Toksyczna miłość, czyli ile wart jest Lance Stephenson

14
fot. Chris Szagola / Newspix.pl
fot. Chris Szagola / Newspix.pl

Dawid Lenkiewicz

Na 21 sekund przed końcem meczu nr 2 przeciwko Washington Wizards Lance Stephenson trafił rzut z półdystansu, dzięki któremu jego Indiana Pacers wyszła na pięciopunktowe prowadzenie. To praktycznie przypieczętowało ich zwycięstwo i wówczas wyrównanie stanu serii na 1-1. W tamtym meczu Stephenson trafił jednak tylko łącznie trzy rzuty z gry i zdobył 12 punktów z 12 rzutów.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułMożesz pomóc Sacramento Kings wybrać gracza w Drafcie 2014
Następny artykułSpurs dominują Blazers. 3-0

14 KOMENTARZE

  1. Nie rozumiem podawania statystyk graczy z meczów przegranych i wygranych. Przecież to działa w zupełnie inną stronę. To drużyna przegrywa bo zawodnik gra gorszy mecz, a nie gra gorszy mecz bo drużyna przegrywa

    „W porażkach wszystkie jego statystyki spadają dosyć znacząco”

    To brzmi głupio. To chyba wiadome że jak zawodnikom nie idzie to trudniej wygrać i mniejszy jest procent zwycięstw

    Lubię to: 0
    • To jest trochę taki Westbrook, potrafi zagrać genialny mecz albo walnie przyczynić się do porażki. I tak jak Westbrooka nie trawię to Stephenson mi się podoba, choć oczywiście potrafi zdenerwować. A Turner w Indianie to porażka jeszcze większa niż zwłoki Hibberta.

      Lubię to: 0
      • tylko że Westbrook chyba mimo wszystko wygasza amplitudę, a Born Ready.. cóż, jednak nie. I Westbrooka ma kto ukoić bądź lekko utemperowac w drużynie, a Lance’a nie bardzo.. Bo co, George go na ryby zabierze?

        Lubię to: 0
  2. Ja na miejscu rządzących Pacers podpisałbym Lance’a za te 8-10 baniek, w razie gdyby się nie sprawdzał to i tak ktoś chętny ze słabeuszy ligowych połasi się na jego upside

    Lubię to: 0