Między Rondem a Palmą (86): W pięciu, sześciu albo w siedmiu

19

W dzisiejszej Palmie

Zaczęliśmy od tyłu, co pozwoliło nam na koniec dnia wyjść zupełnie na przodek i zawadzić o wszystkie istotne i dziejące się wątki.

Tematem, kanwą, opoką rozmowy stał się Martin Gortaty (węgierski zawodnik NBA) i był miejscem naszych wycieczek pieszych i rowerowych. Chyba nikt jeszcze nie powiedział tyle w polskiej blogosferze o tym gdzie będą WAS za trzy lata, co my dziś. Takiej wizji nie ma nawet George Soros. Prawie stałem się fanem czarów.

Ta peregrynacja po stolicy zaprowadziła nas prostą drogą do OKC, bo tam mieszka ten, który urodził się w Maryland. Zapaliliśmy świeczkę nad Sergem Ibaką i zastanawiamy się nad rolą pecha w życiu człowieka. Szukamy punktów i obrony OKC i dochodzimy do wniosku, że to może być zadanie dla Ethana Hunta. Tom we need you.

Długi mięsny passus o DAL oparty na faktach, cyfrach i suwmiarce. Chwila o kombajnie co robi w Chicago. W bardzo delikatny i stonowany sposób dotykamy serii MIA – IND bo… słowa potrafią czasem ranić a nawet zabijać.

Zapowiadamy wielki gaj Palmowy o LAL i przymierzamy Rodaka, jako kwiatek do kożucha Kobe’go Bryanta. Robimy rondko po newsach. Palimy kadzidełko nad Deronem Williamsem. Chwila o NYK (szukamy domu dla Raymonda Feltona i nie jest to fast food) i rozstajemy się naprawdę w miłej atmosferze.

Myśl na dziś: Niech ambicja nie przysłania Ci przyjaźni.

DOWNLOAD

Między Rondem a Palmą (17-05-14, odc 86) by Między Rondem A Palmą on Mixcloud

0
Poprzedni artykułAnalizujemy wyniki testów z NBA Draft Combine
Następny artykułTlen i azot czwartego tygodnia PO

19 KOMENTARZE

  1. Ja bym wolal Gortaty na wschodzie w Wizz, bo to dla nieposiadacza ligpasa jednak latwiej moze byc obaczyc mecze na zywo w lepszy h nieco porach.
    Aczkolwiek od przyszlego sezonu zmieniam swoja strefe czasowa wiec bedzie mi to rypka.

    Lubię to: 0
  2. Proszę tego nie odebrać, że się czepiam, ale mam prośbę, aby w liczebnikach porządkowych określających rok, odmieniać tylko ostatni człon, czyli „rok dwa tysiące szesnasty” (zgodnie z regułami naszego języka).
    Mówienie „dwutysięczny szesnasty” jest błędem i mnie osobiście za każdym razem rani w uszy.

    Lubię to: 0
  3. Panowie, jesteście wielcy! Maciej wypoczął trochę! ZNYK nigdy nie bywa zmęczony, więc nie musiał!

    Nie znam się, ale ja bym chciał zobaczyć Marcina w zespole, który wydłuża karierę graczy, a te procesy nie znając się, widzę w Dallas i San Antonio. To fenomenalne zjawisko, zdecydowanie nie przypadek, ale efekt ogromnej pracy wielkich, świetnych grup specjalistów. Na wielu płaszczyznach, o których nawet mi się nie śniło..

    Chcialbym też, żeby dołączył do Dallas, to Cuban dał mu te wielkie pieniądze jako pierwszy, a to był ogromny krok na drodzę Gortata. Lubię Marka

    Pewnie zdecydują jak zwykle, banalnie piniondze..

    Lubię to: 0
  4. Wittman powinien zostać. WSH gra fajną dla oka koszykówkę, dużo pickandrolli, dobry spacing. Czasem przysypia, za długo trzymając niektorych graczy na boisku. Ale gość wprowadzał usprawnienia w playoffach. Indiana wisiała na włosku w tej serii, gdyby Wizards nie spaprali koncowki game 2, to nie wierzę, żeby Indiana wyszła 1:3. Wczoraj znalazłem taki oto tweet: Andre Miller: „I’ve had maybe 15 or 16 coaches. This is the best I’ve been prepared going into games, going into playoffs” #WizardsTalk #NBA
    8:22 PM – 16 May 2014

    Gortat do Oklahomy! Piątka, Westbrook-Jackson(Sefalosha)-Durant-Ibaka-Gortat wygląda kozacko ;)

    Lubię to: 0
      • Moje zdanie: Horford na PF w duecie z niezłym centrem to rzeźnia. Warta nawet przehandlowania Milsapa. Ja bym oddał Milsapa za jakiś wysoki pick i zatrudnił Denga. Teague, Korver, Deng, Horford, Gortat. Dla mnie gra.

        Lubię to: 0