Po zakończeniu Game 7 doszło do starcia między zawodnikami na korytarzach Staples Center

2
fot. twitter.com/BA_Turner
fot. twitter.com/BA_Turner

Po zapewnieniu sobie awansu do drugiej rundy w świetnym meczu numer siedem, Doc Rivers chwalił swojego rywala Marka Jacksona, mówiąc, że jest wspaniałym trenerem. Później obaj jeszcze rozmawiali na korytarzach Staples Center, ale to nie znaczy, że oba kluby po zakończonej rywalizacji zakopały topór wojenny. Nic z tych rzeczy. Od dawna wiemy, że Clippers i Warriors się nie lubią. Możliwe, że trenerzy wcale nie ucięli sobie miłej pogawędki, tylko wyjaśniali zdarzenie, do którego doszło po meczu.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykuł30 punktów Paula George’a w meczu nr 7, Indiana jest w II rundzie, Booo-hooo!
Następny artykułAndray Blatche gwarantuje zwycięstwo w Game 7

2 KOMENTARZE