Mistrzowie egzekucji z …Oklahomy? 2-1 dla Thunder, kolejny mecz sezonu OKC

7
fot. AP Photo
fot. AP Photo

Blake Griffin odpowiedział i zagrał fantastycznie w meczu nr 3, ale Oklahoma City Thunder widzą co dzieje się obecnie w NBA. I reagują.

Kiedy dwaj pozostali najwięksi faworyci do tytułu – Miami Heat i San Antonio Spurs – podnoszą swój poziom gry w playoffach, Thunder wchodzą na poziom egzekucji niewidziany u nich dotychczas w tym sezonie.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKiepski żart z polskich dziennikarzy. Pacers odzyskują przewagę parkietu
Następny artykułMożesz pomóc Sacramento Kings wybrać gracza w Drafcie 2014

7 KOMENTARZE

  1. A ja zwracam uwagę kolejny raz na montaż Condensa na LP z tego meczu przez debili… Festiwal pudeł i strat.
    Ciekawe o której poprawią… Bo oglądałem ok. 11 i była żenua.

    Nikomu poza mną to nie przeszkadza?

    Lubię to: 0
  2. Kiedys ogladalem condensy, ale akcje urywane w polowie, zupełnie nieistotne posiadania, pociety crunch time – totalny bezsens. Wiecej obejrzysz w 10razy krotszym recapie na stronie matce ;) vcondense na LP sux. Big time!

    Lubię to: 0
  3. Westbrook ma te swoje sweet runy od dobrych trzech lat. Nagle z meczu na mecz wchodzi w opcję „po pierwsze podanie, po ostatnie bezmyślny rzut”. Potrafi tak grać kilka/kilkanaście spotkań, by później wrócić do swojej średnio inteligentnej gry i niepotrzebnego forsowania. Za każdym razem nabieram się na to i myślę „może już dorósł, może wreszcie ewoluował i zmądrzał”, jednak on po pewnym czasie powraca do swojego 7/20 z gry i 3 asyst. Mam nadzieję, że tym razem na stałe przeważy u niego chęć triple-double co mecz nad 25 punktami za wszelką cenę. Wtedy aspiruje do TOP 5 graczy ligi, w innym wypadku jest tylko w połowie drugiej dziesiątki.

    Lubię to: 0