Między Rondem a Palma (82): Dwugłos ro(n)dem z Mickiewicza

7

W dzisiejszej Palmie Postwielkanocnej.

Pielęgnujemy w sobie rozczarowanie drugą rundą. Potrzebna wizyta u wulkanizatora, bo balonik oczekiwań sklęsł i nadaje się tylko do włożenia do Praktycznej Baryłki do Przechowywania Różnych Różności.

Szukamy usprawiedliwienia WAS serią zupełnie niecelnych rzutów z czystych pozycji. Na POR nie znajdujemy specjalnie L-4, choć jelita Maćka mówią, że coś z tych podrobów jeszcze się urodzi. Zastanawiamy się, dlaczego James obraził się na drugą część meczu nr 3 i czytamy Sonety Krymskie – robiąc dwugłos Mirzy (ja) i Pielgrzyma (Maciek).

Mówię głośno to, o czym myślą wszyscy (SAS) i zapowiadam prawdziwe medialne finały. Prowadzimy naszą codzienna dyskusję o tym, czy w NBA są jeszcze jacyś wartościowi wolni trenerzy i rozbijamy schizofrenię Stana Van Gundy na dwie osobowości. Lionel Hollins ciągle na indeksie.

Pojawiają się darmowe spoty reklamowe skierowane do ludzkości miasteczek i wsi. Maciek okazuje się być lepszy niż Zygmunt Hajzer.

Cieszymy się na to, co będzie się działo w tym tygodniu w Chicago.

Jest i o kobiecie z brodą (kiedy Austria przestanie karmić świat patologią?).

Bóg zapłać.

DOWNLOAD

Między Rondem a Palmą (11-05-14, odc. 82) by Między Rondem A Palmą on Mixcloud

0
Poprzedni artykułTlen i azot trzeciego tygodnia PO
Następny artykułWielki comeback Clippers w Staples Center, CP3 nowym Tonym Allenem

7 KOMENTARZE

  1. Chciałbym poznać wasze zdanie na temat George Karla jako kandydata na trenera Warriors. Z tych obecnych powiedzmy dostepnych jest chyba najlepszy. Nie rozumiem fenomenu Stana Van Gundy. Druzyny które trenował Karl były świetne ofensywnie czyli to czego najbardziej brakuje Warriors, zeby zdobyć mistrzostwo w NBA trzeba miec ogromnie duzo szczescia.

    Lubię to: 0
  2. To jest ten moment gdzie jedyną zagrywką Brooksa po PnŻ jest wjazd Westbrożego w obręcz. Gościu o potencjale asystenta w d-leagueowy teamie jest coachem kontendera. Żart, który raczej się kończy.
    Chyba Stevie Wonder by zobaczył, że CP3 irytuje swoją obroną Duranta i wyprowadzić KD raz po zasłonie Peka/Ibaki było nie łaska?
    Swoją drogą CP3 aka SUPERstar po raz kolejny pokazał, że jest genialny.
    Brawo! Noah oddawaj DPOY!

    Lubię to: 0
  3. Z tego miejsca, z okazji okrągłej, 82. „Palmy”, reżyserom, scenarzystom, aktorom i obsłudze technicznej tego znakomitego słuchowiska chciałbym życzyć zdrowia, wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym oraz 10 mln.$ w gotówce. Pozwalacie zrozumieć, w moim przypadku po wielu latach, błysk w oku babć przy starcie „Jezioran” i „Matysiaków”.

    Lubię to: 0