiej drużyny.

    Lubię to: 0
  4. Jeszcze jeden sezon i obrona mistrzostwa. Tak, to może być wystarczającą motywacją dla Duncana. I oby tak się stało. Wtedy będzie mógł się udać na zasłużoną emeryturę jako najlepszy PF w historii :)

    Lubię to: 0